REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Petru: Tak nieodpowiedzialnego budżetu jeszcze nie było

2016-08-25 19:07
publikacja
2016-08-25 19:07
Dodaj Bankier.pl w Google

Tak nieodpowiedzialnego budżetu w historii III RP jeszcze nie było, właśnie puszczają nas z torbami - tak przyjęty w czwartek przez rząd wstępny projekt przyszłorocznego budżetu ocenia szef Nowoczesnej Ryszard Petru. Według niego budżet oparty został na zbyt optymistycznych założeniach.

fot. Tomasz Adamowicz / / FORUM

Rząd przyjął wstępny projekt ustawy budżetowej na 2017 r. z deficytem nie większym niż 59 mld 300 mln zł. PKB ma wzrosnąć w przyszłym roku o 3,6 proc., deficyt sektora finansów publicznych ma wynieść 2,9 proc. PKB, a inflacja - 1,3 proc. Przyszłoroczne dochody budżetu wyniosą 324,1 mld zł, zaś wydatki 383,4 mld zł.

"Tak nieodpowiedzialnego budżetu jeszcze w historii III RP nie było. Być może to jest właśnie początek IV RP. Zauważmy, że tak rekordowo nikt Polski nie zadłużał" - ocenił Petru na czwartkowej konferencji prasowej.

Według niego zakładany przez rząd deficyt w wysokości 59,3 mld złotych jest bardzo wysoki. "Deficyt jest +na styk+. Mówi się, że to jest 2,9 proc. PKB; przypomnę, że limit jest 3 proc., ale tak naprawdę, jak zobaczymy strukturę tego budżetu, to jest bardzo duże prawdopodobieństwo, że on będzie znacznie wyższy" - uważa lider Nowoczesnej.

Wakacje na giełdzie

Polityk wyraził pogląd, że projekt przyszłorocznej ustawy budżetowej został oparty na zbyt optymistycznych założeniach. "Jest w tym budżecie zapisane, że z uszczelnienia dochodów będzie 10 mld więcej z dochodu z podatków VAT i CIT. Pytam skąd ta wiedza? Nie widziałem żadnych działań Ministerstwa Finansów, które wskazywałyby na to, że takie uszczelnienie nastąpiło. Rząd zakłada też, że w przyszłym roku gospodarka będzie się szybciej rozwijała niż w tym, a jak zobaczymy, co się działo w pierwszych dwóch kwartałach tego roku, to wzrost gospodarczy był niższy niż rząd oczekiwał" - wskazywał Petru.

Jak dodał, obecnie mamy do czynienia ze spadkiem inwestycji, który jest efektem m.in. "chaosu prawnego". "Wzrost gospodarczy w przyszłym roku może spowolnić, a nie przyspieszyć. To samo inflacja na poziomie 1,3 proc. Im wyższa inflacja, tym wyższe dochody, ale na razie wszystko wskazuje na to, że będzie ona niższa" - podkreślał Petru.

Szef Nowoczesnej jest zdania, że przyszłoroczny deficyt budżetowy może przekroczyć poziom 3 proc., a Polska w ten sposób wpaść w unijną procedurę nadmiernego deficytu. "Mówiłem w trakcie expose pani premier Beaty Szydło, że puszczą nas z torbami. To właśnie dzisiaj widzimy, jak nas puszczają" - ocenił Petru. Jak mówił, te blisko 60 mld złotych deficytu będą spłacać przyszłe pokolenia.

Lider Nowoczesnej zarzucił też rządowi Beaty Szydło, że nie realizuje niektórych obietnic wyborczych, jak zapowiadana obniżka z 23 do 22 proc. VAT oraz podniesienie do 8 tys. złotych kwoty wolnej od podatku.

Zdaniem Petru "ostatnią osobą, która tak zadłużała Polskę, jak teraz Jarosław Kaczyński z premier Beatą Szydło, był Edward Gierek". Według lidera Nowoczesnej, możliwe jest, że rząd Beaty Szydło w przyszłym roku podniesie podatki, czy składki. (PAP)

mkr/ eaw/ jbr/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (19)

dodaj komentarz
~PaS
Rząd PiSu pożyczył na rynku światowym 20 mld zł po to by je rozdać obywatelom, którzy będą musieli te pieniądze zwrócić pożyczkodawcom z procentem. Czy ktoś jest w stanie wymyślić większy idiotyzm?
~1234
Patrząc na petru przypomina mi się słynny mem "badger badger badger mushroom mushroom". To chyba najlepsze podsumowanie moim zdaniem
~Ja
No tak, ale jak ma być lepiej skoro rządzą nami Pan Kaczyński który z trzech przedmiotów miał 2 i nie zdał do następnej klasy, niejaki Pan Jaki który dwa razy podchodził do matury, i pan Ziobro który donosił na kolegę z pokoju w akademiku
~POLAK
TAK JESZCZE POLAKOM DOBRZE NIE BYŁO
~IRANDO
OTO PRZYKŁAD JAK GURU RYSZARDA P. BALCEROWICZ DBAŁ O WPŁYWY DO BUDŻETU, WTEDY GDY RZĄDZIŁ POLSKIMI FINANSAMI. W 1997 ROKU RAZEM Z WĄSACZEM SPRZEDALI 51% AKCJI NAJLEPSZEGO POLSKIEGO BANKU PEKAO SA WŁOSKIEMU BANKOWI UNICREDITO . PO 20 LATACH UNICREDITO SPRZEDAŁO 10% AKCJI PEKAO SA ZA CO WZIĘŁO PODOBNĄ KWOTĘ DO TEJ, JAKĄ 20 LAT TEMU OTO PRZYKŁAD JAK GURU RYSZARDA P. BALCEROWICZ DBAŁ O WPŁYWY DO BUDŻETU, WTEDY GDY RZĄDZIŁ POLSKIMI FINANSAMI. W 1997 ROKU RAZEM Z WĄSACZEM SPRZEDALI 51% AKCJI NAJLEPSZEGO POLSKIEGO BANKU PEKAO SA WŁOSKIEMU BANKOWI UNICREDITO . PO 20 LATACH UNICREDITO SPRZEDAŁO 10% AKCJI PEKAO SA ZA CO WZIĘŁO PODOBNĄ KWOTĘ DO TEJ, JAKĄ 20 LAT TEMU ZAPŁACIŁO BALCEROWICZOWI ZA 51% CZYLI ZA PEŁNĄ KONTROLĘ NAD POLSKIM BANKIEM. PRZYPOMINAM ,ŻE PRZEZ 20 LAT UNICREDITO DRENOWAŁO PEKAO SA ZGODNIE Z PRAWEM (ZAWSZE SOWITE DYWIDENDY) I NIEZGODNIE Z PRAWEM (TRANSFERY ZYSKÓW INNYMI METODAMI ) TAK ROBIŁO SIĘ BIZNESY Z UNIĄ WOLNOŚCI BALCEROWICZEM I PETRU, KTÓRY W LATACH KIEDY BALCEROWICZ TRZĄSŁ POLSKIMI FINANSAMI NOSIŁ ZA NIM TECZKĘ. MYŚLĘ ,ŻE UNICREDITO ZROBIŁO NA POLAKACH NAJLEPSZY BIZNES W HISTORII BANKU. DLATEGO PETRU NIE MA PRAWA OCENIAĆ DZISIEJSZEJ POLITYKI RZĄDU.
~Mlody
Mówi piąte przez dziesiąte. Nie pamiętam Gierka - 33 lata ale jak patrzeć na strukturę zadłużenia polski to wystrzelila ona w okresie największych prywatyzacji do których doplacalismy i nikt za to nie odpowiada! !!
~zar
Za rok dopiero będzie się dzialo.
~kumpelpisiaka
znajomy pisiak powiedział mi wczora,j żeby kupować złoto, bo to wszystko lada miesiąc rypnie i on juz kupił. I co zrobiłem?? Dzisiaj kupiłem 6 sztabek w NBP.
~POLAK
NIE KAŻDEGO STAĆ CHYBA ZE Ż...........
~glups
Jest to człowiek niegodny zaufania, ale ma rację. Wszystko co tu powiedział to prawda.

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki