REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Pierwsza prezes Sądu Najwyższego: Polityka jawnie wkroczyła do SN

2024-01-09 06:51
publikacja
2024-01-09 06:51
Dodaj Bankier.pl w Google

Trudna sytuacja trwa już ponad pięć lat, natomiast dopiero teraz polityka tak jawnie wkroczyła do Sądu Najwyższego, który teraz jest wykorzystywany w bezpardonowej walce politycznej - oceniła w rozmowie z wtorkową "Rz" I prezes Sądu Najwyższego Małgorzata Manowska.

Pierwsza prezes Sądu Najwyższego: Polityka jawnie wkroczyła do SN
Pierwsza prezes Sądu Najwyższego: Polityka jawnie wkroczyła do SN
fot. Jacek Szydłowski / / FORUM

Manowska w rozmowie z "Rzeczpospolitą" na uwagę, że istnieje poczucie, iż mamy w tej chwili dwa Sądy Najwyższe i że starzy sędziowie, którzy kwestionowali od dawna status nowych izb i sędziów, przeszli od słów do czynów odpowiedziała, że "od 2018 r. tzw. neo- i paleosędziowie SN pozostają na osobnych podwórkach, nie orzekając wspólnie". "Choć muszę podkreślić, że odmowa orzekania nie dotyczy wszystkich sędziów powołanych przed 2018 r." - dodała.

"Podejmowane są obecnie próby odsunięcia części sędziów od orzekania, chociaż nierzadko mają lepsze doświadczenie orzecznicze, załatwiają więcej spraw niż starsi służbą w Sądzie Najwyższym sędziowie i zostali wyłonieni w konkursach, w których uczestniczyło wielu, czasem kilkudziesięciu kandydatów, a nie tak jak to bywało uprzednio – jeden niezagrożony kandydat na jedno miejsce. To młoda, świetnie wykształcona kadra sędziowska. Trudna sytuacja trwa już ponad pięć lat, natomiast dopiero teraz polityka tak jawnie wkroczyła do Sądu Najwyższego, który teraz jest wykorzystywany w bezpardonowej walce politycznej" - oceniła Manowska.

Pierwsza prezes SN pytana była również o brak honorowania decyzji Izby Kontroli Nadzwyczajnej SN ws. Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika ani wewnątrz SN, ani na zewnątrz, także przez marszałka Sejmu Szymona Hołownię, który czeka na decezyję Izby Pracy w ich sprawie.

"Sprostowania wymaga, że marszałek nigdzie nie mógł adresować odwołania byłych szefów CBA, bo nie on je wnosił. Pan marszałek, współdziałając z prezesem Izby Pracy, dokonał obejścia obowiązującej w SN procedury obiegu dokumentów. Ponadto wspólnie usiłowali ustalić skład sądu i siłowo odsunąć od orzekania sędziów IKNiSP. To działania bez precedensu. Nie usprawiedliwia ich tłumaczenie, że te działania były jawne. Jawność tych działań świadczy raczej o niebywałej arogancji władzy. Mieliśmy już +sędziego na telefon+, a teraz – wobec rozwoju techniki – mamy mieć +sędziego na maila+? Ani marszałkowi Sejmu, ani prezesowi sądu, ani też innemu organowi czy sądowi nie przysługuje kompetencja do oceny skuteczności powołania sędziego przez prezydenta RP" - podkreśliła.

Wakacje na giełdzie

Manowska oceniła, że jeśli zaczniemy uzależniać skuteczność orzeczeń sądów od tego, czy "podoba nam się skład, jaki je wydał, będzie to kompletny upadek wymiaru sprawiedliwości, z którego długo jako państwo się nie podniesiemy". Dodała, że takiego rozdźwięku w służbie sędziowskiej "nie było chyba nawet pomiędzy sędziami powołanymi przez władze komunistyczne a sędziami powołanymi przy udziale pierwszej KRS, a spierano się wówczas nawet o to, czy sędzia SN musi mieć w ogóle ukończone studia prawnicze". (PAP)

amk/ mhr/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (12)

dodaj komentarz
forfun
za to do niej przyjechał prezydent - na kolację chyba.
to jest ten oczekiwany standard ???
jaroslawzbigniew
PIS wybiera sobie prawniczki, co za kołnierz nie wylewają: Przyłębska, Manowska.
faramir_z_gondoru
Ot obudziła się śpiąca królewna. A gdzie była 8 lat temu jak zaczynała się demolka wymiaru sprawiedliwości? Wtedy jej to nie przeszkadzało?
samsza
Kropiwnicki zabierzmy.... pisowi 5 sędziów TK, o ten początek ci chodzi?
Rzepliński przyznał się, że od razu wiedział, że to nie zgodne z konstytucją, ale od czerwca do grudnia 2015 r. spał.
samsza odpowiada samsza
Dlatego koncepcja, że PO, złodzieje praworządności, mają prawo ukraść władzę sądowniczą, to jest nie akceptowalne. Zorganizowana grupa, za środki zagraniczne, od obcych rządów i organizacji, dysponująca przewagą medialną, to ma być legitymacja? Prawo silniejszego?
Wstyd na cały świat, to w afrykańskich państwach dotychczas było...
zoomek
Przypomnę (wcale nie broniąc tych nowych!) że stare komusze $cierwo z krwią na rękach przeszło nietknięte do tzw nowego ustroju.
To jest jeden ciąg kiły moralnej.
To jest wręcz nieprwdopodobne bagno.
"Lepsza kasta".
No i NIE PŁACĄ GROSZA DO ZUS!
Przechodzą w tzw stan spoczynku i ciągną kasę z budżetu bez
Przypomnę (wcale nie broniąc tych nowych!) że stare komusze $cierwo z krwią na rękach przeszło nietknięte do tzw nowego ustroju.
To jest jeden ciąg kiły moralnej.
To jest wręcz nieprwdopodobne bagno.
"Lepsza kasta".
No i NIE PŁACĄ GROSZA DO ZUS!
Przechodzą w tzw stan spoczynku i ciągną kasę z budżetu bez odprowadzania jakichkolwiek składek emerytalnych.
rapalaw
Największym błędem było dogadanie się z komuną po 89 i pozostawienie ich przy władzy. To jest smród który ciągnie się za nami do dzisiaj. Ktokolwiek kto chce uderzyć w ten układ "łamie" praworządność i konstytucję. Obecna ekipa niestety ciągle służy temu układowi. Broni uciśnionych, kobiety, dzieci, lgbtq+, mniejszości Największym błędem było dogadanie się z komuną po 89 i pozostawienie ich przy władzy. To jest smród który ciągnie się za nami do dzisiaj. Ktokolwiek kto chce uderzyć w ten układ "łamie" praworządność i konstytucję. Obecna ekipa niestety ciągle służy temu układowi. Broni uciśnionych, kobiety, dzieci, lgbtq+, mniejszości ale nie zapominajmy że przed 89 broniła równie uciśnioną klasę robotniczą.
samsza
Wszystko jeszcze jakoś wygląda, na etapie niszczenia, nie uznamy sądu, procedura zakłada udział Marszałka, więc pchamy na rympał i stawiamy na swoim. Kłopoty zaczną się, gdy trzeba będzie w drugą stronę, gdy grupa sędziów w porozumieniu "przejmująca władzę" będzie musiała coś na zewnątrz wymóc, to spotka się z nie uznawaniem Wszystko jeszcze jakoś wygląda, na etapie niszczenia, nie uznamy sądu, procedura zakłada udział Marszałka, więc pchamy na rympał i stawiamy na swoim. Kłopoty zaczną się, gdy trzeba będzie w drugą stronę, gdy grupa sędziów w porozumieniu "przejmująca władzę" będzie musiała coś na zewnątrz wymóc, to spotka się z nie uznawaniem ich decyzji. Zapaść.
samsza
Bądźmy konsekwentni, odwołajmy wszystkie wyroki z udziałem neosędziów, odwróćmy stan prawny, skazani niech otrzymają milionowe odszkodowania, bogatego stać. Prezydent został wybrany w 2015 r. normalnie, SN zatwierdzający ważność wyborów był normalny, a nie uznaje się prawa łaski tego prezydenta, można nie uznawać po tym totalnie nic.
polllo
Sędziwie przywiezieni do Polski na ruskich członach mogą jedynie mianować nowych sędziów. 3000 młodych, wykształconych, sprawnych Sędziow nowa władza chce odesłać w stan spoczynku płacąc im z kieszeni podatnika po kilkanaście tysięcy na miesiąc, ale nowa władza musi to zrobić by wszystkie sąduy były PO ich stronie ...

Powiązane: Sąd Najwyższy

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki