REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

"Padają bastiony PiS w Polsce". Tusk komentuje drugą turę wyborów samorządowych

2024-04-22 15:39, akt.2024-04-22 16:21
publikacja
2024-04-22 15:39
aktualizacja
2024-04-22 16:21
Dodaj Bankier.pl w Google

Pada mit, że w Polsce są bastiony jakiejś partii, jakieś bastiony PiS; te wybory pokazały, że wszędzie jest Polska i w każdym miejscu można spodziewać się niespodzianki - podkreślił w poniedziałek premier Donald Tusk, komentując drugą turę wyborów samorządowych.

"Padają bastiony PiS w Polsce". Tusk komentuje drugą turę wyborów samorządowych
"Padają bastiony PiS w Polsce". Tusk komentuje drugą turę wyborów samorządowych
fot. Lukasz Dejnarowicz / / FORUM

Wyniki niedzielnych wyborów premier określił jako "przekonujące, zbiorowe zwycięstwo Koalicji Obywatelskiej i partnerów z koalicji 15 października".

"W wyborach samorządowych bardzo trudno powiedzieć jednoznacznie, kto wygrał, kto przegrał. Bardzo wiele kandydatek i kandydatów, są to osoby z niezależnych komitetów. Ale jeśli porównamy te wyniki, szczególnie w tych najbardziej atrakcyjnych miejscach, na tych atrakcyjnych polach bitewnych i jeśli porównamy wyniki dwóch głównych sił politycznych - a więc PO i PiS - to mam rzeczywiście powody do satysfakcji" - podkreślił szef rządu na konferencji prasowej. Według niego, "PiS w wielu miejscach po prostu zniknął".

Zdaniem Tuska, "to są bardzo znaczące wyniki, a 15 października miał głęboki sens". "Pada dziś właśnie mit o tym, że w Polsce są bastiony jakiejś partii, że są jakieś bastiony PiS. W każdym województwie, powiecie, gminie jest Polska, z różnymi poglądami, interesami różnych środowisk, ale tak naprawdę w każdym miejscu można spodziewać się niespodzianki wtedy, gdy są ciekawi kandydaci" - zaznaczył premier.

"Ktoś jeszcze trzy dni temu powiedziałby, że Zakopane to bastion PiS. Jest więcej takich miejsc, które zrzuciły z siebie etykietę bastionu jakiejś partii politycznej" - zauważył Tusk. Nowym burmistrzem Zakopanego został Łukasz Filipowicz z Komitetu Wyborczego Przyjazne Zakopane, który pokonał w II turze kandydującą z ramienia PiS Agnieszkę Nowak-Gąsienicę.

Wakacje na giełdzie

"To Polki i Polacy wybierają, niekoniecznie zgodnie z tradycją danego miejsca. To dobrze wróży, bo to bardzo rewitalizuje samą demokrację, że nie jest coś dane raz na zawsze" - podkreślił premier.

Szef rządu zwrócił uwagę, że chciałby, żeby frekwencja w tych wyborach była wyższa, ale - jak ocenił - nie była ona "tragiczna". Tusk podkreślił, że w ostatnim czasie "trochę tych wyborów w Polsce było" i dlatego można - jak ocenił - zauważyć lekkie zmęczenie wyborców. Gratulował też wszystkim tym, którzy stanęli do tych wyborów i je wygrali.

Na pytanie, czy ta niska frekwencja nie jest dla rządzących "żółtą kartką" i oznaką, że entuzjazm z październikowych wyborów parlamentarnych opadł, premier odparł: "Trochę to jest tak i ja to rozumiem, że - jak ktoś rządzi - to niechętnie przyznaje mu się jakieś plusy w komentarzu i dotyczy to także mediów". "Kiedy w pierwszej turze okazało się, że odbiliśmy sporą liczbę sejmików, to jednak łatwiej przez usta dziennikarzom przechodziły komentarze typu: +PiS wygrał, koalicja przegrała+, bo wiadomo, że od rządzących wymaga się więcej" - zauważył szef rządu.

Ale - jak dodał - "mam nadzieję, że teraz po tej drugiej turze jakoś przejdzie przez gardło ten oczywisty komentarz, kto wygrał wybory samorządowe w drugiej turze". "Dlatego nie sądzę, żeby niska frekwencja była żółtą kartką dla rządu. To jest zawsze sygnał ostrzegawczy, ale tutaj nie ma alarmu. Lepiej byłoby, żeby było więcej ludzi w lokalach wyborczych, ale to nie jest jakiś dramatyczny zawał. Ja zrobię wszystko, żeby ta frekwencja była jak największa" - zaznaczył Donald Tusk.

Podkreślał, też wagę zbliżających się wyborów do Parlamentu Europejskiego.

Tusk pytany był też o to, czy któryś wynik "pojedynku" w II turze wyborów samorządowych go zaskoczył np. wynik we Wrocławiu, gdzie starający się o reelekcję Jacek Sutryk (KWW Jacek Sutryk Lewica i Samorządowcy) wygrał w II turze wyborów z kandydatką Trzeciej Drogi Izabelą Bodnar.

Według Tuska rzeczywiście we Wrocławiu miał miejsce "spektakularny pojedynek". Premier przyznał, że prezydentura Sutryka nie zawsze go zachwycała. "Ale kiedy rzetelnie oceniłem, to nie miałem żadnych wątpliwości, że dokonałem w imieniu Platformy Obywatelskiej, Koalicji Obywatelskiej właściwego wyboru, popierając Jacka Sutryka właśnie przy różnych minusach, a w drugiej turze nie miałem żadnych wątpliwości" - zaznaczył. W jego ocenie Wrocław dokonał bezpiecznego dla miasta wyboru.

Szef rządu podkreślił, że najbardziej ucieszył się z wyniku w Krakowie. Niedzielną II turę w tym mieście wygrał poseł KO Aleksander Miszalski (KWW Koalicja Obywatelska), pokonując startującego z własnego komitetu Łukasza Gibałę.

Według Tuska, Miszalski wykonał dobrą robotę, bo - jak zaznaczył - nie jest łatwo przekonać do siebie Kraków, a mimo to jemu się to udało. (PAP)

autor: Edyta Roś, Marcin Jabłoński

ero/ mja/ sdd/ js/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (18)

dodaj komentarz
koperytko
Ciekawe co powie ***** tusk jak po wyborach do PE okaże się że PIS będzie miało 40% a PO 23%. Nikt normalny nie będzie głosował za zielonym ładem, pontoniarzami na ulicach Polskich miast i na stolicy Polski w Brukseli. Niestety tez będą lemingi z mózgiem w TVN którzy będą mieli w indukowane że jak nie zagłosuja na ***** tuska tzn Ciekawe co powie ***** tusk jak po wyborach do PE okaże się że PIS będzie miało 40% a PO 23%. Nikt normalny nie będzie głosował za zielonym ładem, pontoniarzami na ulicach Polskich miast i na stolicy Polski w Brukseli. Niestety tez będą lemingi z mózgiem w TVN którzy będą mieli w indukowane że jak nie zagłosuja na ***** tuska tzn że bedą glosowac za Putinem i rozpadem UE
jebiewdenko
Zielony ład został już przegłosowany przez PiS, a pontoniarze są już od dawna w naszym bantustanie w ramach programu wiz za łapówki, również dzięki PiS. Chłopie, mniej telewizorka, bo od propagandy bredzisz jak potłuczony…
koperytko
***** tusk chyba nie zna danych.... PIS zyskał większe poparcie do sejmików w 2024 do 2018 roku
absco
Życzymy więcej takich zwycięstw pis-owi.
Jarosławie prowadź tą drogą dalej swoich wyznawców
pstrzezek
Tusk się myli. Niektóre bastiony PiS nie upadną nigdy. Te w głowach zaoranych przez propagandę i tęsknotę za komuną. Patrz grzes and jas2
trolley
Tusku, te wyniki to tragedia i to twoja zasługa. Pokazałeś że jedyna różnica w porownaniu z PiSem twojej zbieraniny to nazywanie ich uśmiechniętymi XD.
bha
Spada też ogólny wyborczy Aplauz już jest tylko u 44%!!!.
grzegorzkubik
Panie pstrzezek. Trzeba umieć sprawdzać. PIS osiągnęło wyższy wynik procentowy w wyborach samorządowych niż w 2018 roku. Tusk z kolei nie ma się co co cieszyć. Nie nakłonił ludzi do dużej aktywność wyborczej. We Wrocławiu 26% frekwencji. W wielu miastach kandydatów PO pokonali niezależni w tym w Gdyni czy w Gorzowie Wielkopolskim.Panie pstrzezek. Trzeba umieć sprawdzać. PIS osiągnęło wyższy wynik procentowy w wyborach samorządowych niż w 2018 roku. Tusk z kolei nie ma się co co cieszyć. Nie nakłonił ludzi do dużej aktywność wyborczej. We Wrocławiu 26% frekwencji. W wielu miastach kandydatów PO pokonali niezależni w tym w Gdyni czy w Gorzowie Wielkopolskim. Młodzi z przedziału 18-29 lat masowo poparli Gibałę. Jeszcze trochę i Tusk stanie się dla młodego pokolenia obciachem. NO I KTO ROZSĄDNY CIESZY SIĘ Z PODWYŻKI OPŁAT W PO-WSKICH MIASTACH. PO=lokalna drożyzna.
mesten
Jeżeli pis osiąga lepsze wyniki to sprawdza się aksjoman Colea "Suma inteligencji na planecie jest stała; liczba ludności - rośnie"

Powiązane: Wybory samorządowe

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki