Straty związane z awarią w Czechach wyniosą w sumie 1,8 mld zł do końca I półrocza 2016 r., bo kwota utraconych korzyści w I półroczu tego roku to ok. 800 mln zł, a nie 400 mln zł jak podaliśmy wcześniej.
Orlen szacuje straty związane z awarią w zakładach w Litvinowie w Czechach, na kwotę 1,8 mld zł do końca pierwszego półrocza 2016 r. - poinformował podczas telekonferencji wiceprezes spółki Sławomir Jędrzejczyk. Dodał, że spółka pozostaje w stałym kontakcie ze swoim ubezpieczycielem.
Na kwotę tę składa się 600 mln zł z tytułu uszkodzenia mienia, które firma "z dużym prawdopodobieństwem" może odzyskać, a także do 400 mln zł z tytułu przerwy w działalności tamtejszego zakładu od sierpnia do grudnia 2015 r. i kwota rzędu 800 mln zł w pierwszym półroczu 2016 r.
"Nie wiemy, jaki będzie koszt przerwy w produkcji w pierwszej połowie tego roku, ale jeśli by podwoić kwotę z 2015 r., nie będzie chyba dużych rozbieżności" - powiedział Jędrzejczyk.
"Tak więc kwota odbudowy to ponad 600 mln zł, kwota utraconych korzyści - 400 mln zł w 2015 r. Pozostaje kwota na 2016 rok - bardzo mocno uzależniona od sytuacji makroekonomicznej i od rzeczywistych marż, które uzyskamy. Przy obecnej sytuacji można szacować, że będzie to podwojenie kwoty z 2015 r., czyli 800 mln zł" - wyjaśnił podczas konferencji wiceprezes.

Do awarii i pożaru w zakładach chemicznych Chempark Zaluzi w Litvinowie w Czechach doszło w połowie sierpnia. Po wybuchu powstał pożar, który gasiło ponad 40 jednostek zawodowej i ochotniczej straży pożarnej. Dzisiaj spółka opublikowała wyniki dotyczące IV kw. 2015 roku.
krba/ morb/ jtt/






























































