REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

PiS: 52 mld z uszczelnienia podatków. PO: nie ma takich środków

2015-07-10 15:42
publikacja
2015-07-10 15:42
Dodaj Bankier.pl w Google
PiS: 52 mld z uszczelnienia podatków. PO: nie ma takich środków
PiS: 52 mld z uszczelnienia podatków. PO: nie ma takich środków
fot. REPORTER / / EastNews

Uszczelnienie systemu podatkowego może przynieść 52 miliardy złotych - twierdzą politycy PiS. Z kolei PO przekonuje, że PiS może mieć na realizację swoich obietnic wyborczych mniej pieniędzy - z uszczelnienia systemu podatkowego, niż zapowiada.

Kandydatka PiS na premiera Beata Szydło na niedawnej konwencji partii przekonywała m.in., że straty państwa z tytułu nieszczelnego systemu podatkowego wynoszą 52 miliardy złotych. Priorytetowe projekty PiS mają - według Szydło - kosztować 39 miliardów zł. Jej zdaniem przy dodatkowych wpływach z VAT, uszczelnieniu systemu podatkowego, opodatkowaniu hipermarketów oraz banków, co także zakłada program PiS, można uzyskać 73 miliardy zł.

Rzeczniczka sztabu wyborczego PO Joanna Mucha odniosła się w piątek na konferencji prasowej do wypowiedzi posła PiS Henryka Kowalczyka i poddała w wątpliwość, kwotę 52 mld zł, jakie - według PiS - miałoby przynieść uszczelnienie systemu podatkowego.

Komentując wystąpienie posłanki PO, Kowalczyk powiedział na późniejszej konferencji prasowej, że szacunki PiS "nie są wzięte z sufitu". One są wyliczone na podstawie raportu Międzynarodowego Funduszu Walutowego ze stycznia 2015 roku" - powiedział Kowalczyk. Zaznaczył, że PiS w swoich obliczeniach skoncentrował się na zawartych w raporcie danych dotyczących wydajności podatkowej, czyli wpływach z podatków do budżetu państwa w stosunku do PKB.

Wakacje na giełdzie

"Wydajność podatkowa jeszcze w 2007 roku wynosiła 17,1 proc, natomiast od 2007 roku dramatycznie spada osiągając w 2013 roku 13,1 proc. Nie ma jeszcze precyzyjnych danych na 2014 rok i przewidywania za 2015 rok. Dla ostrożności uznaliśmy, że w 2014 wyniesie ona około 14 procent. Zakładamy więc wzrost. I tak różnica między tym co jest obecnie a rokiem 2007 jest 3,1 procenta" - mówił poseł PiS.

"PKB za 2014 rok wynosił około 1,7 biliona złotych, co razem daje efekt 52 miliardów. Podkreślam jeszcze raz, że jest to porównanie w stosunku do roku 2007" - dodał.

Kowalczyk zwrócił uwagę, że MFW podaje różne przyczyny spadku wydajności podatkowej w Polsce m.in. brak koordynacji kontroli podatkowych i nadzoru Ministerstwa Finansów.

"Widać wyraźnie, że można to naprawić systemem organizacyjnym. Natomiast Ministerstwo Finansów próbuje uszczelnić system kontroli (...)Szukamy pieniędzy, gdzie efekty są mizerne, bardzo mało szukamy pieniędzy w firmach, gdzie są ogromne obroty. Podatnik, którego obroty przekraczają 200 milionów zł, to jest ponad 53 procent krajowego obrotu, a koncentracja kontroli w tym wypadku to jest niecałe 2 procent. Tymczasem kontroli mikroprzedsiębiorstw z obrotem do 8,5 miliona złotych jest 78 proc. Siła kontroli jest tam gdzie nie trzeba" - mówił.

Na swej konferencji prasowej Joanna Mucha odniosła się do wypowiedzi Kowalczyka w radiu TOK FM ws. realizacji obietnic wyborczych tej partii. Dodała, że prowadząca audycję dziennikarka zaproponowała Kowalczykowi "zakład o dużą kwotę, że PiS nie zrealizuje obietnicy uszczelnienia systemu podatkowego na poziomie 52 mld zł, z którego mają być finansowane obietnice PiS".

"Dzięki temu zakładowi dowiedzieliśmy się kilku niezwykłych rzeczy" - stwierdziła Mucha. Jak mówiła Kowalczyk poinformował, że rokiem bazowym, od którego liczona jest kwota 52 mld zł ma być rok 2013. Posłanka PO zauważyła, że "był to rok wyjątkowy". Jak dodała, wpływy zarówno podatkowe jak i z podatku VAT "są najniższe w całym szeregu czasowym".

Kowalczyk mówił w TOK FM, że jest gotów się założyć, iż "będą 52 mld zł w porównaniu do roku 2013". "Bo właśnie rok 2013 był punktem wyjścia, ze wszystkich przychodów podatkowych; ale 90 proc. tego to jest VAT" - podkreślił poseł.

Według Muchy przychody z podatku VAT w roku 2013 wyniosły 113,5 mld zł, podczas gdy w roku 2015 te wpływy wyniosą 134,5 mld zł.

"Można powiedzieć, że do 2015 r., do dzisiaj, PiS rękami rządu PO i PSL osiągnęło już ze swoich obietnic 21 mld zł. Tyle, że do osiągnięcia między rokiem 2015 a 2018 - bo to ma być według pana Kowalczyka czas docelowy - zostaje 31 mld zł. Czyli na spełnienie obietnic PiS de facto ma być 31 mld zł, a nie 52 mld zł" - przekonywała Mucha.

Według niej pozostaje pytanie: z czego PiS ma zamiar sfinansować swoje obietnice. "Jeśli już na podstawie waszych założeń można pokazać, że kwota 52 mld zł jako kwota przeznaczona na realizację waszych własnych obietnic już dziś stopniała do 31 mld zł" - powiedziała Mucha.

Posłanka PO dopominała się także o wyliczenia dotyczące kosztów i sposobu sfinansowania obietnic dotyczących opieki zdrowotnej, obrony narodowej, programu mieszkań na wynajem, kopalni, stoczni, programu inwestycji, podwojenia nakładów na naukę, darmowych przedszkoli oraz obniżenia CIT-u dla najmniejszych firm.

Przypomniała, że PiS zapowiedziało, że każdego dnia będzie rozliczało się z każdej obietnicy i pokazywało koszty jej realizacji. "Wczoraj takiej konferencji nie było i na dzisiaj nie jest taka konferencja zapowiedziana" - wskazywała Mucha.

Rzeczniczka PiS Elżbieta Witek zapowiadała we wtorek, że politycy PiS podczas cyklu konferencji będą pokazywali źródła finansowania propozycji programowych Beaty Szydło. (PAP)

tgo/ wni/ mok/

Źródło:PAP
Tematy
Pora na MG HS Hybrid+! Zyskaj rabat aż do 15 000 zł.
Pora na MG HS Hybrid+! Zyskaj rabat aż do 15 000 zł.

Komentarze (16)

dodaj komentarz
~gg
Zastanowiliście się, że większość rządów w Polsce nie ma pomysłu, jak znaleźć nowe środki, tzn. stworzyć nowy inwestycyjny produkt, który powiększył by PKB, tylko z reguły zarzynają watachę. Teraz banki i markety, potem firmy telekomunikacyjne. Kiedy firmy opuszczą kraj, wezmą się za wyprzedaż majątku narodowego. To zresztą działo Zastanowiliście się, że większość rządów w Polsce nie ma pomysłu, jak znaleźć nowe środki, tzn. stworzyć nowy inwestycyjny produkt, który powiększył by PKB, tylko z reguły zarzynają watachę. Teraz banki i markety, potem firmy telekomunikacyjne. Kiedy firmy opuszczą kraj, wezmą się za wyprzedaż majątku narodowego. To zresztą działo się przez 2 dekady. Nie bardzo wiadomo co będą wyprzedawać, chyba tylko ziemię, bo to im zostało. Wyjątkiem były rządy Balcerowicza i Millera. Dlaczego ci ludzie mają postawiona blokadę na myślenie. Kukiz zostanie wchłonięty przez JK i pożarty, wszyscy mentalnie tkwią jeszcze w latach 80.
~fakelaki
(wiadomość usunięta przez moderatora)
~Obywatel
9 % z kwoty obsłużonej przez KIR w 2013 (~342 mld PLN) to więcej niż budżet Polski na ten rok (~335 mld PLN z deficytem). Obecne podatki (PIT, CIT, VAT itd), składki, akcyzy, ulgi, obligacje SP, przywileje etc. musiałyby zniknąć... <9% od przelewu/wypłaty gotówki i płaciliby wszyscy również Ci z szarej strefy. Urzędnicy z US mogliby 9 % z kwoty obsłużonej przez KIR w 2013 (~342 mld PLN) to więcej niż budżet Polski na ten rok (~335 mld PLN z deficytem). Obecne podatki (PIT, CIT, VAT itd), składki, akcyzy, ulgi, obligacje SP, przywileje etc. musiałyby zniknąć... <9% od przelewu/wypłaty gotówki i płaciliby wszyscy również Ci z szarej strefy. Urzędnicy z US mogliby wreszcie zająć się czymś pożytecznym zamiast tracić czas na ściganie podatników...
~yetti
gdzie PIS w tych zgliszczach i ruinach znajdzie 50 mld? Troskam się czy modły pomogą.
~marian
W tej chwili praktycznie każda opcja polityczna obiecuje dodatkowe wydatki w oparciu o nowe daniny. " Uszczelnienie " nie jest niczym innym jak tylko nowym podatkiem. Kiedy zacznie się dyskusja o cofnięciu przywilejów czyli życiu na koszt innych. Czemu przedsiębiorca prowadzący firmę rolniczą ( gospodarstwo ) nie płaci W tej chwili praktycznie każda opcja polityczna obiecuje dodatkowe wydatki w oparciu o nowe daniny. " Uszczelnienie " nie jest niczym innym jak tylko nowym podatkiem. Kiedy zacznie się dyskusja o cofnięciu przywilejów czyli życiu na koszt innych. Czemu przedsiębiorca prowadzący firmę rolniczą ( gospodarstwo ) nie płaci podatków? Czemu NFZ nie ma konkurencji? Ile emerytury pobierają dawni ubecy i czemu tak dużo? I w końcu, czemu w ogóle nie mówi się o oszczędnościach budżetowych, tylko ciągle o nowych wydatkach, czy przykład Grecji niczego nas nie nauczy?
~miro
kapica cieżko "pracował" zeby byla mozliwosc wyprowadzania miliardów euro z polski
~libra
Za komentarz niech posłużą słowa Miltona Friedmana:'Każdy dolar wpłacony do budżetu to strata dwóch. Pierwszy zostanie zmarnotrawiony a drugi niezainwestowany'.
~wesak
Firemdan, jako twórca monetarzyzmu akurat jest tutaj wątpliwym autorytetem. Cały bajzel z kasą jest m.in dlatego, ze pieniądz jako towar napędza puste pkb.
~zeflik
Ostatni obraz rodzimej polityki utwierdza mnie w przekonaniu, że babom należy odebrać prawo wyborcze i pogonić do garów. Takiego dna merytorycznego nie było nigdy.
~wyborca
Większe podatki i więcej wydatków budżetowych to prosta droga do scenariusza greckiego. GB i Niemcy wdrażają plan dojścia do ZERA deficytów i w konsekwencji do oddłużania przyszłych pokoleń : dzieci, wnuków etc. Polscy politycy: opamiętajcie się ze swoją demagogią i tanim populizmem.

Powiązane: Polityka

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki