

Drugi kwartał nie był łaskawy dla operatorów bankomatów. Polacy dokonali jedynie 112 mln wypłat gotówki z tych urządzeń. To najmniej od 2004 roku, od kiedy NBP publikuje taką informację. Czy to oznacza zmianę trendów na rynku? Niekoniecznie. – To w głównej mierze efekt pandemii koronawirusa – przekonują przedstawiciele branży.
Narodowy Bank Polski co kwartał publikuje informacje o rynku bankomatów w Polsce. Z ostatniego zestawienia wynika, że w II kwartale Polacy wykonali rekordowo mało wypłat gotówki – „jedynie” 112 mln operacji. Dla porównania rok wcześniej było to aż 163 mln operacji. Spadła nie tylko liczba wypłat, ale także samych urządzeń. Na koniec czerwca było ich 22 166, czyli aż 637 mniej niż rok wcześniej.
– Po raz pierwszy w historii więcej wydaliśmy kartami za pomocą transakcji bezgotówkowych, niż wypłaciliśmy gotówki – mówi Jarosław Sadowski, analityk firmy Expander. – To kolejny przełomowy moment po tym jak w IV kw. 2019 r. wartość transakcji bezgotówkowych pokonała wartość wypłat z bankomatów. Teraz przewyższyła już łączną wartość wszystkich typów wypłat gotówkowych – dodaje.
To wina lockdownu
Czy to oznacza zmianę trendu na rynku i odwrót od gotówki? Przedstawiciele branży bankomatowej uważają, że jest to w głównej mierze efekt pandemii koronawirusa. – Spadek liczby oraz wartości wypłat gotówki z bankomatów w II kwartale 2020 r. ma kilka przyczyn. Jedną z nich było niewątpliwie zamrożenie życia społeczno-gospodarczego, które trwało od końca marca do 18 maja 2020 roku. Zamknięcie galerii handlowych, ograniczenia związane z liczbą klientów, którzy mogą jednocześnie przebywać w sklepie, czy zamknięcie na ponad miesiąc salonów fryzjerskich i kosmetycznych, znacznie wpłynęło za poziom wypłat z bankomatów – mówi Robert Midura, Regional Managing Director w Euronet Worldwide.

Jak wynika z danych Polskiej Rady Centrów Handlowych, w pierwszym tygodniu odmrożenia działalności centrów handlowych ich odwiedzalność kształtowała się na poziomie 53-68 proc., sprzed wprowadzenia lockdownu, a między 15 a 21 czerwca wynosiła od 62 do 73 proc. Przedstawiciel Euronetu zwraca uwagę na fakt, że znaczna część urządzeń operatorów sieci bankomatowych, zlokalizowana jest właśnie w centrach handlowych, dlatego niższa odwiedzalność tych miejsc wpłynęła na poziom wypłat gotówki z bankomatów, znajdujących się w centrach handlowych.
– Spadek liczby wypłat w II kw. 2020 r. wynika w głównej mierze z lockdownu wprowadzonego w marcu i trwającego do końca kwietnia, a w niektórych branżach jeszcze dłużej – wtóruje mu Sebastian Piśko, kierownik zespołu w Centrum Zarządzania Gotówką w PKO Banku Polskim. – Liczba bankomatów na rynku maleje już od dłuższego czasu, niemniej jednak spadek liczby wypłat i w efekcie przychodów mógł spowodować u niektórych operatorów likwidację większej liczby nierentownych urządzeń. Raport odnosi się tylko do II kw. 2020 r., a obrót gotówkowy charakteryzuje się sezonowością i w III kw. liczba transakcji jak i wolumen wypłat będzie znacząco różnił się od danych za wcześniejszy kwartał – prognozuje przedstawiciel PKO BP.
Rośnie wartość wypłat
Z kolei przedstawiciele firmy IT Card, do której należy sieć bankomatów Planet Cash, zwracają też uwagę, że rośnie średnia wartość wypłat z bankomatów. To m.in. efekt tego, że banki likwidują swoje oddziały i przekształcają część placówek w tzw. cashless branches. – Cały strumień gotówkowy obsługiwany dotychczas przez kasy oddziałów bankowych migruje do urządzeń samoobsługowych tj. bankomatów i recyklerów gotówki umożliwiających wpłaty i wypłaty gotówki. Oba te trendy powodują spadek liczby transakcji przy jednoczesnym istotnym wzroście średniej wartości wypłaty gotówki, która w 1Q 2014 roku wynosiła jeszcze 368 zł by w 2Q 2020 osiągnąć 675 zł. To wzrost aż o 84%. Co więcej, w ostatnim okresie można zauważyć duże przyspieszenie tego trendu – komentują przedstawiciele IT Card.
Trend wzrostu wartości realizowanych wypłat był stale rosnący od wielu lat, został jednak zahamowany na skutek pandemii. - Mając na uwadze istotny wzrost podaży pieniądza, należy się spodziewać, iż po zakończeniu pandemii będziemy mieli znów powrót do wyższych wartości wypłat realizowanych w bankomatach i najprawdopodobniej także dalszy wzrost średniej wartości wypłaty – prognozują specjaliści z IT Card.
Wypłaty zahamowały, bo doszło do szturmu
Przedstawiciel firmy Euronet zwraca uwagę, że na spadek liczby wypłat gotówki z bankomatów w II kwartale 2020 roku miał także efekt tzw. szturmu klientów na oddziały banków i bankomaty w połowie marca br. – W pierwszym kwartale tego roku Polacy wypłacili rekordowe 30,6 mld., a posiadając większą ilość gotówki w portfelu, nie mieli potrzeby korzystać z bankomatów w kolejnych miesiącach. W II kwartale tego roku zaobserwowaliśmy z kolei większą liczbę transakcji wpłaty gotówki na rachunek, dokonywanych przez klientów w wpłato-bankomatach naszej sieci – mówi Robert Midura.
Dodaje, że w kolejnych kwartałach może dojść do odbicia. – W III kwartale zaobserwowaliśmy wzrost wartości wypłat na sieci Euronet o 24 proc. i wzrost wpłat gotówkowych o 25 proc. w porównaniu z II kwartałem, co wiąże się z dalszym zwiększeniem dostępności punktów handlowych - mówi. – W tej sytuacji pojawiające się w publikacjach medialnych twierdzenie, że Polacy odwracają się od gotówki i bankomatów na podstawie danych tylko jednego kwartału i bez szerszego spojrzenia na okoliczności związane z pandemią COVID-19 nie jest zgodne z rzeczywistością – przekonuje Robert Midura.
Podobnego zdania jest Tomasz Sokołowski, odpowiedzialny za sieć bankomatów w Santander Bank Polska. – W kwietniu we wszystkich sieciach bankomatowych nastąpił znaczny spadek liczby transakcji, co znalazło odbicie w danych za II kw. Po zniesieniu ograniczeń klienci ponownie zaczęli korzystać z urządzeń, jednak transakcyjność nie powróciła jeszcze w 100% do poziomu sprzed epidemii – mówi Sokołowski. - Jeśli chodzi o liczbę bankomatów, to od dłuższego czasu utrzymuje się ona w naszym banku na podobnym poziomie i nie planujemy większych zmian w sieci urządzeń w tym roku – dodaje.
Chmury nad bankomatowym biznesem
Przedstawiciele firmy IT Card zwracają uwagę, że spadek liczby transakcji jak i wzrost średniej wartości wypłaty wpływają negatywnie na dochodowość bankomatów. Powoduje to w konsekwencji spadek liczby urządzeń, gdyż coraz więcej bankomatów przynosi straty ich właścicielom.
– Niestety obawiamy się, że brak zmiany obecnych regulacji, będzie powodował nasilenie tego trendu, a w efekcie spadek dostępności urządzeń dla społeczeństwa. Sytuacja z marca 2020, kiedy społeczeństwo ruszyło po wypłaty gotówki ze swoich rachunków bankowych, pokazała, że bankomaty to infrastruktura krytyczna, od której zależy stabilność obrotu gotówkowego całego państwa – dodają.
Tymczasem rząd zapowiada kolejne ograniczenia, które mogą uderzyć w bankomatowy biznes. Zamknięcie restauracji i kolejny, choć mniej restrykcyjny lockdown, niewątpliwie odbiją się ponownie na liczbie wypłat z bankomatów w III kwartale. To z kolei może oznaczać, że z rynku znikną kolejne maszyny.





























































