REKLAMA
WYPOWIEDZ SIĘ

PMI: polski przemysł bez ożywienia, za to z silną presją cenową

Krzysztof Kolany2026-05-04 09:00główny analityk Bankier.pl
publikacja
2026-05-04 09:00
Dodaj Bankier.pl w Google

Kwiecień nie przyniósł ożywienia w polskim sektorze wytwórczym. Przyniósł za to dalszy wzrost kosztów produkcji, który już przełożył się na podwyżki cen wyrobów gotowych. Skala „przemysłowej” inflacji jest porównywalna z tym, co obserwowaliśmy po inwazji Rosji na Ukrainę 4 lata temu.  

PMI: polski przemysł bez ożywienia, za to z silną presją cenową
PMI: polski przemysł bez ożywienia, za to z silną presją cenową
fot. Piotr Dziurman / / imageBROKER

W kwietniu 2026 roku wskaźnik PMI dla polskiego sektora przemysłowego przyjął wartość 48,8 pkt, pozostając praktycznie bez zmian względem 48,7 pkt. odnotowanych w marcu - poinformowała firma analityczna S&P Global. To w dalszym ciągu rezultat sygnalizujący przewagę zjawisk recesyjnych w polskim sektorze wytwórczym. Dopiero odczyty powyżej 50 punktów oznaczają poprawę koniunktury.

- W kwietniu wskaźniki cenowe PMI biły na alarm, przy braku oznak słabnięcia gwałtownego wzrostu inflacji wywołanego wojną na Bliskim Wschodzie. Koszty produkcji w polskim przemyśle wzrosły w najszybszym tempie od maja 2022 roku, czyli od pierwszych miesięcy pełnoskalowej inwazji Rosji na Ukrainę. Sezonowo modyfikowany Wskaźnik kosztów produkcji podniósł się o ponad 17 punktów od lutego, co stanowi zdecydowanie największy wzrost odnotowany w ciągu dwóch miesięcy od powstania badania w 1998 roku – napisał w komentarzu Trevor Balchin, dyrektor ekonomiczny w S&P Global Market Intelligence.

Mimo to zaraportowany dziś odczyt nieznacznie przewyższył oczekiwania ekonomistów. Rynkowy konsensus zakładał bowiem wynik rzędu 48,6 punktów. A więc minimalnie niższy od marcowego. Był to także 12. miesiąc z rzędu, w którym polski PMI utrzymał się poniżej granicy 50 punktów, sygnalizując stagnację w sektorze wytwórczym.

- Popyt był wciąż słaby, a kolejny spadek nowych zamówień doprowadził do ponownego obniżenia produkcji. W związku z wydłużającym się czasem realizacji zamówień, producenci gromadzili zapasy surowców, aby zabezpieczyć się przed niedoborami. Perspektywy na najbliższe 12 miesięcy pozostały pozytywne, jednak ogólne nastroje spadły poniżej długoterminowej średniej – treść najnowszego komunikatu S&P Global nie brzmi przesadnie optymistycznie.

Scammingout

Drugi miesiąc z rzędu głównym problemem pozostaje silna presja kosztowa wynikająca z blokady Cieśniny Ormuz. – Inflacja cen materiałów produkcyjnych przyspieszyła znacząco, osiągając najwyższy poziom od maja 2022 roku, a miesięczny wzrost sezonowo modyfikowanego Wskaźnika kosztów produkcji był największy od stycznia 2011 roku – czytamy w kwietniowym raporcie S&P Global.

Równocześnie polscy producenci przenosili wyższe koszty na klientów, a tempo podwyżek cen wyrobów gotowych było najszybsze od czerwca 2022 roku. Z kolei klienci rewanżowali się ograniczaniem zamówień, które zmalały już 13. miesiąc z rzędu. W dodatku tempo ich spadku było szybsze niż w poprzednim miesiącu. Na potęgę gromadzono za to zapasy materiałów produkcyjnych, które przyrastały w najszybszym tempie od maja 2022 roku.

- Gromadzenie zapasów było wiązane głównie z niepewnością dotyczącą łańcuchów dostaw i niedoborami związanymi z wojną na Bliskim Wschodzie. Średni czas realizacji zamówień wydłużył się w największym stopniu od czerwca 2022 roku – stwierdzili autorzy badania.

Wskaźnik S&P Global PMI polski sektor przemysłowy to złożony indeks, obrazujący kondycję przemysłu w postaci jednej wartości liczbowej, kalkulowany na podstawie pięciu subindeksów: nowych zamówień, produkcji, zatrudnienia, czasu dostaw i zapasów pozycji zakupionych, który istnieje od 1998. Wskaźnik PMI waha się od 0 do 100, przy czym odczyt powyżej 50 wskazuje na ogólny wzrost w porównaniu z poprzednim miesiącem, a poniżej 50 na ogólny spadek

Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
ElevenLabs wycenione na 22 mld USD. Na polskiej giełdzie są tylko dwie cenniejsze spółki
Krzysztof Kolany
Krzysztof Kolany
główny analityk Bankier.pl

Absolwent Akademii Ekonomicznej we Wrocławiu. Analityk rynków finansowych i gospodarki. Analizuje trendy makroekonomiczne i bada ich przełożenie na rynki finansowe. Specjalizuje się w rynkach metali szlachetnych oraz monitoruje politykę najważniejszych banków centralnych. Inwestor giełdowy z 20-letnim stażem. Jest trzykrotnym laureatem prestiżowego konkursu Narodowego Banku Polskiego dla dziennikarzy ekonomicznych. W 2016 roku otrzymał także tytuł Herosa Rynku Kapitałowego przyznawany przez Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych. Telefon: 697 660 684

Tematy
Tanie konto firmowe i zysk z oszczędności? W tych bankach można liczyć na wysokie oprocentowanie
Tanie konto firmowe i zysk z oszczędności? W tych bankach można liczyć na wysokie oprocentowanie

Komentarze (7)

dodaj komentarz
tomitomi
.... panie Krzysztofie , dwa dodać dwa jest zawsze ! cztery , .... bez zbędnego napalania się i podniety . Stan wejściowy jest sumą wyrażeń , na wyjściu z czarnej skrzynki - dobry analityk potrafi to przewidzieć bez konieczności spracowania/reakcji - wynik jest znany .
samsza
Będzie inflacja 18%, znowu, ok.
bha
18? czy raczej kolejne 50 % lub jeszcze więcej % tak jak przez ostatnie 4, 5 lat sumując je ogólnie wstecz po większości Wzroście cenowym i % produktów i artykułów jakby tak im się chcieć tak dużo dokładnie Przyjrzeć !.
miketheripper
Ale Mostostal Warszawa?
trpaslik
Chiny nakazały swoim firmom ignorować amerykańskie sankcje.
Można się domyślać, że w podobny poważaniu będą też traktowane sankcje nałożone przez Ursulę.
Chiny chcą nadal być konkurencyjne na światowych rynkach. Unii na tym nie zależy.
bt5
Nie byłem jakims wielkim przemysłem ale w mojej branzy wytwórcy z Ukrainy i Turcji mają ceny niższe od chińskich. Najmniejszych szans konkurowania z kosztami w PL.
bt5
Są tańsi dostawcy niż Chiny. Np. Ukraina i Turcja. Ceny zupełnie niemozliwe do zrobienia w Polsce. Tak jak z mojej branży to nie ma juz dostępu do ruskiej faniery czyli sklejki. A Turcy mają a Ukraińcy mają "kazachcską". W Polsce ceny surowców i prądu uniemozliwiają tanią produkcję nawet jak się robi automatycznie na CNC.

Powiązane: Gospodarka i dane makroekonomiczne

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki