REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

UWAGAOszustwo na pracownika KNF. 45-latka straciła oszczędności

2024-07-10 14:15
publikacja
2024-07-10 14:15

Ponad 12 tys. zł straciła 45-letnia mieszkanka powiatu sierpeckiego, którą rzekomy pracownik Komisji Nadzoru Finansowego przekonał do inwestycji giełdowych. Kobieta nieświadoma tego, że rozmawia z oszustem, wykonywała jego polecenia, dzięki czemu uzyskał on zdalny dostęp do jej konta bankowego.

Oszustwo na pracownika KNF. 45-latka straciła oszczędności
Oszustwo na pracownika KNF. 45-latka straciła oszczędności
fot. MAREK WISNIEWSKI / / Puls Biznesu

Rzeczniczka Komendy Powiatowej Policji w Sierpcu asp. Katarzyna Krukowska informując w środę o zgłoszonym tam w ostatnim czasie przypadku oszustwa "na pracownika KNF" ostrzegła, że "dzięki tej metodzie sprawcy są w stanie przejąć dostęp do konta bankowego i pieniędzy na nim zgromadzonych".

"W taki właśnie sposób została oszukana 45-letnia mieszkanka powiatu sierpeckiego, do której zadzwonił oszust podający się za pracownika KNF. Kobieta straciła ponad 12 tys. zł oszczędności. Gdy zorientowała się, że z jej konta zniknęły pieniądze, złożyła zawiadomienie w tej sprawie" - powiedziała PAP asp. Krukowska.

Policja wyjaśnia, jak mogą działać oszuści, którzy podczas rozmowy telefonicznej podają się za pracownika KNF - najpierw informują o dużych zyskach z inwestycji na giełdzie, ale zastrzegają, że aby otrzymać pieniądze należy zapłacić podatek.

"Osoba oferuje pomoc w uiszczeniu opłaty poprzez zainstalowanie aplikacji, która umożliwia mu zdalne wykonywanie działań na smartfonie czy komputerze rozmówcy. W ten sposób oszust ma dostęp do naszego urządzenia i tym samym konta, z którego dokonuje przelewów, a następnie wypłaca wszystkie zgromadzone na nim pieniądze" - tłumaczą funkcjonariusze, opisując sposób działania oszustów. Zwracają przy tym uwagę, iż "często zdarza się również, że po przejęciu dostępu do konta sprawca zaciąga tzw. szybki kredyt".

Wakacje na giełdzie

Policja apeluje o zachowanie szczególnej ostrożności w kontaktach telefonicznych związanych z ofertami inwestycyjnymi. Funkcjonariusze podkreślają jednocześnie, że "pracownicy instytucji państwowych nigdy nie żądają od klientów podania loginu, hasła do konta ani tym bardziej kodu autoryzacyjnego SMS, jak i nie polecają instalowania aplikacji, z której mogą wykonywać ruchy na koncie klienta".

Policjanci przypominają, że wszystkie próby wyłudzenia pieniędzy należy natychmiast zgłaszać korzystając z telefonicznego numeru alarmowego 112. (PAP)

Autor: Michał Budkiewicz

mb/ mark/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (3)

dodaj komentarz
eglantyna
Na szczęście mamy w Polsce prawo dla ludzi i za oszustwo zapłaci KNF.
Przecież nie ma jeszcze ustawy o konieczności zastrzeżenia tożsamości przez banki i inne instytucje.
wjagus
Rozumiem, że jeśli ktoś oszuka kogoś, wykorzystując przy tym twoje nazwisko, wtedy ty za wszystko zapłacisz
eglantyna odpowiada wjagus
No właśnie tak w Polsce jest, jeśli tego nie zauważyłeś. Tyle że tyczy się to obywateli, ale nie instytucji.

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki