REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

PiS: W październiku podejmiemy odpowiednie kroki związane z PGNiG

2005-09-02 12:47
publikacja
2005-09-02 12:47
Dodaj Bankier.pl w Google
Cezary Szymanek: Gościem Radia PiN 102 FM jest dziś Kazimierz Marcinkiewicz - szef sejmowej Komisji Skarbu Państwa, poseł Prawa i Sprawiedliwości. Właściwie już przede wszystkim tylko poseł Prawa i Sprawiedliwości, prawda?

Kazimierz Marcinkiewicz: Kazimierz Marcinkiewicz.

CS: Panie pośle, kupił pan już chociaż jedną akcje PGNiG, zapisał się pan?

KM: Nie kupiłem, nie kupię i nie będę kupował, i nie będę do tego namawiał.

CS: Dlaczego pan nie kupi, miałby pan przynajmniej głos na Walnym Zgromadzeniu?

KM: Po pierwsze jestem przekonany, że polityk nie powinien mieć akcji i nimi handlować. To wychodzi politykom bokiem, to widać bardzo wyraźnie, to po pierwsze. Ale drugie, ta prywatyzacja jest naprawdę źle przygotowana i my tego tak nie zostawimy. W październiku podejmiemy odpowiednie kroki związane z PGNiG.

CS: Co ma pan na myśli, mówiąc, że tego tak nie zostawimy?

KM: Dziś ogłosimy, co będziemy starali się zrobić z PGNiG po ewentualnej prywatyzacji.

CS: No to proszę uchylić rąbka tajemnicy.

KM: Jeszcze parę godzin.

CS: Chociaż mały rąbek.

KM: Naprawdę nie zostawimy tego tak. EuropolGaz nie może być w rękach prywatnych. EuropolGaz jest spółką przesyłową i musi pozostać w rękach Skarbu Państwa. Tak jest we wszystkich założeniach, wszystkich rządów dotychczasowych, tylko minister Kossowski uparł się, że musi być inaczej i popełnił szalony…

CS: Pan minister Socha chyba

KM: Nie… tu minister Socha oczywiście podpisał ostateczną decyzję, ale to minister Kossowski tę prywatyzację przygotowywał i parł do niej wszelkimi możliwymi sposobami.

CS: No to jakie w takim razie macie pomysły na to, żeby coś zrobić z PGNiG, skoro PGNiG właściwie już przed wyborami jest na giełdzie? Wasze pole manewru kończy się tak naprawdę.

KM: Nie kończy się. Świat pokazuje, że odzyskiwanie firmy jest możliwe i za trzy godziny, czy cztery ogłosimy to.

CS: Czy Skarb Państwa będzie skupywał z powrotem akcje PGNiG?

KM: Ogłosimy to za cztery godziny.

CS: Ja wrócę jednak do tej akcji. Dlaczego jednak nie zastanawiał się pan nad tym, żeby sobie kupić takową akcję, pan albo ktoś z pana rodziny? Chociaż miałby pan głos na Wolnym Zgromadzeniu?

KM: Jeśli jest źle przygotowywane prywatyzacja, jeśli są zbyt duże kontrowersje, jeśli postępuje się nielogicznie, bo robi się prywatyzację na dwa dni przed wyborami, na obchodne tak naprawdę. To przy tak dużym zamieszaniu wiadomo, że na kupowaniu tych akcji się nie wygra.

CS: Idźmy dalej, jeżeli chodzi o prywatyzację. Nieoficjalna plotka na rynku mówi również, że PiS będzie tym, kto powstrzyma w Polsce fuzję banków PKO S.A i BPH. Mówi się prawidłowo, czy to jest rzeczywiście tylko plotka?

KM: Panie redaktorze, szanowni państwo, to jest tak, że my oczywiście zabraliśmy w tej sprawie głos miesiąc temu i my uważamy, że łączenie tych banków w Polsce, z polskiego punktu widzenia niespecjalnie ma sens. Zaraz odezwał się jeden urzędnik, który powiedział, że, w skrócie mówiąc, jesteśmy głupi. Natomiast drugi urzędnik powiedział w gruncie rzeczy, generalnie rzecz biorąc to samo. Także wydaje się, że warto, aby dyskutować o wszystkich sprawach, które się dzieją w Polsce, także o fuzji. To nie jest tak, że nie można o niczym rozmawiać, bo jest jakaś poprawność polityczna, czy poprawność gospodarcza.

CS: Chciałby pan powstrzymać tę fuzję?

KM: Trzeba o swoje rzeczy walczyć. Proszę zwrócić uwagę, od razu pojawiły się jakie elementy? zatrudnienie, o czym mówiliśmy, i już mówi się nie o 5 tys., tylko mówi się o 3 tys., z tego jeszcze pewnie można zejść niżej i mówi się o centrum na Europę Środkowo -Wschodnią w Warszawie. To są właśnie takie sprawy, które trzeba stawiać i gdybyśmy my się nie odzywali, to kto wie czy dziś już nie byłoby pozamiatane.

CS: Chce pan powiedzieć, że jeżeli UniCredito dołoży trochę konfitur do tego wszystkiego, to wtedy nie będziecie przeszkadzać?

KM: Przecież my ani nie możemy przeszkadzać, ani nie możemy pomagać. My możemy tylko wskazywać na to, że są instytucję w Polsce, i wskazaliśmy je wówczas, które mogą w tej sprawie się odzywać, mogą prowadzić analizy. Ja powiem szczerze, miesiąc temu wiedziałem, że są urzędnicy porządni, kompetentni, którzy w odpowiedni sposób zareagują i nie pomyliłem się.

CS: A pan by się ucieszył jakby ta fuzja została powstrzymana w Polsce?

MK: Ja jestem przekonany, tak mówią bankowcy, niestety mówią po cichu, a szkoda, ale mówią, że dla polskiego systemu bankowego funkcjonowanie trzech tak dobrych banków jak PKO BP, PKO S.A i BPH jest absolutnie bardzo dobre, i że łączenie dwóch z nich jest najmniej logiczne ze wszystkich możliwych fuzji na rynku Polski.

CS: I pan się podpisuje pod tą opinią obiema rękoma?

MK: Moje rozeznanie sprawy jest dokładnie takie samo.

CS: We wtorek rząd ma się zająć już kompletnym projektem budżetu na przyszły rok. Myśli pan, że to będzie kukułcze jajo?

MK: Nareszcie się zajmie. Dlatego że my już naprawdę odbyliśmy wiele rozmów z Ministerstwem Finansów i naprawdę nie wiemy, jaki będzie ten budżet. On jest ciągle szalenie zagadkowy, a my będziemy mieli (mam nadzieję, daj Panie Boże, że my) będziemy mieli bardzo mało czasu by ten budżet poprawiać. To troszeczkę jest nie fair, tzn. tak się podejmuje te działania, jakby się nie chciało, żebyśmy my mogli ten budżet poprawić, tylko żebyśmy musieli go przez cały rok, pierwszy rok ewentualnej swojej kadencji, koalicji realizować.

CS: Może specjalnie żebyście stracili poparcie?

KM: Ja myślę, że niespecjalnie, bo przecież ani, mam nadzieję, premier Belka, ani minister Gronicki nie są jakimiś złośliwcami. Nie mniej jednak, to rzeczywiście jest troszeczkę robione może na tym niższym poziomie, nie tak jak być powinno.

CS: W tym przyszłorocznym budżecie, projekcie przyszłorocznego budżetu, prawdopodobnie będzie zapisana jednak mimo wszystko podwyżka akcyzy na paliwa, by załatać jakąś dziurę budżetową, powstałą chociażby w wyniku przyjęcia, a właściwie odrzucenia weta prezydenta do ustawy o zwrocie podatku VAT za materiały budowlane. Jak pan zobaczyłby, że rzeczywiście będzie taki zapis w tym projekcie budżetu, to po wyborach co? Wykreślacie ten zapis?

MK: Zaskoczę pana. W naszym przekonaniu my będziemy robili wszystko, by akcyzę obniżyć a nie podwyższyć.

CS: O ile?

MK: Pewnie się dużo nie da, i dziś trudno jest to powiedzieć ze względu na zbyt małą ilość danych, jaka jest w naszym posiadaniu. Nie mniej jednak trzeba wiedzieć, że dla Polski najważniejszy jest wzrost gospodarczy. Zbyt wysokie ceny paliwa wpływają na obniżenie wzrostu gospodarczego, a to powoduję oczywiście mniejsze wpływy do budżetu. Doświadczenie pokazuje, że odpowiednio sterowane podatki, także w dół, przynoszą porównywalne, a może nawet i wyższe dochody, przychody budżetu państwa i to trzeba wykorzystać.

CS: Czyli co podnosi pan teraz prawą rękę do góry i obiecuje kierowcom, że w przyszłorocznym budżecie będzie zapisana obniżka akcyzy na paliwa?

MK: Nie będziemy na pewno jej podwyższali, a zrobimy wszystko by obniżyć.

CS: No ale biorąc pod uwagę, że jeżeli teraz minister finansów podwyższy akcyzę, to w takim razie….

MK: To wtedy przywrócimy.

CS: Do stanu?

MK: Na pewno do tego stanu, który jest obecnie, a być może pójdziemy jeszcze w dół.

CS: W dół, możemy mówić w tym momencie o kwotach groszowych?

MK: Panie redaktorze, nie chcemy obiecywać rzeczy, których nie damy rady wykonać. Trwa kampania wyborcza. W związku z tym nie chcemy tu operować liczbami, których następnie nie wykonamy, a pełne obliczenie jest możliwe tylko wtedy, kiedy będziemy mieli pełne dane. Tych pełnych danych ciągle jeszcze nie mamy.

CS: Dziękuję bardzo, gościem Radia PiN 102 FM był dziś Kazimierz Marcinkiewicz - poseł Prawa i Sprawiedliwości. Dziękuję bardzo.

MK: Kłaniam się.

Źródło:
Tematy

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki