REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

PKO BP: pierwszy dodatni odczyt PKB w 2021 roku

2020-06-07 09:00
publikacja
2020-06-07 09:00

Prognozujemy, że dno koniunktury przypadnie na drugi kwartał, jednak zamiast szybkich wzrostów, będzie powolne wygrzebywanie się. Pierwszy dodatni odczyt PKB przewidujemy na pierwszy kwartał 2021 r. - powiedział PAP ekonomista banku PKO BP Marcin Czaplicki.

fot. Aliaksander Karankevich / / Shutterstock

"Widać już wpływ kryzysu na rynek pracy" - powiedział Czaplicki. "Powinniśmy widzieć sezonowy spadek stopy bezrobocia, a mamy jej wzrost" - dodał.

Według ekonomisty nie widać za to, by stopa bezrobocia miała osiągnąć prognozowane jeszcze w marcu 10 proc.

Jego zdaniem to efekt tego, że firmy aktywnie korzystają z pakietów pomocowych w ramach tarczy antykryzysowej i finansowej, m.in. utrzymując zatrudnienie.

"Jeśli te programy nie zostaną przedłużone, to możemy być świadkami przesuniętego szczytu bezrobocia, przedsiębiorstwa mogą zwlekać ze zwolnieniami ze względu na finansowanie z Tarczy" - powiedział Czaplicki.

Wakacje na giełdzie

"Dodatkowo w marcu i kwietniu opuściło Polskę ok. 200 tys. osób ze Wschodu, w tym wielu pracowników" - ocenił.

"Widać też, że cześć osób wychodzi z rynku pracy - korzysta z emerytur, czy przechodzi na rentę. Nie zgłasza się po zasiłek, tylko po emeryturę" - dodał.

Według ekonomisty PKO BP tworzy to bufor między spadkiem zatrudnienia a wzrostem stopy bezrobocia.

Kolejna kwestia, która zdaniem Czaplickiego nie ma odwzorowania w statystykach zatrudnienia, to samozatrudnienie. Jak zauważył, w Polsce jest to wyjątkowo liczna - jak na średnią unijną - grupa na rynku pracy. "Obecnie są objęci np. postojowym. Jednak stanowią grupę ryzyka z punktu widzenia całego rynku pracy." - dodał.

Czaplicki ocenił, że losy rynku pracy zależą w dużej mierze od rozwoju sytuacji pandemicznej. "Scenariuszy jest wiele, w tym kolejna fala epidemii, co ponownie groziłoby zwolnieniem gospodarki i redukcją etatów" - stwierdził Marcin Czaplicki.

fot. / / Bankier.pl

Jego zdaniem widać pierwsze oznaki ożywienia, po "odmrożeniu", jednak gospodarka "nie osiągnęła jeszcze swoich normalnych obrotów". "Ożywia się zagranica, w tym nasi partnerzy eksportowi, jednak to powolny proces" - skomentował ekonomista.

"Dołek wykopany w marcu i kwietniu długo będziemy zasypywać, więc jeszcze kilka dobrych miesięcy, albo i kwartałów, będziemy odczytywali ujemne wskaźniki. Jednak sytuacja w ujęciu miesiąc do miesiąca nie wygląda źle" - powiedział.

"Prognozujemy, że dno koniunktury przypadnie na drugi kwartał, jednak zamiast szybkich wzrostów będzie powolne wygrzebywanie się" - stwierdził Czaplicki. "Pierwszy dodatni odczyt PKB przewidujemy na pierwszy kwartał 2021 r. i to w dużej mierze dlatego, że pierwszy kwartał tego roku był słabszy"- dodał.

"Dobrą stroną obecnej fazy kryzysu jest to, że nie pogorszyła się znacznie sytuacja gospodarstw domowych”- powiedział. "Mimo spadku zatrudnienia działania osłonowe, zarówno w Polsce, jak i zagranicą, przynoszą skutek, na co nakłada się ograniczenie konsumpcji przez gospodarstwa" - ocenił.

Zdaniem Czaplickiego można odbudować popyt w wielu segmentach rynku, np. w sprzedaży samochodów, czy innych dóbr trwałych, która tąpnęła.

"Widać po spływających danych, że popyt jest, jednak kluczowe jest to, jak będą wyglądały dalsze restrykcje i przebieg epidemii – czynniki niepewności i strachu mają duże znaczenie w kształtowaniu decyzji konsumentów" - skomentował.

Dodał, że zyskiwać będą branże, które są na tyle elastyczne, by odnaleźć się w sytuacji związanej z pandemią. W tym te, które zyskują na tym, że siedzimy w domu, jak telemedycyna, e-commerce, czy IT. Kryzysowe problemy z łańcuchami dostaw wskazują na potencjał do rozwoju branży magazynowej.

Według ekonomisty stracą natomiast te branże, które są najmniej elastyczne i nie mogą dostosować procesów wytwórczych lub strategii biznesowych pod nowe poepidemiczne zmiany, w tym te związane z rozwojem technologii.

"Konsumenci powinni wrócić na rynek, niwelując częściowo lukę z czasu wybuchu pandemii" - wskazał. "Niektóre ceny pójdą w górę, np. te usługi, która wymagają ochrony i zabezpieczeń, albo których podaż będzie wyjątkowo niska. To potencjalnie może wydarzyć się w przypadku krajowej turystyki, gdzie nie wystarczy miejsc dla wszystkich tych, którzy zrezygnowali z wyjazdów zagranicznych." - dodał.

Zdaniem Czaplickiego nasza gospodarka korzysta z tego, że szybko zareagowały instytucje publiczne. Ocenił, że w przyszłości czeka nas potencjalnie jeszcze kolejny silny impuls ze strony instytucjonalnej, w postaci środków unijnych z planu odbudowy unijnej gospodarki.

Autor: Piotr Gozdowski

Źródło:PAP
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (20)

dodaj komentarz
anty12
Grzesiu widze ze Ci laskawie sypneli groszem, nadajesz jak najety.
luxferre
To smutne, że są ludzie którzy za takie grosze gotowi są szerzyć propagandę niszczącą naród na co najmniej pokolenie, zarówno mentalnie jak i gospodarczo.
grzegorzkubik
Ty lepiej jakieś sensowne argumenty podaj bo piszesz na bankierze. Czekam zatem dziś jutro i za tydzień na coś sensownego z twojej i innych strony.
anty12 odpowiada grzegorzkubik
Chcesz fakty? Za dobrej zmiany wzroslo ubostwo, zadluzenie, bezrobocie. Spadka produckcja, dzietnosc itd. Mowimy o boomie gospodarczym. Starczy ?
grzegorzkubik odpowiada anty12
Bezrobocie, ubóstwo. Żartownois z ciebie. W czasie obecnego kryzysu mam 5,8 % a jeszcze w 2016 roku było 10%. Ubóstwa nie ma bo najniższe wynagrodzenie to 2600 brutto a ci co mają dzieci dostają minimum 6300 zł rocznie dodatku zaś seniorzy raz do roku 900 zł. Dzietność będzie spadać bo musimy dorównać gospodarczo Niemcom by tu dzieci Bezrobocie, ubóstwo. Żartownois z ciebie. W czasie obecnego kryzysu mam 5,8 % a jeszcze w 2016 roku było 10%. Ubóstwa nie ma bo najniższe wynagrodzenie to 2600 brutto a ci co mają dzieci dostają minimum 6300 zł rocznie dodatku zaś seniorzy raz do roku 900 zł. Dzietność będzie spadać bo musimy dorównać gospodarczo Niemcom by tu dzieci się rodziły.
grzegorzkubik
I jeszcze jedno. 5 obietnic Trzaskowskiego zrealizowanych przez 2 lat prezydentury w tym promocja LGBT. To jest miniatura rządów PO. Wysokie wynagrodzenia współpracowników w Ratuszu średnio po 16 tys zł i nie potrafią winsoków tarczowych obsłużyć. Wszędzie potrafili ale Warszawa jest jakaś inna. Przetarg na tramwaje. Zamiast kupić I jeszcze jedno. 5 obietnic Trzaskowskiego zrealizowanych przez 2 lat prezydentury w tym promocja LGBT. To jest miniatura rządów PO. Wysokie wynagrodzenia współpracowników w Ratuszu średnio po 16 tys zł i nie potrafią winsoków tarczowych obsłużyć. Wszędzie potrafili ale Warszawa jest jakaś inna. Przetarg na tramwaje. Zamiast kupić z Bydgoskiej PESY kupuje zagraniczne. no i to jest ta dbałość o polskie firmy i to zmartwienie milionowym bezrobocie wedle Trzaskowskiego. W Bydgoszczy zbierali mu podpisy a powinni napluć w twarz. Budżet warszawski w zapaści. Jedyne miasto, które miało problem z wypłaceniem 500 plus. Czajka jak największa katastrofa ekologiczna w Polsce. Zero zielonych. Nie zmartwili się bo musieliby dołączyć do PIS-u w krytyce. Ja na pogrzebie PIS zaplącze to zieloni nie płaczą bo nie wolno z PIS-em płakać. Jak ktoś z PIS-u wyrzuci papierek to mandat mu się należy za zaśmiecania a jak PO-wiec zwymiotuje to tak naprawdę wymiotuje na PIS-owsaką Polskę. To jest właśnie zakłamana retoryka PO. Trzaskowski pokazuje jak wyglądają rządy PO. Zero pracy i ewentualne gest dla LGBT plus strefa relaksu dla meneli dworcowych.
ravauw
-jakby nie patrzec to wnioskow tarczowych maja najwiecej w Polsce, wiec nie ma co ich porownywac z Gorzowem czy Radomiem.
-Przetarg na tramwaje- przetargi sa opisane PZP, to prawo jest zgodne z UE nieuczciwie byloby faworyzowac jednych przed drugimi. Pesa byla za droga i za slaba, taki mamy klimat. Gdyby wszystkie kraje dopuszczaly
-jakby nie patrzec to wnioskow tarczowych maja najwiecej w Polsce, wiec nie ma co ich porownywac z Gorzowem czy Radomiem.
-Przetarg na tramwaje- przetargi sa opisane PZP, to prawo jest zgodne z UE nieuczciwie byloby faworyzowac jednych przed drugimi. Pesa byla za droga i za slaba, taki mamy klimat. Gdyby wszystkie kraje dopuszczaly do przetargow swoje firmy to nie istnialaby globalizacja.
-Czajka-awarie sie zdarzaja, tam afera lezy gdzie indziej-poczytaj o tej inwestycji, sprawdz SIWZ, parametry techniczne itd

Retoryka prosto z TVPiS lub innego Tvnu, bunczuczne slowa, naciagane skojarzenia i zero konkretow.
grzegorzkubik odpowiada ravauw
2 lata minęły i nic nie zrobił. Dziś jeszcze zdemaskowano w telewizji bzdury jakie wygadywał o budowie mieszkań. Jakby był szczery to by powiedział. Rządziliśmy 8 lat, zlikwidowaliśmy stocznie, zabraliśmy 150 mld z OFE, doprowadziliśmy do luki vatowskiej na 200 mld, wprowadziliśmy limity CO2 by wam zlikwidować kopalnie i podrożyć 2 lata minęły i nic nie zrobił. Dziś jeszcze zdemaskowano w telewizji bzdury jakie wygadywał o budowie mieszkań. Jakby był szczery to by powiedział. Rządziliśmy 8 lat, zlikwidowaliśmy stocznie, zabraliśmy 150 mld z OFE, doprowadziliśmy do luki vatowskiej na 200 mld, wprowadziliśmy limity CO2 by wam zlikwidować kopalnie i podrożyć cenę prądu a wy lemingi na nas dalej głosujecie. Dziękujemy wam za to. Sami jesteśmy zdumieni waszą głupotą i naiwnością.
grzegorzkubik
Tak bardzo chcecie faktów? Lata 2007 - 2015 likwidacja stoczni. Mało? Miały być niskie podatki, liberalne państwo a nie obniżono ani jednego a podwyższona 21 podatków. Brakowało kasy to zabrano ja z OFE aż 150 mld. Bo ówczesny rząd nie miał kasy na funkcjonowanie państwa.
Nie tylko nie spełnienie obietnic ale też oszukanie Polaków
Tak bardzo chcecie faktów? Lata 2007 - 2015 likwidacja stoczni. Mało? Miały być niskie podatki, liberalne państwo a nie obniżono ani jednego a podwyższona 21 podatków. Brakowało kasy to zabrano ja z OFE aż 150 mld. Bo ówczesny rząd nie miał kasy na funkcjonowanie państwa.
Nie tylko nie spełnienie obietnic ale też oszukanie Polaków w sprawie emerytur czyli emerytury 67. Znów przejaw braku kasy w budżecie. Najdroższa umowa gazowa w Europie z Rosją. Podwyższenie cen prądu przez zgodę na limity CO2 i wygaszanie kopalń (usłużna rola Tuska w Brukseli). Próba prywatyzacji KGHM. Likwidacja szkół, których podobno wedle opozycji jest za mało. Książkę mógłbym o szkodach spowodowanych przez PO napisać ale jest ktoś inny. Wojciech Sumliński się nazywa. On stworzył już cała bibliotekę na temat III RP.
marxs
"Lata 2007 - 2015 likwidacja stoczni"-i bardzo dobrze że zlikwidowano to siedlisko pasożytniczych związkow zawodowych z Solidurności gdyby nie to to to teraz nie tylko do LOTu bym dopłacał ale jeszcze do stoczni
ps.kasy z OFE nie zabrano bo masz ją w ZUS za to drugą część kasy z OFE chce ukraść prezesura i udziałowcy
"Lata 2007 - 2015 likwidacja stoczni"-i bardzo dobrze że zlikwidowano to siedlisko pasożytniczych związkow zawodowych z Solidurności gdyby nie to to to teraz nie tylko do LOTu bym dopłacał ale jeszcze do stoczni
ps.kasy z OFE nie zabrano bo masz ją w ZUS za to drugą część kasy z OFE chce ukraść prezesura i udziałowcy firmy Moravietz&Schwindel a co do "drogiego" gazu z Rosji PISty załatwiły "tani"gaz z Hameryki 3 razy droższy od rosyjskiego

Powiązane: Koronawirus a gospodarka

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki