REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Pasażerowie będą wchodzić na pokład według cen biletów?

2017-11-20 09:55
publikacja
2017-11-20 09:55

Brytyjskie media podają, że 12 grudnia British Airways zmieni politykę boardingową. Zgodnie z nowymi regulacjami pasażerowie mają być wpuszczani na pokład grupami. Ci, którzy zapłacili najmniej, zajmą miejsca jako ostatni.

Brytyjski dziennik „The Daily Mail” opisuje zmiany, powołując się na informacje z wewnętrznego dokumentu przewoźnika. Zgodnie z nowymi zasadami, przewoźnik podczas odprawy miałby dzielić pasażerów na pięć grup, każdemu z nich przypisując konkretny numer. Im niższy numer grupy, tym wcześniej jego członkowie wejdą na pokład samolotu.

fot. Neil Hall / / FORUM

Numer jeden ma być przypisany pasażerom podróżującym w pierwszej klasie na lotach długodystansowych i tym, którzy podróżują na lotach krótkodystansowych w klasie biznesowej, w klasie Club Europe oraz posiadającym status złotego klienta w klubie członkowskim British Airways Executive Club.

Numer dwa ma odnosić się do grupy pasażerów biznesowych w klasie Club World na lotach długodystansowych oraz osób posiadających status srebrnego klienta w BA Executive Club.

Trzecia grupa ma obejmować pasażerów klasy premium tego przewoźnika (World Traveller Plus) oraz osoby ze statusem brązowego klienta w BA Executive Club.

Wakacje na giełdzie

Grupy o numerach 4 i 5 mają być złożone z osób, które kupiły bilety po najniższych stawkach oraz tych, które nie wykupiły opcji bagażu rejestrowanego. Dla nich boarding ma ruszyć dopiero po tym, jak pozostali pasażerowie zajmą swoje miejsca.

Z wewnętrznego pisma, na które powołują się brytyjskie media, wynika, że przewoźnik uzasadnia zmiany dążeniami do uproszczenia procesu przyjmowania pasażerów na pokład.

Linie British Airways oferują loty do dwóch polskich miast: Warszawy i Krakowa.

Malwina Wrotniak

Źródło:
Tematy

Komentarze (6)

dodaj komentarz
hdrvn
Komu będzie się chciało bawić w jakieś podziały na grupy przy boardingu na Boeinga, przecież to trwa 10 minut.
janusz26904029
Ostatnim pasażerom często brakuje miejsca na bagaż podręczny i muszą trzymać pod nogami. Także jest to dość chamska metoda, szczególnie, że linie sprzedają tańsze bilety, żeby w ogóle dopełnić samolot - czyli tego samego typu miejsca, a nie z ograniczonym miejscem.

Uczciwie byłoby od razu pisać na bilecie, że to tańsza wersja
Ostatnim pasażerom często brakuje miejsca na bagaż podręczny i muszą trzymać pod nogami. Także jest to dość chamska metoda, szczególnie, że linie sprzedają tańsze bilety, żeby w ogóle dopełnić samolot - czyli tego samego typu miejsca, a nie z ograniczonym miejscem.

Uczciwie byłoby od razu pisać na bilecie, że to tańsza wersja i nie ma miejsca na bagaż.

Trudno sobie wyobrazić, że takich grup będzie 6 i to jeszcze każda rozpoczyna boarding po zajęciu miejsc przez poprzednią.
jer65
Segregacja rasowa i rasizm finansowy w najlepszym wydaniu , czy Komisja Europejska się wypowie ?
rekin1986
To się nazywa nawet nie segregacja tylko podział na klientów określonego sortu

Myślałem , że w Polsce mamy szczyt dzielenia obywateli na sorty okazuje się , że są jeszcze lepsi od nas

Jakby wrócić do lat 50 gdzie latanie samolotem było przywilejem ludzi na świeczniku a reszta musi się obejść smakiem
cest_la_vie
Zawsze mnie ciekawilo czemu jak pojde do urzedu i dam urzedniczce kase by zrobila cos szybciej, priorytetowo, to nazywa sie to lapowka i mozna mnie i urzedniczke za to ukarac.
Ale jak chce szybciej wejsc na poklad samolotu place taka sama lapowke i wszystko jest ok?

Powiązane: Podróże

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki