REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Orban: Limit cen na paliwa i artykuły żywnościowe przedłużony do 1 lipca

2022-04-27 18:54
publikacja
2022-04-27 18:54
Dodaj Bankier.pl w Google

Rząd Węgier zdecydował w środę o przedłużeniu do 1 lipca obowiązujących ograniczeń dotyczących cen na paliwa i niektóre artykuły żywnościowe – poinformował premier Viktor Orban na Facebooku.

Orban: Limit cen na paliwa i artykuły żywnościowe przedłużony do 1 lipca
Orban: Limit cen na paliwa i artykuły żywnościowe przedłużony do 1 lipca
fot. Bernadett Szabo / / FORUM

„Ochronimy węgierskie rodziny! Do 1 lipca pozostaje w mocy limit cen na paliwa i żywność” – napisał szef rządu.

Orban stwierdził, że ceny rosną w całej Europie, co jest spowodowane przede wszystkim przez wojnę na Ukrainie i będą one rosnąć, dopóki się ona nie skończy.

Rząd Węgier wprowadził ograniczenia dotyczące cen paliw i najważniejszych artykułów żywnościowych w celu ograniczenia inflacji, która w ubiegłym roku wyniosła 7,4 proc.

Od połowy listopada 2021 roku w związku ze wzrostem cen energii wprowadzono na Węgrzech limit cen na paliwa - cena benzyny 95-oktanowej oraz oleju napędowego nie może przekraczać 480 forintów (6,05 zł) za litr.

Wakacje na giełdzie

1 lutego br. wszedł zaś w życie limit cen na mąkę pszenną, mleko krowie o 2,8-procentowej zawartości tłuszczu, cukier, olej słonecznikowy, udziec wieprzowy i piersi kurze. Artykuły te nie mogą kosztować więcej, niż po ile sprzedawano je w danym sklepie 15 października 2021 roku.

Z Budapesztu Małgorzata Wyrzykowska (PAP)

mw/ ap/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (2)

dodaj komentarz
godojoshi
Limit na te wybrane artykuły spożywcze brzmi groźnie, ale realnie to ma wyłącznie cel propagandowy i nie sądzę by póki co wywołało to straszne skutki. Czemu? To jest kilka artykułów z całej ogromnej gamy. Po prostu sklep sobie odbija na innych produktach i tyle, chyba że sprzedaje głównie te olimitowane, w co wątpię nawet w przypadku Limit na te wybrane artykuły spożywcze brzmi groźnie, ale realnie to ma wyłącznie cel propagandowy i nie sądzę by póki co wywołało to straszne skutki. Czemu? To jest kilka artykułów z całej ogromnej gamy. Po prostu sklep sobie odbija na innych produktach i tyle, chyba że sprzedaje głównie te olimitowane, w co wątpię nawet w przypadku małych sklepów. Limit na paliwa to co innego, choć nie wiem jak wygląda ten rynek w kontekście prywatnych właścicieli....w Polsce i tak trzyma na tym łapę państwo
zoomek
Kartki na cukier i benzynę już są czy na razie się drukują?

Powiązane: Węgry

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki