Luty przyniósł pierwsze od lata 2020 roku napływy do funduszy akcji polskich. Wciąż jednak dużo większym zainteresowaniem cieszą się akcje zagraniczne, a bezkonkurencyjnymi pozostają fundusze obligacji.


- Po raz pierwszy od lipca 2020 fundusze akcji polskich odnotowały dodatnie przepływy (+117 mln zł) - wynika z wyliczeń sporządzonych przez Dom Maklerski Trigon. Netto wzrosło zaangażowanie zarówno w funduszach szerokiego rynku, jak i małych i średnich spółek. W styczniu 2021 roku duet ten zanotował odpływ rzędu 20 mln zł netto.
Polskim akcjom wciąż daleko jednak do zagranicznych, przynajmniej na rynku funduszy. Na te ostatnie moda zapanowała w listopadzie 2020 roku i fala wciąż wzbiera. Łącznie przez cztery miesiące netto napłynęło do nich 1,75 mld zł. W samym lutym 2021 roku było to 700 mln zł.
Dodatkowo w lutym nieco gorzej miesiąc do miesiąca wypadły pozostałe kategorie funduszy po części związanych z rynkiem akcji. - Na podstawie przepływów netto do poszczególnych kategorii funduszy inwestycyjnych szacujemy, że instytucje te kupiły w lutym akcje na GPW za ok. 434 mln zł - zwracają uwagę analitycy Trigona.
Zobacz także
Niezmiennie największą popularnością cieszą się fundusze obligacyjne i rynku pieniężnego. Tutaj napływy netto wyniosły odpowiednio 1,5 mld zł i 1,3 mld zł. Dla obligacji była to jednak wartość wyraźnie niższa niż w styczniu 2021 roku (2,3 mld zł) i w dużej mierze przez to miesiąc do miesiąca łączne napływy do funduszy rynku kapitałowego spadły o 350 mln zł (do 4,7 mld zł).

Z szacunków analityków Trigona wynika, że do funduszy Pracowniczych Planów Kapitałowych (PPK) zarządzanych przez Towarzystwa Funduszy Inwestycyjnych wpłynęło w lutym 221 mln zł. Na całym rynku PPK mogło to być ok. 267 mln zł. Większość trafia do kategorii „mieszane inne”.
Adam Torchała na podstawie raportu Trigon DM































































