PIS wzywa do ogłoszenia sankcji wobec prominentnych polityków Ukrainy.
Poseł Andrzej Duda podkreślił w Sygnałach Dnia, że w sytuacji, gdy w Kijowie giną ludzie, tylko zdecydowane działania mogą wpłynąć na rozwój sytuacji za naszą wschodnią granicą.
"Oligrachowie i sam prezydent Janukowycz mają ogromne pieniądze. Jeżdżą po całym świecie" -powiedział. Zablokowanie kont i ograniczenie swobody poruszania się byłoby - zdaniem posła - bardzo skuteczną formą nacisku.
Polityk Prawa i Sprawiedliwości podkreślił, że warunkiem skuteczności takich kroków jest wspólne, solidarne działanie całej Unii Europejskiej

Niezależnie od tego poseł proponuje przygotowanie pomocy dla ukraińskiej opozycji przez nasz rząd i władze lokalne. Trzeba odpowiednio wyposażyć szpitale w rejonie Rzeszowa i Lublina, żeby ranni z Ukrainy mogli otrzymać potrzebną im opiekę medyczną.
PiS chciałby, aby Polska była ambasadorem Ukrainy w Europie. Andrzej Duda przypomniał, że prezes Jarosław Kaczyński zaapelował wczoraj, aby prowadzono akcję dyplomatyczną w celu powstrzymania rozlewu krwi w tym kraju.
IAR/Sygnały/zr






















































