REKLAMA
WAŻNE

PGG technicznym bankrutem, a związkowcy szukają kozłów ofiarnych

2020-09-10 11:29
publikacja
2020-09-10 11:29
fot. Maciej Jarzębiński / FORUM

Polskiej Grupie Górniczej kończą się pieniądze. Zamknięcie nierentownych kopalń i kolejna już restrukturyzacja są nieuchronne, ale działacze związkowi wciąż zwlekają. Zamiast przygotować górników na to, co musi przyjść, szukają kozłów ofiarnych.

PGG jest technicznym bankrutem –  po siedmiu miesiącach 2020 r.  miała już 550 mln zł straty,  przychody spółki zmalały o 2,7 mld zł. Straty przynoszą nie tylko od dawna nierentowne kopalnie rudzkie i "Wujek", ale pod kreską znalazły się także „Piast- Ziemowit” i „Bolesław Śmiały”. Opłaca się fedrować wyłącznie w kopalniach rybnickich.

Spółki energetyczne nie odbiorą siedmiu milionów ton węgla, na który teoretycznie opiewają ich umowy PGG.  To efekt spadku popytu na prąd spowodowanego pandemią, rosnącej roli odnawialnych źródeł energii i importu tańszego prądu z zagranicy. PGG może ewentualnie dochodzić kar umownych, sięgających 150 mln zł oraz odszkodowań, ale niewiele jej z tego przyjdzie.

/ WysokieNapiecie.pl

Zarząd przedstawił plan restrukturyzacji, polegający na zamknięciu kopalń rudzkich oraz „Wujka”. Do tego ma dojść zmiana siatki płac –obcięcie tzw. czternastki i powiązanie 30 proc. pensji z wynikami zarówno całej PGG jak i konkretnej kopalni.

Jak to wpłynie na płace? Samo obcięcie czternastki spowoduje, że średnia płaca wynosząca od zeszłego roku 7800 zł spadnie do 7200. Uzależnienie pensji od wyników trudno na razie ocenić. Wiadomo, że doprowadzi to wreszcie do zróżnicowania płac w spółce – górnicy z lepszych kopalń takich jak rybnickie będą zarabiać więcej. Spółka ma oszczędzić łącznie ok. 800 mln zł rocznie.

Plan restrukturyzacji był przygotowany już od zeszłego roku, ale były wybory. Tymczasem sytuacja spółki pogarszała się z każdym miesiącem. Swoje zrobiła też ciepła zima. Popyt na węgiel spadał, zwały węgla rosły błyskawicznie. Koronawirus i związany z nim spadek popytu na prąd z węgla zadał Polskiej Grupie Górniczej ostateczny cios. Dziś przy kopalniach i elektrowniach zalega ok. 15 mln ton węgla, z którym nie ma co zrobić.

Podczas dzisiejszego spotkania minister klimatu Michał Kurtyka ma zaprezentować założenia polityki energetycznej do 2040 r., z której praktycznie wynika odejście od węgla do tej daty.

Co może być ratunkiem dla polskiego górnictwa? Kogo o złą sytuacje sektora oskarżają górnicy? Co się stało z pieniędzmi na ratowanie górnictwa? O tym w dalszej części artykułu na portalu WysokieNapiecie.pl

Rafał Zasuń 

Źródło:
Tematy
Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Komentarze (42)

dodaj komentarz
prawnuk
na emerytury górnicze wydajemy więcej niż wart jest wydobywany w Polsce węgiel. górnik w pgg wydobywa ok 1500 kilo węgla na zmianę. i zarabia więcej niż światowa cena tego węgla. jest jak rolnik z sierpem, czy pisarz bez druku, czy robienie ubrań sprzed maszyny tkackiej..... benchmark to 15 ton na zmianę - w kopalniach na emerytury górnicze wydajemy więcej niż wart jest wydobywany w Polsce węgiel. górnik w pgg wydobywa ok 1500 kilo węgla na zmianę. i zarabia więcej niż światowa cena tego węgla. jest jak rolnik z sierpem, czy pisarz bez druku, czy robienie ubrań sprzed maszyny tkackiej..... benchmark to 15 ton na zmianę - w kopalniach pod ziemią, i 750 ton w odkrywkach.....
xiven
w krajach trzeciego świata logiczne że będą wydobywać węgiel taniej i to górnicy trzeciego świata ustalają cene węgla, mozna by więc zlikwidować niekonkurencyjne polskie kopalnie i zakontraktować dostawy taniego węgla zza granicy

dokładnie tak z większością gospodarki zrobili amerykanie wynosząc ją do chińczyków
w krajach trzeciego świata logiczne że będą wydobywać węgiel taniej i to górnicy trzeciego świata ustalają cene węgla, mozna by więc zlikwidować niekonkurencyjne polskie kopalnie i zakontraktować dostawy taniego węgla zza granicy

dokładnie tak z większością gospodarki zrobili amerykanie wynosząc ją do chińczyków pracujących za miskę ryżu, z początku była oszczędność a po paru dekadach jednak się okazało że to nie był taki dobry interes

nie należy więc żałować pieniędzy własną gospodarkę i rodzimych pracowników
antybolszewik odpowiada xiven
W tym czasie Amerykanie zajęli się technologiami i softem. Polska niestety zajmuje się żytkiem, drewnem i węglem jak w XVIIIw. Widzę @Xiven że taki scenariusz popierasz
lakiluuk
Ten portal to czysty ściek. Kto zleca te artykuły wypełnione kłamstwem?
Napiszcie szmaciarze o inwestycjach które prowadzi PGG, np o wprowadzaniu kopalni Marcel w technologie przemysłu 4.0
Ten ściek czyta chyba sam margines, który nie ma własnej wiedzy i szuka byle gówna jako potwierdzenie. Dno
marianpazdzioch
Zamiast wygasić na drodze ewolucji pisowsko-peowskie miernoty, kierując sie słupkami wyborczymi i klientelizmem zrobiły czarną dziurę wciągającą wszystko wokół. To czeka całą resztę, także tej zdrowej gospodarki, bo długi już dawno przekroczyły masę krytyczną.
tysiak35
Czytam i czytam i dalej nic nie wiem :(
lakiluuk
Zacznij czytać coś prawdziwego, po tym nie dosyć że nic nie wiesz to jeszcze stajesz się głupszy.
tysiak35 odpowiada lakiluuk
To co Twoim zdaniem poczytać ?.
gerth
A ile wpływa podatku węglowego (na wzór miedziowego) za korzystanie z bogatcw naturalnych. A, no tak, zero. Tyle mamy z posiadania węgla. I jeszcze dopłacamy do wydobycia.

Powiązane: Górnictwo

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki