Pandemia obniżyła popyt na pracę i oczekiwania płacowe, a duży odsetek firm planuje obniżki wynagrodzeń - napisano w wynikach badania koniunktury przeprowadzonej przez NBP.


"Pandemia COVID-19 obniżyła popyt na pracę i oczekiwania płacowe pracowników, ale nie przyczyniła się dotychczas do wyraźnego wzrostu skłonności przedsiębiorstw do redukcji zatrudnienia" - napisano.
NBP pisze, że wprawdzie redukcja kosztów pracy jest jednym z istotniejszych dostosowań przedsiębiorstw do konsekwencji kryzysu wywołanego przez pandemię COVID-19, ale bieżące oceny wskazują na mniejszą skalę redukcji miejsc pracy od przewidywań formułowanych we wcześniejszych badaniach.
"Zamiast zwolnień firmy obecnie na ogół racjonalizują zatrudnienie poprzez ograniczanie naboru nowych pracowników. Redukcji tych kosztów sprzyja też duży spadek wskaźnika presji płacowej, który osiągnął historyczne maksimum w poprzedniej edycji, a zatem i wskaźnika prognozowanych podwyżek wynagrodzeń. W efekcie, wprawdzie pogorszyły się - w stosunku do poprzedniego SM - prognozy zatrudnienia, ale wskaźnik utrzymał się w pobliżu 10-letniej średniej" - napisano.
NBP pisze, że wyjątkowo wysoki, na tle danych historycznych, jest odsetek przedsiębiorstw planujących obniżenie przeciętnej płacy w kolejnym kwartale.

"Przeciętna firma planująca zmniejszenie wynagrodzeń obniży je o 10 proc. (dla porównania średnia medianowej obniżki z ostatniego roku to niecałe 4 proc.). Podobne zmiany zaobserwować można w przypadku prognoz rocznych – wyraźnie spadł odsetek firm zamierzających podnieść wynagrodzenia w takim horyzoncie (33,2 proc. w najnowszej edycji vs 57,7 proc. w poprzedniej edycji badania), a wzrósł udział przedsiębiorstw przewidujących obniżkę płac (5,8 proc. przy średniej z ostatniego roku wynoszącej ok. 1 proc.). Wzrosła także średnia wysokość prognozowanych obniżek, kształtując się na poziomie ok. -10 proc." - napisano. (PAP Biznes)
map/ ana/
































































