Parlament Europejski w środę poparł wniosek o skierowanie umowy handlowej między Unią Europejską a krajami Mercosuru do Trybunału Sprawiedliwości UE, aby sprawdzić zgodność porozumienia z unijnymi traktatami. Za głosowało 334 europosłów, przeciw 324, a 10 wstrzymało się od głosu.


Pod przyjętym wnioskiem podpisali się eurodeputowani KO i PSL. Skierowanie wniosku do TSUE oznacza, że głosowanie w sprawie ratyfikacji umowy w PE zostanie opóźnione prawdopodobnie o co najmniej kilka miesięcy.
Odrzucony został z kolei drugi wniosek, pod którym podpisała się prawica w PE, w tym PiS. Był on bardzo podobny do pierwszego wniosku. W tym przypadku 225 europosłów było za, 402 przeciw, a 13 wstrzymało się od głosu.
Europosłowie KO, PiS i PSL informowali przed głosowaniami, że poprą oba wnioski.
Porozumienie z państwami Mercosuru: Argentyną, Brazylią, Paragwajem i Urugwajem, wprowadzi preferencje celne dla niektórych produktów rolnych, w tym wołowiny, drobiu, nabiału, cukru i etanolu. W zamian rynki tych państw otworzą się na towary przemysłowe UE, takie jak samochody, maszyny i leki.

Umowa została podpisana przez przedstawicieli obu stron w sobotę w stolicy Paragwaju, Asuncion. Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen powiedziała, że dzięki porozumieniu udało się stworzyć największą strefę wolnego handlu na świecie i rynek wart prawie 20 proc. światowego PKB.
Von der Leyen dodała, że chce zapewnić 450 mln mieszkańców UE, że ta umowa jest „dobra dla Europy – dla każdego państwa członkowskiego”. Oznacza m.in. więcej możliwości biznesowych, zniesienie ceł o wartości miliardów euro, otwarcie rynków zamówień publicznych - podkreśliła.
Zaznaczyła też, że KE wysłuchała obaw unijnych rolników i podjęła działania. - Umowa ta zawiera solidne zabezpieczenia mające na celu ochronę waszych źródeł utrzymania i naszych wrażliwych sektorów rolniczych. Stwarza ona znaczne możliwości gospodarcze dla wielu eksporterów produktów rolno-spożywczych z UE. Chroni 350 europejskich oznaczeń geograficznych. To więcej niż w jakiejkolwiek innej umowie handlowej UE - przekonywała szefowa KE.
Na początku stycznia większość państw członkowskich wyraziła zgodę na podpisanie porozumienia; przeciwko były Polska, Francja, Austria, Irlandia i Węgry.
W środę w okolicach PE w Strasburgu trwał duży protest rolników przeciwko umowie. Obawiają się, że porozumienie zagrozi ich dochodom i standardom produkcji oraz doprowadzi do napływu tańszych towarów, które nie spełniają norm UE.
Protest rolników w Strasburgu rozpoczął się we wtorek. Tego dnia wzięło w nim udział ok. 5 tys. osób. Kilkuset rolników z około 400 traktorami postanowiło kontynuować akcję w środę.
KE: Pytania europarlamentu do TSUE w sprawie Mercosuru są nieuzasadnione
Pytania podniesione przez Parlament Europejski w jego wniosku do Trybunału Sprawiedliwości UE w sprawie umowy handlowej z blokiem państw Mercosur są nieuzasadnione, ponieważ Komisja Europejska już wcześniej bardzo dogłębnie omówiła je z PE - uznał rzecznik KE Olof Gill.
- Komisja wyraża żal z powodu decyzji podjętej przez Parlament Europejski - powiedział Gill na konferencji prasowej w Brukseli. - Zgodnie z naszą analizą pytania podniesione przez Parlament w niniejszym wniosku nie są uzasadnione, ponieważ Komisja już wcześniej bardzo dogłębnie omówiła te kwestie z Parlamentem Europejskim. Ponadto nie są to nowe kwestie, były już poruszane w umowach handlowych w przeszłości, zwłaszcza z Chile - zaznaczył rzecznik KE.
Jak dodał, biorąc pod uwagę znaczenie geopolityczne umowy UE i Mercosuru, sprawa będzie omawiana przez przywódców na nadzwyczajnym szczycie w czwartek w Brukseli.
Z Brukseli Magdalena Cedro (PAP)
mce/ ap/
PSL: Poparcie przez PE wniosku o skierowanie do TSUE umowy z Mercosur pokazuje, że presja ma sens
Poparcie przez PE wniosku o skierowanie umowy handlowej między UE a krajami Mercosuru do TSUE pokazuje, że presja ma sens; jest to też dowód na to, że w interesie Polek i Polaków warto podejmować kroki, aby tę szkodliwą umowę zmienić - podkreślił w środę szef klubu PSL Krzysztof Paszyk.
Paszyk, odnosząc się do decyzji PE, ocenił w środę na konferencji prasowej w Sejmie, że jest to kolejny dowód na to, że presja ma sens. - Cieszymy się, że wniosek przygotowany przez europosłów PSL: Krzysztofa Hetmana i Adama Jarubasa (...) o skierowanie umowy o wolnym handlu między UE i krajami Mercosur, trafia do Trybunału Sprawiedliwości UE - powiedział szef klubu PSL.
Według niego, „jest to też dowód na to, że w interesie bezpieczeństwa żywnościowego Polek i Polaków oraz wszystkich Europejczyków warto podejmować kroki, aby tą złą, szkodliwą umowę zmienić, aby ona w takim kształcie, w jakim jest nie weszła w życie”.
Polityk zaapelował też do posłów opozycji, „aby zamiast koncentrować się na hucpie politycznej, na składaniu jakichś niemądrych wniosków o odwołanie ministra rolnictwa, włączyli się do współpracy i zabiegali o to, aby kolejne elementy tej umowy odesłać do właściwego miejsca, czyli do kosza”. - Jest to możliwe, cały czas walka trwa - podkreślił Paszyk.
Szef MSZ Francji: Decyzja PE w sprawie umowy z Mercosurem jest zgodna z naszym stanowiskiem
Szef MSZ Francji Jean-Noel Barrot ocenił w środę, że Parlament Europejski kierując umowę handlową między Unią Europejską a krajami Mercosuru do unijnego Trybunału Sprawiedliwości, podjął decyzję spójną ze stanowiskiem Francji. Dodał, że walka o ochronę francuskiego rolnictwa „trwa dalej”.
„Odsyłając porozumienie z Mercosurem przed Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej, Parlament Europejski wyraził zbieżność ze stanowiskiem, którego broniliśmy” - napisał Barrot w komentarzu na platformie X. Dodał, że „Francja podejmuje się mówienia nie, gdy jest to potrzebne i Historia często przyznaje jej rację”.
Umowa o wolnym handlu z Mercosurem ma wprowadzić preferencje celne dla niektórych produktów rolnych z tych krajów, a w zamian rynki Ameryki Południowej otworzą się na samochody, maszyny i leki z UE.
Krajewski: to sukces polskich europosłów
Poparcie w środę przez Parlament Europejski wniosku o skierowanie umowy z krajami Mercosuru do Trybunału Sprawiedliwości UE - to sukces europosłów z różnych ugrupowań, którzy chcą uratować polskie rolnictwo przed nierówną konkurencją - ocenił w środę minister rolnictwa Stefan Krajewski.
„Jest decyzja! Parlament Europejski skierował umowę UE–Mercosur do TSUE. To efekt naszej twardej presji w obronie polskiego rolnictwa. Gratuluję Krzysztofowi Hetmanowi i Adamowi Jarubasowi skuteczności! Walczymy o równe zasady: nie ma zgody na import żywności niespełniającej norm, które wiążą naszych rolników. Chronimy rolników i konsumentów” - napisał Krajewski na platformie X.
Skierowanie wniosku do TSUE oznacza, że głosowanie w sprawie ratyfikacji umowy w PE zostanie opóźnione prawdopodobnie o co najmniej kilka miesięcy.
„Cieszę się, że nasze działania przyniosły pozytywny efekt. Dziękuję europosłom, którzy głosowali za naszym wnioskiem, bez względu na barwy polityczne i narodowe” - wskazał szef resortu cytowany w komunikacie Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi.
Krajewski ocenił, że europosłów, którzy zagłosowali w sprawie skierowania umowy z krajami Mercosuru do TSUE połączył jeden cel: „uratować unijne rolnictwo przed nierówną konkurencją, a konsumentów przed żywnością, której produkcja nie wymaga tak wysokich norm jak ta, która powstaje w naszych gospodarstwach i zakładach”.
Bielan: jedynym sposobem na zablokowanie umowy z Mercosurem jest odwołanie von der Leyen
Szef delegacji PiS w PE, europoseł Adam Bielan, ocenił na konferencji prasowej, że wniosek ws. skierowania umowy UE-Mercosur do TSUE uzyskał większość w głosowaniu dzięki głosom PiS. Dodał, że jedynym sposobem na trwałe zablokowanie tej „szkodliwej” umowy jest odwołanie szefowej KE Ursuli von der Leyen.
Parlament Europejski poparł w środę wniosek o skierowanie umowy handlowej między Unią Europejską a krajami Mercosuru do Trybunału Sprawiedliwości UE, aby sprawdzić zgodność porozumienia z unijnymi traktatami. Za głosowało 334 europosłów, przeciw 324, a 10 wstrzymało się od głosu.
Bielan ocenił, że jest to „drobne zwycięstwo”. – Ale to nie rozwiązuje problemu w sytuacji, gdy Ursula von der Leyen dalej będzie się upierać przy bardzo wątpliwej od strony prawnej, od strony traktatowej decyzji o tym, żeby umowa handlowa z Mercosurem weszła w życie mimo braku ratyfikacji przez Parlament Europejski oraz parlamenty krajowe, narodowe. Dlatego chcemy bardzo wyraźnie podkreślić, że dzisiaj jedynym sposobem na trwałe zablokowanie tej bardzo szkodliwej – nie tylko z punktu widzenia rolników, ale całej Unii Europejskiej – umowy handlowej jest odwołanie Ursuli von der Leyen ze stanowiska – powiedział Bielan.
Głosowanie nad wnioskiem o odwołanie von der Leyen ze stanowiska szefowej KE odbędzie się w czwartek w PE w Strasburgu.
– Tak naprawdę dopiero jutro będziemy wiedzieć, jakie są intencje wszystkich posłów do Parlamentu Europejskiego, z wszystkich partii politycznych. My będziemy głosować za poparciem tego wniosku. Zobaczymy, jak będą głosować posłowie PSL-u i Platformy, którzy rzekomo są za zablokowaniem tej umowy, ale gdy przychodzi do twardych decyzji, de facto ją wspierają – powiedział Bielan.
Kosiniak-Kamysz: zatrzymanie procesu ratyfikacji umowy z Mercosur wielkim zwycięstwem
Proces ratyfikacji umowy UE z krajami Mercosuru zostaje zatrzymany decyzją PE na wniosek PSL - stwierdził w środę wicepremier, szef MON i lider PSL Władysław Kosiniak-Kamysz. Ocenił, że to „wielkie zwycięstwo PSL i wielkie zwycięstwo Polski”.
Parlament Europejski w środę poparł wniosek o skierowanie umowy handlowej między Unią Europejską a krajami Mercosuru do Trybunału Sprawiedliwości UE, aby sprawdzić zgodność porozumienia z unijnymi traktatami. Oznacza to, że głosowanie w sprawie ratyfikacji umowy w PE zostanie opóźnione prawdopodobnie o co najmniej kilka miesięcy. Pod przyjętym wnioskiem podpisali się eurodeputowani KO i PSL. Odrzucony został z kolei drugi wniosek, pod którym podpisała się prawica w PE, w tym PiS. Był on bardzo podobny do pierwszego wniosku.
O sprawę został spytany podczas środowej konferencji prasowej Kosiniak-Kamysz. Jak ocenił, to „wielkie zwycięstwo PSL i wielkie zwycięstwo Polski”. - Bardzo się cieszę, że zablokowaliśmy Mercosur. Proces ratyfikacji umowy z krajami Mercosur zostaje zatrzymany decyzją PE na wniosek PSL - zaznaczył Kosiniak-Kamysz, dziękując europosłom PSL za zaangażowanie w sprawę.
- Wygraliśmy to, o czym inni tylko potrafili krzyczeć - dodał, wskazując na odrzucony w Parlamencie Europejskim wniosek złożony przez prawicę. Szef PSL stwierdził jednak, że najważniejsze, że przyjęcie wniosku i skierowanie wniosku do TSUE blokuje proces ratyfikacji umowy.
(PAP)






























































