Notowany na giełdzie w Amsterdamie InPost pochwalił się kwartalnymi wynikami. Raport finansowy pokazał wzrost liczby obsługiwanych przesyłek i lepszą od oczekiwanej rentowność. Prezes Brzoska zdradził jednak, że kolejne miesiące były słabsze i przerzucenie części kosztów na klientów będzie kontynuowane.


InPost miał 142,4 mln zł skonsolidowanego zysku netto w III kw. 2022 r. wobec 129 mln zł zysku rok wcześniej, podała spółka w raporcie. Przychody w trzecim kwartale bieżącego roku wzrosły o 32,6 proc. do 1,69 mld zł. Konsensus zakładał 1,572 mld zł przychodów. Skorygowana EBITDA sięgnęła 455,8 mln zł, co oznaczało wzrost o 11,5 proc. rdr. Marża netto wyniosła 8,4 proc., wobec konsensusu na poziomie 7,3 proc.
InPost podał, że zanotował rekordowy wzrost wolumenów obsługiwanych paczek na wszystkich kluczowych rynkach, dostarczając w III kwartale 178,8 mln przesyłek, o 32 proc. więcej rdr. W Polsce wzrost wolumenów wyniósł 26 proc., we Francji o 34 proc. (przy stagnacji rynku), a w Wielkiej Brytanii było to aż 227 proc. rdr, przy kurczącym się rynku.
Kurs spółki notowanej na giełdzie Euronext w Amsterdamie tracił w środowym handlu ok. 3,6 proc. do 6,50 euro z akcję. Kapitalizacja InPostu wynosiła ok. 3,25 mld euro. Trzeba jednak zaznaczyć, że od początku września, kurs zyskał do 8 listopada ponad 31 proc. W środę strata mierzona od początku roku wynosiła blisko 40 proc.
„Trzeci kwartał był kolejnym, w którym dynamicznie rozwijaliśmy się na każdym z naszych głównych rynków. (… ) Dobre wyniki za 9 miesięcy tego roku są efektem wzrostu wolumenów oraz poprawy rentowności. To pozytywny prognostyk dla wyników za cały rok. Jednak, od połowy października rynek rośnie w tempie umiarkowanym, co może wskazywać na to, że spodziewana od dłuższego czasu presja inflacyjna odczuwalna dla polskiego konsumenta zaczyna stawać się faktem” – powiedział prezes Rafał Brzoska.

Narastająco za pierwsze 9 miesięcy 2022 r. spółka miała 428,7 mln zł skonsolidowanego zysku netto w porównaniu z 317,1 mln zł zysku rok wcześniej, przy przychodach ze sprzedaży w wysokości 4,91 mld zł w porównaniu z 2,91 mld zł rok wcześniej.
InPost we wszystkich krajach działalności rozwijał sieć paczkomatów. W III kwartale zainstalowanych zostało ponad 2 tys. nowych maszyn i na koniec kwartału było ich 26,33 tys., z czego ponad 19 254 w Polsce (+17 proc. w porównaniu z końcem 2021 roku), 1653 we Francji (+428 proc. w porównaniu z końcem 2021 roku) i 4 333 w Wielkiej Brytanii (+38 proc. w porównaniu z końcem 2021 roku).
Polska jest największym rynkiem, na którym działa InPost. Przychody z naszego kraju przekroczyły w trzecim kwartale 1 mld zł, wobec 801,7 mln zł rok temu. Skorygowana EBITDA w Polsce wzrosła o 16,1 proc. do 446,9 mln zł. W Polsce w III kwartale 2022 r. InPost zwiększył liczbę klientów o 13 proc. rdr do 16,3 mln. Wolumen przesyłek wyniósł 124,1 mln, przy czym w kanale poza platformą Allegro wolumeny wzrosły o 43 proc. rdr oraz o 11 proc. w kanale Allegro. Według wyliczeń spółki 59 proc. Polaków ma swój paczkomat w odległości 7 minut spacerem.
Prezes Brzoska powiedział, że ostatnie zmiany cen InPost dla dużych klientów, takich jak Allegro, dobrze wróżą przyszłym marżom. Odpowiadając na pytanie o dalsze podwyżki cen, Brzoska powiedziała, że „trudno sobie wyobrazić, żeby ktokolwiek nie rozważał (...) przerzucenia w jakimś stopniu kosztów na klientów”. Proces podwyżek cen ma trwać do końca I kwartału 2023 r.
„Wzrost InPostu nadal przyspiesza na każdym z naszych głównych rynków. Dążenie konsumentów do wygody i elastyczności przyciąga ich do naszych usług, podczas gdy sprzedawcy e-commerce poszukują zrównoważonych i opłacalnych rozwiązań, które zapewniamy. Ponieważ presja inflacyjna nadal stanowi wyzwanie dla sprzedawców, potrzeba poprawy wydajności kurierów i płynnego zautomatyzowanego rozwiązania ostatniej mili nigdy nie była większa" - podsumował Brzoska.



























































