Oszuści atakują bez skrupułów i wysyłają fałszywe e-maile od PKO BP. W wiadomości jest załącznik z podrobionym potwierdzeniem płatności. Plik po pobraniu i otworzeniu instaluje na urządzeniu złośliwe oprogramowanie.
- Prosimy zachować ostrożność i nie otwierać podejrzanych załączników ani nie klikać w linki zachęcające do pobrania czy instalacji czegokolwiek – informuje w oficjalnym komunikacie PKO BP.
Klienci banku w ostatnim czasie otrzymywali e-maile od instytucji z rzekomym potwierdzeniem płatności w załączniku. Oszuści po kliknięciu przez użytkownika w link instalują złośliwe oprogramowanie na urządzeniu. Tym sposobem mogą przejąć konto bankowe klientów i wyprowadzić pieniądze z rachunku.
- Cyberprzestępcy pod rzekomym potwierdzeniem płatności próbują nakłonić ofiary do pobrania i uruchomienia pliku wygaszacza ekranu (one też mogą być szkodliwe!). Po dwukrotnym kliknięciu niefrasobliwy użytkownik jest infekowany złośliwym oprogramowaniem z rodziny guloader, którego zadaniem jest pobranie kolejnego narzędzia - obecnie obserwujemy instalację malware do kradzieży danych o nazwie AgentTesla, lecz w każdej chwili może się to zmienić – przeczytamy w wiadomości zamieszczonej na Facebooku przez CERT Polska.
Klienci, którzy otrzymają podejrzanego e-maila, mogą skontaktować się z bankiem pod numerami telefonu:
- 800 302 302 – połączenia krajowe na terenie Polski,
- +48 81 535 60 60 – połączenia z zagranicy i telefonów komórkowych.
Oszuści prześcigają samych siebie w wymyślaniu nowych rodzajów cyberprzestępstw. Od starych sposobów podszywania się pod Pocztę Polską czy komornika po wysyłanie wiadomości od skarbówki i ZUS. Żeby ochronić się przed wyłudzaczami danych trzeba wiedzieć jak działają oraz jak reagować, gdy padniemy ofiarę kradzieży tożsamości.
DF






























































