REKLAMA

PiS odbierze Senatowi 100 mln zł? Środki na Polonię przesunięte do Kancelarii Premiera

2020-01-29 18:08
publikacja
2020-01-29 18:08

Liczę, że już na etapie prac sejmowych przepadnie poprawka PiS do projektu budżetu na 2020 r. zakładającą przeniesienie ponad 100 mln zł przeznaczonych na Polonię z gestii Senatu m.in. do KPRM, MRPiPS, MEN, MSZ, MKiDN - mówił marszałek Senatu Tomasz Grodzki. W Senacie z pewnością nie przejdzie - dodał.

/ fot. M. Józefaciuk - Kancelaria Senatu / Flickr

Poseł PiS Marcin Porzucek poinformował we wtorek PAP, że poprawka została zgłoszona do Biura Analiz Sejmowych we wtorek, a w czwartek będzie omawiana na posiedzeniu sejmowej komisji finansów publicznych. "Poprawka do rządowego projektu ustawy budżetowej na rok 2020 ma na celu przeniesienie środków finansowych - ponad 100 mln zł - z budżetu Kancelarii Senatu do budżetu KPRM tj., 59 mln 700 tys. zł, do MRPiPS - 10 mln zł oraz do MKiDN, MEN, MSZ" - powiedział PAP Porzucek. Jak dodał, podmioty te "będą realizować pomoc środowiskom polonijnym, która dotychczas była realizowana przez Senat".

Zdaniem Grodzkiego, ruch posłów PiS jest "ewidentnie podszyty doraźnym koniunkturalizmem politycznym" i "nie jest robiony z dobrą intencją". "Takie jest moje zdanie. W związku z tym wykreuje pewnie chaos, niepewność i obawy w środowiskach polonijnych" - powiedział na środowej konferencji prasowej w Gdańsku marszałek Senatu.

Przyznał, że gdyby będące w gestii Senatu pieniądze dla Polonii przesunąć jedynie do ministerstwa spraw zagranicznych, z którym izba wyższa parlamentu i tak współpracuje, to "można by jeszcze mówić od biedy: OK". "Natomiast te pieniądze mają być rozczłonkowane między ministerstwa wszelakie, które z Polonią mają niewiele wspólnego" - zauważył.

"Liczę, że już na etapie prac sejmowych ta poprawka przepadnie. Co jest może nadmiernym optymizmem. Natomiast jestem przekonany, że ta poprawka w Senacie z pewnością nie przejdzie. I to mam nadzieję głosami nie tylko rządzącej demokratycznie większości, ale również opozycyjnych senatorów Prawa i Sprawiedliwości. Bo inaczej należałoby to traktować jako wotum nieufności do mojego poprzednika (Stanisława Karczewskiego (PiS)) i do całego Senatu, że źle wydawaliśmy te pieniądze. Podczas gdy tak naprawdę tak nie było" - mówił Grodzki.

Dodał, że Senat już odbiera sygnały od zaniepokojonych organizacji polonijnych.

"To są bowiem często małe, społecznie prowadzone organizacje, które nie mają aparatu administracyjnego, żeby borykać się z ministerstwami i całą tą machiną biurokratyczną i te pieniądze mogą po prostu do nich nie dotrzeć na czas i przestaną działać. Poza tym, jeśli rząd obcego państwa wspiera obywateli tego państwa na obczyźnie to może wywoływać zupełnie niepotrzebne napięcia. Jeżeli to robił Senat, to miało to zupełnie inny wymiar" - zaznaczył marszałek Senatu.

Nad Polonią pieczę od 1989 r. sprawuje Senat, jednak w 2012 r. pieniądze z budżetu na współpracę z Polakami za granicą przekazano Ministerstwu Spraw Zagranicznych. W 2016 r. środki wróciły do dyspozycji Senatu, ale były wydawane zgodnie z wynikami rozpisanego przez MSZ konkursu, na który przeznaczono ponad 60 mln zł. Od 2017 r. całą pulą środków na Polonię zarządza Senat.

W połowie grudnia ub.r. powołany został pełnomocnik rządu ds. Polonii i Polaków za granicą, którym został poseł PiS, były wiceszef MSZ odpowiedzialny za Polonię, Jan Dziedziczak.(PAP)

autor: Robert Pietrzak

rop/ par/

Źródło:PAP
Tematy
Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Komentarze (1)

dodaj komentarz

Powiązane

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki