REKLAMA

PIE: sezon grypowy będzie kosztować polską gospodarkę w czasie pandemii ok. 3 mld zł

2020-11-11 06:00
publikacja
2020-11-11 06:00
PIE: sezon grypowy będzie kosztować polską gospodarkę w czasie pandemii ok. 3 mld zł
PIE: sezon grypowy będzie kosztować polską gospodarkę w czasie pandemii ok. 3 mld zł
fot. Tero Vesalainen / / Shutterstock

Sezon grypowy będzie kosztować polską gospodarkę w szczycie pandemii 3,11 mld zł - wskazał Polski Instytut Ekonomiczny. Eksperci oceniają, że grypę w tym sezonie złapie nawet 2,31 mln Polaków.

Jak przyznał PIE, połączenie trwającej pandemii koronawirusa SARS CoV-2 z ewentualną epidemią wirusa grypy stanowi nie tylko realne zagrożenie dla zdrowia i życia Polaków, ale też będzie kosztować polską gospodarkę miliardy złotych. "Dzięki większej świadomości epidemiologicznej i przy obowiązujących zasadach dystansowania społecznego zachorowalność na grypę będzie wprawdzie w tym sezonie niższa niż zazwyczaj, ale grypę w tym sezonie złapie nawet 2,31 mln Polaków, a koszt społeczny tej choroby może wynieść 3,11 mld zł" - wynika z raportu "Koszty Grypy w sezonie 2020-2021 - wpływ COVID-19". Eksperci PIE zastrzegli, że nie będzie to kwota znacząco wyższa niż ta, której należałoby się spodziewać w normalnej sytuacji, oceniana na 3,33 mld zł.

Analitycy zwrócili uwagę, że w krajach rozwiniętych grypa nie jest chorobą niebezpieczną, jednak ze względu na wysoką liczbę przypadków, jej coroczne koszty na świecie można liczyć w miliardach euro. "Na tę sumę składają się koszty związane z leczeniem choroby i wykorzystaniem zasobów systemu opieki zdrowotnej (tzw. koszty bezpośrednie), czyli m.in. koszty wizyt lekarskich, badań laboratoryjnych, hospitalizacji i leków" - wskazali. Są to - jak określili - wartości namacalne, które stosunkowo łatwo zmierzyć i odnieść do budżetów konkretnych osób czy instytucji.

"Mniej oczywiste są koszty pośrednie, czyli koszty choroby odnoszące się do utraconej produktywności i zysków, które mogły, lecz nie zostały osiągnięte" - zaznaczyli. Koszty te ponoszą nie tylko konkretne osoby dotknięte chorobą bądź instytucje zajmujące się leczeniem, lecz "całe społeczeństwo i gospodarka, których dobrobyt w kolejnych latach traci w wyniku obniżonej produktywności jednostek".

PIE podkreśliło, że oba rodzaje tych kosztów w tym roku zostaną skumulowane z kosztami pandemii Covid-19, która pustoszy polską gospodarkę, służbę zdrowia i budżet państwa. "Prognozowana liczba zachorowań na grypę w sezonie 2020-2021 w sytuacji trwającej pandemii oraz obowiązujących obostrzeń wynosi 2,31 mln. Zgodnie z naszym modelem leczenia grypy, spośród tych osób 986 tys. będzie szukało profesjonalnej pomocy medycznej a 31 tys. będzie hospitalizowanych z powodu grypy" - ocenił Adam Czerwiński z zespołu strategii w Polskim Instytucie Ekonomicznym.

PIE oszacował, że liczba zgonów związanych z grypą wyniesie 4,36 tys. "W normalnej sytuacji, tj. gdyby nie pandemia Covid-19, liczba zachorowań na grypę w sezonie 2020-2021 wyniosłaby 3,04 mln. Spośród tych osób 1,31 mln szukałoby profesjonalnej pomocy medycznej, co skutkowałoby 41 tys. hospitalizacji, a liczba zgonów wyniosłaby 6,07 tys. - dodał analityk.

Bezpośrednie, pośrednie i całkowite koszty grypy w bazowym scenariuszu pandemicznym PIE, w którym założono obniżoną skumulowaną zapadalność na grypę oraz dłuższy okres zwolnień chorobowych, wyniosły odpowiednio: 493 mln zł; 2,616 mld zł i 3,109 mld zł. Scenariusz niepandemiczny odnosił się do zbliżonych kosztów: odpowiednio 649 mln zł; 2,681 mld zł i 3,329 mld zł. W ocenie analityków wyniki dla obu scenariuszy wskazują, że koszt grypy w sezonie 2020-2021 "nie powinien znacząco odbiegać od kosztów, które zaobserwowalibyśmy w normalnej sytuacji i poniesionych w poprzednich sezonach".

Zdanien Czerwińskiego należy jednak spodziewać się zmiany struktury tych kosztów – "z racji obniżonej zapadalności powinny spaść koszty opieki zdrowotnej, podczas gdy wydłużony czas trwania zwolnień lekarskich powinien zwiększyć skalę utraty produktywności z tego powodu".

"Istotny wpływ na ostateczny koszt grypy w obecnym sezonie będą miały zachowania ludzi, a także skala obowiązujących obostrzeń" – ocenił Czerwiński.

autor: Magdalena Jarco

Źródło:PAP
Tematy
0 zł za prowadzenie konta! Otwórz PKO Konto za Zero >>

0 zł za prowadzenie konta! Otwórz PKO Konto za Zero >>

Komentarze (3)

dodaj komentarz
jes
Co to jest 3mld dla kraju, który najlepiej poradził sobie z pandemią i ma najlepszą gospodarkę na świecie. Jeżeli mi nie wierzycie to dodam tylko, że cytuję prawdomównego towarzysza premiera i zarządcę łąki Horałę.
P.S. W razie czego Glapiński dodrukuje po cichu i nasze czempiony to skupią z rynku. PZU już się
Co to jest 3mld dla kraju, który najlepiej poradził sobie z pandemią i ma najlepszą gospodarkę na świecie. Jeżeli mi nie wierzycie to dodam tylko, że cytuję prawdomównego towarzysza premiera i zarządcę łąki Horałę.
P.S. W razie czego Glapiński dodrukuje po cichu i nasze czempiony to skupią z rynku. PZU już się zgodziło na 2mld.
bankster-kreator
Hahaha, jak już grypy nie ma, kowit ją zabił. Spójrzcie na statystyki ile osób choruje na grypę w czasie pandemonii kowita a ile chorowało przed kowitem. Coś mi się wydaje że grypa jest podpinana pod kowita albo można śmiało powiedzieć że pokonaliśmy grypę
xiven
tegoroczne szczepy grypy nazywają się covid

stosują tą taktykę od dawna, ptasie grypy świńskie grypy, ludzie ciągle się nabierają

Powiązane: Koronawirus w Polsce

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki