Na karę grzywny skazał we wtorek Sąd Rejonowy dla Wrocławia-Śródmieścia 84-letnią radczynię prawną Marię P. oskarżoną o serię podpaleń wiat śmietnikowych na wrocławskim osiedlu Biskupin. Kobieta nie przyznała się do winy. Wyrok jest nieprawomocny.


Prokuratura oskarżyła Marię P. o podpalenie łącznie pięciu wiat śmietnikowych, przy czym jednej przy ul. Mielczarskiego dwukrotnie. W wyniku podpaleń straty spółdzielni mieszkaniowej, do której należą wiaty, wyniosły łącznie około 70 tys. zł – wynika z aktu oskarżenia.
We wtorek Sąd Rejonowy dla Wrocławia-Śródmieścia uznał Marię P. za winną trzech podpaleń i uniewinnił ją od popełnienia trzech kolejnych. Kobieta została skazana na 6 tys. zł grzywny.
Sędzia Krzysztof Leszczyński podkreślił, że akt oskarżenia został oparty na zapisach monitoringu oraz zeznaniach świadków.
– Nie ma przy tym dowodów na to, że Maria P. była sprawczynią dwóch podpaleń, o które oskarżyła ją prokuratura – mówił sędzia.

Oskarżona przed sądem, na początku procesu, nie przyznała się do zarzutów. W składanych wyjaśnieniach twierdziła m.in., że pożary wybuchły w innym czasie niż ten wskazany w akcie oskarżenia lub że materiały, z których wykonano wiatę, nie mogły „ulec zwęgleniu”, jak sformułowano to w zarzutach.
Mówiła też, że spółdzielnia mieszkaniowa „czerpała korzyści z pożarów wiat śmietnikowych”. Twierdziła, że spółdzielnia chciała dokonać na niej linczu, ponieważ – jak mówiła – przyglądała się sposobowi zarządzania, domagała się dokumentów, prowadziła procesy w związku z nieprawidłowościami przy wprowadzaniu opłat.
Według mieszkańców osiedla Biskupin, którzy obserwowali przebieg procesu, pierwsze podpalenia wiat śmietnikowych zanotowano w 2019 r. Obwiniają oni P. o dokonanie od tego czasu wielu takich podpaleń. (PAP)
pdo/ joz/





























































