REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

PiS idzie po KPO. W Sejmie złożono projekt nowelizacji ustawy o Sądzie Najwyższym

2022-12-14 00:44, akt.2022-12-14 12:27
publikacja
2022-12-14 00:44
aktualizacja
2022-12-14 12:27
Dodaj Bankier.pl w Google

Projekt zmian w ustawie o Sądzie Najwyższym, który ma wypełnić kluczowy kamień milowy wskazany przez Komisję Europejską ws. KPO, wpłynął do Sejmu i został opublikowany w nocy z wtorku na środę na sejmowej stronie internetowej.

PiS idzie po KPO. W Sejmie złożono projekt nowelizacji ustawy o Sądzie Najwyższym
PiS idzie po KPO. W Sejmie złożono projekt nowelizacji ustawy o Sądzie Najwyższym
fot. Justyna M-S / / Shutterstock

KO: procedowanie tak, ale nie w trybie ekstraordynaryjnym

Zgodziliśmy się na procedowanie projektu nowelizacji ustawy o Sądzie Najwyższym na przyszłym posiedzeniu Sejmu, ale nie w trybie ekstraordynaryjnym - oświadczył w środę szef klubu KO Borys Budka po spotkaniu z marszałek Sejmu Elżbieta Witek i premierem Mateuszem Morawieckim.

W środę w Sejmie odbyło się spotkanie marszałek Sejmu i premiera z szefami klubów parlamentarnych i kół dotyczące trybu pracy nad projektem nowelizacji ustawy o SN, który wpłynął do Sejmu w nocy z wtorku na środę. Jak poinformował minister ds. UE Szymon Szynkowski vel Sęk jest to projekt, który wypełni kluczowy kamień milowy wskazany przez Komisję Europejską ws. KPO. Jak mówił, zgodnie z projektem sądem rozstrzygającym sprawy dyscyplinarne sędziów będzie Naczelny Sąd Administracyjny.

Po spotkaniu, liderzy opozycji zwołali konferencję prasową. "Zgodziliśmy się na to, żeby na przyszłym posiedzeniu Sejmu procedować ustawę, która wpłynęła do Sejmu" - poinformował szef klubu KO.

Budka ocenił, że rząd nie ma pewności co do większości w Sejmie, dlatego zaczął rozmawiać z opozycją. Zadeklarował jednocześnie, że opozycja jest gotowa do pracy nad projektem ustawy, jednak jego poparcie będzie zależało od finalnego kształtu projektu.

Wakacje na giełdzie

"Jesteśmy gotowi do pracy, natomiast nie będzie to robione w trybie ekstraordynaryjnym. Myślę, że jeszcze przyszły tydzień, na to jest czas" - powiedział szef klubu KO.

Polska 2050 ma nadzieję, że projekt będzie uwzględniał również poprawki opozycji

Zadeklarowaliśmy prace nad projektem nowelizacji ustawy o Sądzie Najwyższym, ale pracę rzetelną - w szacunku i partnerstwie - powiedziała w środę przewodnicząca Koła Parlamentarnego Polska 2050 Hanna Gill-Piątek. Jak dodała, ma nadzieję, że projekt będzie uwzględniał poprawki opozycji.

Na konferencji prasowej po spotkaniu szefowa koła Polska 2050 Hanna Gill-Piątek zadeklarowała współpracę nad tym projektem. "21 miesięcy czekamy na to, żeby rozwiązać problem tego, że Polska nie otrzymuje środków z KPO. Tylko w tym roku straciliśmy z tego powodu 21 mld zł" - wskazała Gill-Piątek.

Wyraziła nadzieję, że projekt zostanie rzetelnie omówiony i będzie uwzględniał również poprawki opozycji. "Jesteśmy ze sobą w dialogu i jako szefowie klubów i kół deklarujemy współpracę" - podkreśliła Gill-Piątek.

Szefowa Porozumienia Magdalena Sroka powiedziała z kolei, że "gdyby była większość w Zjednoczonej Prawicy", to nie byłoby spotkania premiera z opozycją. "Wszyscy po stronie opozycji zadeklarowaliśmy chęć pracy nad tym projektem tak, aby środki na Krajowy Plan Odbudowy do Polski popłynęły.(...) Zadeklarowaliśmy, że prace rozpoczniemy szybko" - powiedziała posłanka.

Jak dodała, "potwierdzenie ze strony Komisji Europejskiej, że uzgodnienia odblokują środki na Krajowy Plan Odbudowy były także w przypadku tzw. ustawy prezydenckiej", a - jak mówiła posłanka - Solidarna Polska "wywróciła je do góry nogami". "Dzisiaj mogliśmy usłyszeć od pana premiera (Mateusza Morawieckiego), że to był błąd" - zaznaczyła Sroka.

PiS się ugiął pod żądaniami Brukseli?

O projekcie, który ma wypełnić kluczowy kamień milowy wskazany przez KE ws. KPO, mówili we wtorek wieczorem na konferencji prasowej minister ds. europejskich Szymon Szynkowski vel Sęk i rzecznik rządu Piotr Müller.

"Z satysfakcją przyjmujemy informacje z dzisiejszego posiedzenia komisarzy (KE), którzy przyjęli wynegocjowane założenia jako rozwiązujące. Jeżeli zostaną przyjęte przez polski parlament wypełnią kamień milowy dotyczący wymiaru sprawiedliwości, który jest najbardziej kluczowy z punktu widzenia spełnienia warunków dla uzyskania środków z KPO" - powiedział Szynkowski vel Sęk.

Minister ds. UE zaznaczył, że pierwszą fundamentalną propozycją zmian, będzie to, aby sądem rozstrzygającym sprawy dyscyplinarne sędziów był Naczelny Sąd Administracyjny w miejsce dzisiejszej Izby Odpowiedzialności Zawodowej Sądu Najwyższego. Doprecyzował, że Izba Odpowiedzialności Zawodowej będzie zajmowała się sprawami dotyczącymi odpowiedzialności zawodowej adwokatów i radców prawnych. "(Izba) ma co robić, na pewno nie znika" - dodał.

Minister zapewnił, że prezydent Andrzej Duda w trakcie negocjacji ws. KPO był na bieżąco konsultowany i został poinformowany "o zarysie tych finalnych ustaleń".

"Druga istotna zmiana to doprecyzowanie zastosowania testu niezależności. Z jednej strony, tak by mógł być stosowany również przez składy sędziowskie, z drugiej strony by za nie tylko stosowanie testu niezależności, ale też ewentualne wykorzystanie innych ścieżek ustalania statusu sędziego nie groziła odpowiedzialność dyscyplinarna" - powiedział. "Nigdy nie było takiej intencji, żeby ta odpowiedzialność dyscyplinarna groziła, ale ponieważ Komisja uważała, że warto tę kwestię doprecyzować, takie rozwiązanie w projekcie ustawy jest zastosowane" - dodał.

Z kolei Müller wyraził oczekiwanie, że w parlamencie odbędzie się konstruktywna debata nad projektem noweli. "Ten projekt, który został przedstawiony po negocjacjach, które prowadził minister Szynkowski vel Sęk, będzie przedstawiony polskiemu parlamentowi. Liczymy na to, że w związku z tym, co także wcześniej mówiła opozycja - że jeżeli taki projekt, który byłby właśnie zielonym światłem na otwarcie środków finansowych dla Polski - to taki projekt zostanie poparty przez wszystkie siły polityczne w Sejmie" - oświadczył rzecznik rządu.

Co Polska ma zrobić, by wykonać kamień milowy dot. wymiaru sprawiedliwości? Oto ustalenia z Brukselą

Skreślenie przepisów stanowiących, że okoliczności towarzyszące powołaniu sędziego nie mogą stanowić wyłącznej podstawy do podważenia orzeczenia wydanego z jego udziałem lub kwestionowania jego niezawisłości i bezstronności - to jedno z dziewięciu ustaleń, które Polska ma wykonać w ramach kamienia milowego - dowiedział się portal wPolityce.pl.

We wtorek minister ds. UE Szymon Szynkowski vel Sęk zapowiedział złożenie w Sejmie projektu nowelizacji ustawy o Sądzie Najwyższym, który wypełni kluczowy kamień milowy wskazany przez KE ws. KPO.

Portal wPolityce.pl dotarł do 8 z 9 ustaleń przedstawiających, co Polska ma zrobić, by wykonać kamień milowy dotyczący zmian w wymiarze sprawiedliwości.

Komisja Europejska oczekuje przeniesienia spraw dyscyplinarnych sędziów, spraw immunitetowych sędziów, spraw wznowieniowych i spraw z testu niezależności sędziego do NSA.

Ponadto, KE chce wprowadzenia przepisów umożliwiających sędziom zainicjowanie badania z urzędu, czy inni sędziowie spełniają wymogi wynikające z art. 19 ust. 1 TUE (niezależność, bezstronność, bycie powołanym na podstawie ustawy) przez rozszerzenie legitymacji do zainicjowania testu niezależności z ustawy prezydenckiej na samych sędziów.

Jak opisuje portal, ustalono także zapisanie wprost, że treść orzeczenia sądowego nie może stanowić przewinienia dyscyplinarnego, a także uzupełnienie testu niezależności o przesłankę "sąd ustanowiony mocą ustawy" tzn. dopuszczalne będzie badanie spełnienia przez sędziego wymogów niezawisłości, bezstronności oraz bycia sądem ustanowionym na mocy ustawy.

Według wPolityce.pl, KE domaga się również usunięcia przesłanki konieczności wykazania możliwego wpływu na wynik sprawy przy teście sędziego oraz przesłanek dodanych do ustawy prezydenckiej w Sejmie, które KE uznaje za nadmiarowe.

Ustalenia dotyczą też: skreślenia przepisów stanowiących, że okoliczności towarzyszące powołaniu sędziego nie mogą stanowić wyłącznej podstawy do podważenia orzeczenia wydanego z udziałem tego sędziego lub kwestionowania jego niezawisłości i bezstronności, a także dodanie możliwości poinformowania przewodniczącego przez członka składu orzekającego o okolicznościach uzasadniających złożenie wniosku o wszczęcie testu sędziego.

KE oczekuje ponadto dopisania do testu niezależności słów "W uzupełnieniu możliwości badania przez sąd z urzędu zapewnienia prawa do sądu niezależnego, bezstronnego i ustanowionego na podstawie ustawy".(PAP)

reb/ godl/

KE na początku czerwca zaakceptowała polski KPO, co było krokiem w kierunku wypłaty przez UE 23,9 mld euro dotacji i 11,5 mld euro pożyczek w ramach Funduszu Odbudowy, jednak pieniądze nie zostały wypłacone. Komisja zaznaczyła, że polski KPO "zawiera kamienie milowe związane z ważnymi aspektami niezależności sądownictwa, które mają szczególne znaczenie dla poprawy klimatu inwestycyjnego i stworzenia warunków dla skutecznej realizacji" i że "Polska musi wykazać, że te kamienie milowe zostały osiągnięte przed dokonaniem jakichkolwiek wypłat w ramach Funduszu Odbudowy".

W poniedziałek szef MFiPR Grzegorz Puda poinformował, że KE podpisała ustalenia operacyjne w sprawie KPO - techniczny dokument konieczny do złożenia przez Polskę wniosku o wypłatę środków. Resort funduszy przypomniał wtedy, że by wniosek został uznany za kompletny, musi zostać spełnionych 37 mierników. Jak podano, w ramach prekonsultacji Polska wysyła do KE opracowane noty informacyjne (tzw. one page note), ustawy, rozporządzenia, dokumenty, które powstały w ramach realizacji reform i na tej podstawie KE wstępnie ocenia czy miernik został poprawnie zrealizowany.

MFiPR wskazało, że "spośród 37 kamieni milowych objętych pierwszym wnioskiem o płatność do tej pory niezrealizowany pozostaje kamień milowy dotyczący tzw. ustawy wiatrakowej" (regulującej zasady lokalizowania budowania elektrowni wiatrowych). "Poszczególne resorty muszą też uzupełnić wpisy w systemie dotyczące kilku kamieni milowych, m.in. wprowadzający ulgę na robotyzację przedsiębiorstw oraz kamień dotyczący promowania wodoru w transporcie" - dodano. Jak podano, "odnośnie reformy sądownictwa trwają dyskusje z KE, czy i na ile konieczna jest dalsza zmiana ustawy o Sądzie Najwyższym". (PAP)

wni/wr/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (23)

dodaj komentarz
krokus12
Pisze 3 posta 2 usunięte czy Eura z KPP są potrzebne czy nie bo Prezes w swych opiniach od bandy do bandy może jakiś myśliciel z dobrej zmiany to wyjaśni
karbinadel
To najlepszy dowód na to, ile warte są "reformy" Zbigniewa Z. Po siedmiu latach ich wdrażania jest w sądach wielokrotnie większy bałagan niż przedtem
incitatus
Zaczęło się - puszczanie oczka do Tuska żeby po wygranych wyborach nie powszadzał ich wszystkich do kicia.
pstrzezek
Czyli co, skoro Zbynio powoli na aucie? ;) a Kurskiemu załatwili posadkę w Banku Światowym to Pinio zostanie sam w piaskownicy. To tłumaczy tą lawinę obietnic w ostatnich kilku dniach. Oj nikt wam tyle nie da ile Pinio wam może obiecać :)
wrazicki
Cnotę stracą a rubla nie zarobią.
Pozbywamy się suwerenności a pieniędzy i tak nie zobaczymy.
grzegorzkubik
Opozycja to nie tylko szkodniki. To realnie źli ludzie pozbawienie skrupułów ale też indolenci ekonomiczni. Zobaczcie nasze PKB rośnie. Polska się rozwija o czym Bankier nas dziś informuje.
wkupiesila odpowiada (usunięty)
Zaraz będziesz zarabiał więcej złotych, ale co z tego, że dolarów i ceny benzyny mniej. Ja płacę złotówką, a nie dolarem i zaraz będę miał milion
(usunięty)
(wiadomość usunięta przez moderatora)
drabio
Gdzie? W Rosji?

Dla Polski to źle jak w kraju do głosu i posluchu dochodzą półgłówki, nieroby, kombinatorzy, cwaniacy, kłamcy, obiboki i inne osobniki jątrzące na potęgę.
karbinadel odpowiada drabio
Nieładnie tak mówić o rządzących z PiS

Powiązane: Reforma sądownictwa czy przejęcie sądów przez PiS?

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki