REKLAMA
FORUM FINANSÓW

Panika po atakach w szkołach. Policja skontrolowała 10 tys. placówek i zatrzymała 10 osób

2026-10-09 09:38, akt.2026-10-09 11:16
publikacja
2026-10-09 09:38
aktualizacja
2026-10-09 11:16
Dodaj Bankier.pl w Google

Po atakach w szkołach policjanci skontrolowali 10 tys. placówek oświatowych - poinformowała w piątek Komenda Główna Policji. Policjanci działają także w sieci. Do tej pory w związku z groźbami karalnymi zatrzymano 10 osób.

Panika po atakach w szkołach. Policja skontrolowała 10 tys. placówek i zatrzymała 10 osób
Panika po atakach w szkołach. Policja skontrolowała 10 tys. placówek i zatrzymała 10 osób
/ Wroclaw.pl

O kontrolach i zatrzymaniach Policja poinformowała na platformie X. We wpisie zwróciła uwagę, że tragiczne zdarzenia z ostatnich dni wywołały w przestrzeni medialnej falę nieprawdziwych informacji, powodując „ogromny niepokój społeczny”.

„Niestety, pojawiły się również osoby, które próbowały zaistnieć w sieci na bazie tych dramatycznych wydarzeń, traktując ludzką tragedię jako pretekst do niemądrych żartów i budowania zasięgów” - napisała Policja.

Resort Edukacji: 50 szkół odwołało zajęcia

50 szkół odwołało piątkowe zajęcia według stanu na godz. 12.05 - przekazała PAP rzecznik prasowa resortu edukacji Ewelina Gorczyca. Najwięcej, bo 45, w woj. mazowieckim. 

Rzeczniczka prasowa poinformowała, że 50 szkół w Polsce odwołało zajęcia: 45 szkół z woj. mazowieckiego, trzy szkoły z woj. świętokrzyskiego i po jednej szkole w województwach: podlaskim i warmińsko-mazurskim.

Zaznaczyła, że jest to stan na godz. 12.05.  

Na godz. 14 w MSWiA zaplanowano konferencję prasową podsumowującą działania Policji w związku z wydarzeniami w placówkach oświatowych. Chodzi o ataki w ostatnich dniach. Wezmą w niej udział m.in. szef tego resortu Marcin Kierwiński, ministra edukacji Barbara Nowacka i Komendant Główny Policji gen. insp. Marek Boroń. 

MEN poinformowało też, że na prośbę ministry Nowackiej w piątek i poniedziałek we wszystkich województwach odbędą się spotkania kuratorów oświaty z dyrektorami szkół i przedszkoli dotyczące bezpieczeństwa w placówkach.

Zapewniła, że od pierwszych chwil funkcjonariusze w całym kraju podejmują działania, których celem jest zweryfikowanie wszystkich zgłoszeń dotyczących gróźb, zapowiedzi przemocy oraz incydentów mogących zagrażać uczniom i pracownikom placówek oświatowych.

„Każdy, nawet najmniejszy sygnał jest szczegółowo sprawdzany. Policjanci Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości przez całą dobę monitorują sieć. Dotychczas 13 zdarzeń uzasadniało podejrzenie popełnienia przestępstw, zatrzymano 10 osób, które odpowiedzą w większości za kierowanie gróźb karalnych” - napisała Policja.

Scammingout

Dodała, że służby monitorują internet i „błyskawicznie reagują na niepokojące treści”.

„Nad bezpieczeństwem dzieci i pedagogów w całym kraju czuwać będą funkcjonariusze Policji. Wiąże się to nie tylko ze zwiększoną liczbą patroli wokół szkół - policjanci wezmą również udział w spotkaniach z młodzieżą, podczas których będą mówić o tym, jak zachować się w niebezpiecznych sytuacjach” - czytamy we wpisie.

Policja zaapelowała o powściągliwość w rozpowszechnianiu niezweryfikowanych informacji oraz o przeciwdziałanie dezinformacji oraz o opieranie się wyłącznie na faktach.

MSWiA apeluje do młodych: Zgłaszajcie podejrzane zachowania

Wiceszef MSWiA Wiesław Szczepański zaapelował do uczniów i ich rodziców o zgłaszanie służbom wszelkich niepokojących sygnałów w związku z atakami w szkołach. Zapowiedział, że od piątku policjanci będą kontrolowali tereny wokół szkół i za zgodą dyrektorów wchodzili do placówek. 

Po atakach w szkołach i informacji o tym, że jeden z napastników miał na sobie kask z kamerką do transmisji nagrania, pojawiły się informacje o rzekomym challenge’u wśród uczniów. Doniesienia weryfikuje Policja, która do tej pory nie potwierdziła tych informacji.

„Informujemy, że dotychczas nic nie wskazuje na to, by pojawienie się takiego wydarzenia rzeczywiście miało miejsce. Niemniej policjanci w całym kraju, ale głównie Centralne Biuro Zwalczania Cyberprzestępczości, cały czas pracują nad sprawą, reagują na wszystkie zgłoszenia i wyłapują w sieci każdy niepokojący sygnał” - poinformowała w piątek na platformie X Komenda Główna Policji.

Policjanci we wpisie zaapelowali o zachowanie spokoju, niepowielanie niesprawdzonych doniesień i korzystanie wyłącznie z wiarygodnych źródeł informacji.

„Jednocześnie przestrzegamy wszystkich, którzy w tej sytuacji celowo próbują wywołać panikę, że za takie działanie grozi odpowiedzialność karna” - dodała Policja.

Do apelu Policji przyłączył się minister koordynator służb specjalnych Tomasz Siemoniak. - Ponawiam apel. Słuchajmy tego, co mówi policja, tego, co mówi premier - zaznaczył w piątek w Radiowej Jedynce Siemoniak. 

Podkreślił, że Policja „bardzo jasno zaprzecza” i podkreśla, że nie ma „żadnych informacji”, by ostatnie wydarzenia były związane z jakimś challenge`em.

- Bezpieczeństwo dzieci, młodzieży, nauczycieli, pracowników jest absolutnym priorytetem i też polityka informacyjna w tym zakresie musi być odpowiedzialna, wyważona, a każdy podejrzany sygnał, każde podejrzenie, że coś może się wydarzyć, trzeba natychmiast zgłaszać Policji - zaznaczył.

W związku z ostatnimi wydarzeniami w szkołach wiceszef MSWiA zaapelował do uczniów i rodziców o zgłaszanie wszelkich niepokojących sygnałów.

- Zwracam się jeszcze raz z apelem do wszystkich młodych ludzi, ale również do rodziców, nauczycieli, by, jeśli usłyszą jakąkolwiek informację, że w szkole któryś z uczniów albo któraś z osób mówi o tym, że chce popełnić określoną, niezgodną z prawem działalność, żeby powiadamiali policję. Na każdy taki alert dzisiaj reagujemy - zapewnił w piątek w Polskim Radiu 24 Wiesław Szczepański.

KGP przypomniała, że każda zapowiedź wywołania alarmu lub popełnienia przestępstwa niesie za sobą poważne konsekwencje prawne.

Jak informowała wcześniej Policja, funkcjonariusze zatrzymali w piątek dwóch 15-latków z Pruszkowa i 13-latka ze stołecznego Bemowa, którzy publikowali w mediach społecznościowych nagrania z groźbami pozbawienia życia innych osób. Funkcjonariusze z Józefowa na Mazowszu zatrzymali również 14-latka, który planował przynieść do szkoły nóż.

Z kolei policjanci ze Szczytna zatrzymali 16-letniego chłopaka, który miał zamieścić w internecie nagrania z groźbami kierowanymi do uczniów i nauczycieli jednej ze szkół w tym mieście. 

W czwartek w szkole podstawowej w Leszczydole-Nowinach na Mazowszu doszło do ataku 15-latka, który nożem ranił trzy osoby, jedną śmiertelnie. Dzień wcześniej w Zespole Szkół Zawodowych nr 4 w Ostrołęce 19-latek zaatakował nożem 9 osób – 5 uczniów, 2 nauczycieli i 2 osoby postronne. 19-latek miał też ze sobą plecak z materiałami wybuchowymi domowej roboty. Również w środę w Sierpcu policja zatrzymała 17-latka, który miał mówić swoim kolegom, że planuje „zrobić coś złego w szkole”. 

Akcja na Dolnym Śląsku. Jedna z placówek zamknięta

Rzecznik Dolnośląskiego Kuratorium Oświaty przekazał PAP, że w piątek na terenie województwa zamknięto jedną szkołę – Zespół Szkół im. Tadeusza Kościuszki w Miliczu. Decyzję o zamknięciu placówki podjął dyrektor po tym, jak na jej terenie znaleziono podejrzany pakunek. – Policja sprawdziła pakunek na miejscu, okazało się, że nie stanowi on zagrożenia – powiedział PAP rzecznik dolnośląskiej policji Łukasz Dutkowiak.

Monika Kaleta z biura prasowego dolnośląskiej policji powiedziała PAP, że policjanci są obecnie w okolicach szkół na terenie całego województwa. – Mamy sygnały, że wielu rodziców nie posłało dziś dzieci do szkół, więc uczniów jest mniej (...) niż w inne dni – powiedziała policjantka. Dodała, że na Dolnym Śląsku policja nie odnotowała na razie żadnych niepokojących incydentów związanych z zagrożeniami na terenie placówek oświatowych.

We wrocławskich szkołach i przedszkolach w piątek mają zostać przeprowadzone „spokojne, dostosowane do wieku rozmowy z dziećmi i młodzieżą o bezpieczeństwie, reagowaniu na niepokojące sytuacje oraz szukaniu pomocy u dorosłych” – podał wrocławski magistrat.

Z kolei Dolnośląskie Kuratorium Oświaty zwróciło się do dyrektorów szkół i przedszkoli o „ponowne sprawdzenie i przypomnienie obowiązujących zasad bezpieczeństwa, w szczególności dotyczących dostępu do budynków, sprawowania opieki nad dziećmi i młodzieżą, zgłaszania niepokojących sytuacji oraz reagowania na zagrożenia”.

„Proszę również o zwracanie uwagi na niepokojące zachowania osób przebywających w otoczeniu placówek oraz przedmioty pozostawione bez nadzoru. W sytuacjach budzących uzasadniony niepokój należy kontaktować się z policją, a w zakresie jej kompetencji także ze strażą miejską. W przypadku bezpośredniego zagrożenia należy niezwłocznie powiadomić służby pod numerem alarmowym 112” – napisała dolnośląska kurator oświaty Ewa Skrzywanek.

Kurator zaapelował również o zwrócenie uwagi na potrzeby emocjonalne dzieci i młodzieży. „Rozmowy o bezpieczeństwie powinny być prowadzone spokojnie, z uwzględnieniem wieku i potrzeb uczniów, bez wywoływania dodatkowego lęku (…) Bezpieczeństwo to nie tylko procedury, ale także uważność, dobre relacje i wzajemne zaufanie. Naszym wspólnym zadaniem jest tworzenie warunków, w których dzieci i młodzież czują się bezpiecznie i wiedzą, że w trudnej sytuacji mogą liczyć na pomoc” – podkreśliła kurator.

Wojewoda dolnośląska Anna Żabska wcześniej informowała, że dyrektorzy dolnośląskich szkół zostali przeszkoleni, jak reagować po ogłoszeniu alarmu. W sumie przeszkolonych zostało 1 118 przedstawicieli placówek oświatowych. Omówiono m.in. postępowanie po otrzymaniu Alertu RCB, wybór bezpiecznego miejsca w budynku, przemieszczanie uczniów, komunikację z rodzicami oraz wsparcie dzieci ze szczególnymi potrzebami. – W sytuacji zagrożenia nie ma czasu na improwizację. Szkoła musi wiedzieć, co robić, a rodzice mieć pewność, że ich dzieci są bezpieczne i pod właściwą opieką – podkreśliła Żabska. 

Mazowiecka Policja: Zatrzymano osiem osób, dwie zgłosiły się same 

Policja poinformowała, że dotąd zatrzymano na Mazowszu ośmioro nastolatków, którzy publikowali w mediach społecznościowych filmy z groźbami, a także mieli przy sobie lub chcieli przynieść do szkoły nóż. Dwóch zgłosiło się samych.

Zatrzymania nastolatków trwają też w innych regionach, m.in. w woj. warmińsko-mazurskim.

W piątek funkcjonariusze z Komendy Powiatowej Policji w Pruszkowie zatrzymali dwóch 15-latków, mieszkańców powiatu pruszkowskiego, którzy mieli zamieścić w mediach społecznościowych nagranie z groźbami pozbawienia życia innych osób.

„Autorzy takich nagrań muszą się liczyć z poważnymi konsekwencjami” - czytamy we wpisie stołecznej Policji.

Do podobnego zatrzymania doszło również w Warszawie, Płocku i Żyrardowie. Policjanci z komisariatu Nowe Bemowo zatrzymali 13-latka, który miał opublikować w komunikatorze na grupie klasowej zdjęcie noża i grozić innemu uczniowi. Nastolatek tłumaczył, że „zrobił to z głupoty”. W sprawie prowadzone są dalsze czynności.

Policjanci z Płocka zatrzymali 13-latkę, która na zamkniętą grupę wrzuciła film; groziła w nim śmiercią uczniom z kilku płockich szkół. Natomiast żyrardowscy funkcjonariusze zatrzymali w trakcie praktyk szkolnych w Mszczonowie 15-letniego mieszkańca gminy Wiskitki, który miał w internecie grozić innym osobom. Nastolatek miał przy sobie ostre narzędzie. 

Z kolei na komendę w Ciechanowie zgłosiło się dwóch 15-latków wraz z rodzicami, którzy przyznali się, że są autorami filmików zamieszczonych przez siebie na zamkniętych grupach w mediach społecznościowych. Nastolatkowie oświadczyli, że zamieścili je dla żartu. 

Komenda Powiatowa w Otwocku przekazała również na platformie X, że funkcjonariusze z Józefowa zatrzymali w czwartek 14-latka, który planował przynieść do szkoły nóż, a jego zachowanie mogło zagrozić bezpieczeństwu innych osób. Reakcja nastąpiła po zgłoszeniu od innego ucznia. 

Na warszawskim Mokotowie policjanci zatrzymali na terenie szkoły 14-latka, który miał przy sobie nóż, a także 11 petard hukowych. W Śródmieściu zatrzymali 16-latka, który też do szkoły przyniósł nóż. Policyjny patrol o możliwym zagrożeniu poinformował pracownik szkoły. 

O losie nastolatków zadecydują sądy rodzinne. 

Obowiązuje stopień "bravo". Ekspert: Dobrze, ale to nadal za mało 

Trzy ataki w szkołach w ciągu dwóch dni świadczą o tym, że wprowadzenie stopnia alarmowego Bravo było uzasadnione, ale to nie wystarczy. Obecnie nie mamy kompleksowego systemu reagowania na zagrożenia związane z tzw. active shooters – uważa Tomasz Safjański, ekspert ds. zwalczania terroryzmu.

Do ataków doszło w czasie obowiązywania stopnia alarmowego Bravo, którego przedłużenie wprowadzono 1 września br. i ma obowiązywać do 30 listopada br. Jak wynika z rozporządzenia Prezesa Rady Ministrów z 25 lipca 2016 r. w sprawie zakresu przedsięwzięć wykonywanych w poszczególnych stopniach alarmowych, wśród przedsięwzięć przewidzianych dla tego stopnia jest zakaz wstępu do przedszkoli, szkół i uczelni osobom postronnym.

Zdaniem Tomasza Safjańskiego, zastępcy dyrektora Centrum Badań nad Bezpieczeństwem Transgranicznym Akademii WSB i byłego oficera Centralnego Biura Śledczego Komendy Głównej Policji, z którym rozmawiała PAP fakt, że w ciągu dwóch dni doszło do trzech ataków, świadczy o tym, że wprowadzenie tego stanu było uzasadnione.

– Stan Bravo stawia przed administracją szkół wymóg kontroli osób wchodzących do obiektu i ich bagażu. Jednak te ataki zostały przeprowadzone przez insiderów – napastnicy byli członkami środowiska, w którym przeprowadzili atak. Znali szkołę i ludzi. W takim przypadku wprowadzenie tego stopnia nie będzie skuteczne – zaznaczył.

Jak dodał, obecnie nie mamy kompleksowego systemu reagowania na zagrożenia związane z tzw. active shooters (napastnicy prowadzący wciąż trwający atak w miejscu dostępnym dla postronnych osób, zazwyczaj z użyciem broni palnej, choć nie tylko - PAP), a powinniśmy takie rozwiązania jak najszybciej wypracować, tak aby nie tylko reagować, lecz rozpoznawać symptomy.

Zdaniem Safjańskiego Centralne Biuro Zwalczania Cyberprzestępczości, które monitoruje internet pod kątem treści nawołujących do przemocy i reaguje, wykonuje dobrą robotę, to jednak nie wystarczy. Nie mamy bowiem systemu, który pozwalałby monitorować osobę, w przypadku której już wiadomo, że ma motywację do przeprowadzenia ataku.

Zastrzegając, że nie próbuje stawiać żadnej tezy, ekspert przypomniał, że jesteśmy w realiach wojny hybrydowej i musimy ustalić oraz poprzeć dowodami, czy napastnicy nie byli w jakiś sposób inspirowani z zewnątrz, na przykład w internecie.

Safjański przestrzegł, że nawet jeśli obce służby nie miały związku z atakami, to te zdarzenia i tak mogą zostać wykorzystywane przez wrogie państwa poprzez ich nagłaśnianie i polaryzowanie emocji społecznych, aby osiągnąć efekt naśladownictwa i zwielokrotnić skutki tych wydarzeń.

– Nie możemy wyłącznie reagować na tragedię, musimy działać wyprzedzająco. Dlatego ten stopień alarmowy jest ważny, ale to tylko działanie doraźne – podkreślił rozmówca PAP.

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (24)

dodaj komentarz
jan-kowalski
Tak się kończy promowanie (już od lat) "wolności od wszystkiego" - reguł moralnych, etycznych, dobrych obyczajów, tzw. zasada współżycia społecznego, obowiązków etc. I jej wynoszenie na sztandary - słynne "Róbta co chceta" pozostaje tego nurtu najlepszym podsumowaniem. Nurtu z istoty samobójczego w ujęciu indywidualnym,Tak się kończy promowanie (już od lat) "wolności od wszystkiego" - reguł moralnych, etycznych, dobrych obyczajów, tzw. zasada współżycia społecznego, obowiązków etc. I jej wynoszenie na sztandary - słynne "Róbta co chceta" pozostaje tego nurtu najlepszym podsumowaniem. Nurtu z istoty samobójczego w ujęciu indywidualnym, jak i zbiorowym, czego obecnie mamy przykłady. Zapewne nieostatnie.
I żadne kolejne procedury, polityki bezpieczeństwa tu nie pomogą, podobnie jak przepalane bezsensownie miliony. Jeżeli pilnie mlode pokolenia nie będą po prostu uczone (w domu i w szkole, które to instytucje muszą mieć ku temu adekwatne narzędzia, także "siłowe" w razie potrzeby) tego, co wolno, a czego nie wolno (i nie wypada), oraz odpowiedzialności za siebie (swoje zachowanie czy czyny) i otoczenie (bliższe i dalsze, a nie tylko abstrakcyjnej troski o "płonąca planetę"), to spokojnie możemy zacząć zwijać sztandary państwa i społeczeństwa (narodu). Bo proces rozpadu już się rozpoczął...
antyoni
Po co młodzieży szkolnej w polín jakieś bezwartościowe szkoły, skoro lepszy skutek dydaktyczny odnosi empiryczna nauka prawdziwych wartości europejskich na ulicach, bezpośrednio od autorytetu muktikulti rówieśników we Francji? ....
https://old.bitchute.com/video/zADi6ITdQLlW/
daniel_1
Gniazdo patologi, a nauczyciele wciąż chcą podwyżek!
tomkooo
jak rozumiem to za wychowanie dzieci to tylko szkoly i nauczyciele sa odpowiedzialni?
uczniowie nie maja rodzicow?
hardmentol odpowiada tomkooo
Lewicą uPOdliła rodziców którzy już nic nie mogą powiedzieć dzieciom. Jesteś dobitnym przykładem rozpieszczonego POcholęcia z pokolenia z. Jedynie forum ci zostało do leczenia KOmpleksów.
tomkooo odpowiada hardmentol
hehe siebie samego i swoich bzdur nie widzisz? napisz moze co jeszcze panstwo powinno za rodzicow robic. dodaj troche lewicy do kazdego nieszczescia na ziemi.
btw ja sie wychowalem zanim PO powstalo, wiec znowu sie osmieszasz swoimi bzdurami wyssanymi z palca. btw wam sie chyba marzy powrot do "Starej dobrej szkoly bicia
hehe siebie samego i swoich bzdur nie widzisz? napisz moze co jeszcze panstwo powinno za rodzicow robic. dodaj troche lewicy do kazdego nieszczescia na ziemi.
btw ja sie wychowalem zanim PO powstalo, wiec znowu sie osmieszasz swoimi bzdurami wyssanymi z palca. btw wam sie chyba marzy powrot do "Starej dobrej szkoly bicia dzieci" - jak sie nie ma autorytetu, jak sie nie wychowuje dzieci tylko sadza przed tv/komputerem to potem takie sa efekty ze tylko przemoc w glowie :p
tomkooo odpowiada hardmentol
btw ustawe kamilka to solidarna polska wprowadzila, tak samo jak upodlenie Polskich mezczyzn przez zjednoczona prawice wprowadzajac ustawe, ktora pozwala faceta na podstawie pomowienia z jego domu wyrzucic.
zyskiwasze-stratynasze odpowiada tomkooo
Btw. Podaj namiary na handlarza tego kryształu.
tomkooo odpowiada zyskiwasze-stratynasze
pytaj tych co wszedzie lewice widza, a o krysztaly to dude i batyra pytan - oni chowali po palacu
lolkoniecziutka
Oklaski dla Pana Premiera RP obywatela Tuska Donalda za promowanie takich "postać znana" za wzór jak np. pan Murański. Pewnie Premiera RP teraz duma rozpiera.

Powiązane: Edukacja

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki