REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Opolskie: 500 zł na drugie i kolejne dziecko w Nysie od początku 2016 r.

2015-11-03 12:12
publikacja
2015-11-03 12:12
Dodaj Bankier.pl w Google

500 zł na drugie i każde kolejne dziecko mają dostawać od początku przyszłego roku rodziny z gm. Nysa w formie tzw. bonu wychowawczego. W przyszłym tygodniu wprowadzeniem bonu zajmą się nyscy radni. Rozwiązanie to ma pomóc walczyć z problemami demograficznymi.

fot. iStockphoto / Thinkstock /

Bon wychowawczy, który ma zamiar wprowadzić na swoim terenie gmina Nysa, to innowacyjne rozwiązanie dot. polityki prorodzinnej. Przyznawany będzie przez burmistrza Nysy na wniosek obojga rodziców, a wypłacany z budżetu gminy. Ma to być 500 zł na drugie i każde kolejne dziecko w wieku od rozpoczęcia 13. miesiąca życia do ukończenia 6 roku życia. Według założeń rodzice tych dzieci muszą być w związku małżeńskim.

Jak powiedział PAP burmistrz Nysy Kordian Kolbiarz bon ma być jednym z podstawowych filarów walki o poprawę sytuacji demograficznej gminy - obok budowy mieszkań komunalnych dla młodych i tworzenia miejsc pracy. Kolbiarz przypomniał, że niska dzietność i wysoki wskaźnik emigracji powodują, że woj. opolskie jest w najgorszej sytuacji w kraju pod względem demograficznym. A najgorzej w woj. opolskim jest w gminie Nysa, z której w ciągu kilku ostatnich lat wyjechało 35 proc. osób w wieku od 18 do 45 lat. To dramat, który musimy powstrzymać wyjaśnił.

Wakacje na giełdzie

Z informacji urzędu miasta w Nysie wynika, że rodziny ubiegające się o wsparcie w postaci bonu będą musiały spełniać kilka warunków. W przypadku dzieci w wieku od rozpoczęcia 13. miesiąca życia do ukończenia 3 lat co najmniej jedno z rodziców będzie musiało pracować na umowę o pracę albo prowadzić działalność gospodarczą lub rolniczą od co najmniej roku przed datą złożenia wniosku o przyznanie świadczenia. W przypadku bonu na dzieci, które skończą 36. miesiąc życia, a będą mieć mniej niż 6 lat, pracować na umowę o pracę będzie musiało oboje rodziców. Będą też mogli prowadzić działalność gospodarczą lub rolniczą od minimum roku przed datą złożenia wniosku o bon.

Burmistrz Nysy mówił w rozmowie z PAP, że jeszcze kilka miesięcy temu zakładano, iż gminny bon wychowawczy będzie przysługiwać na każde dziecko wieku od 1 roku życia do 6 lat rodzinom z dwójką pracujących rodziców. Po konsultacjach - m.in. ze Związkiem Dużych Rodzin Trzy Plus oraz po opinii episkopatu - gmina uznała jednak, że lepszym rozwiązaniem będzie danie możliwości sięgania po bon rodzinom dzieci w wieku od 13 do 36 m-cy już z jednym pracującym rodzicem. W związku z tym - by związać projekt finansowo - odstąpiono od pomysłu bonu na każde dziecko i wybrano opcję przyznawania go na drugie i każde kolejne dziecko.

Gmina wciąż dopracowuje z prawnikami ostateczne zapisy regulaminu korzystania z bonu wychowawczego. Burmistrz Kolbiarz dodał, że wyliczony obecnie koszt wprowadzenia bonu to 3 mln zł. Zapewnił, że gmina będzie mieć na ten cel pieniądze. Czynimy oszczędności, by ten projekt wprowadzić, ale z pewnością nie kosztem inwestycji - zapewnił.

Przyszłoroczny budżet Nysy jest jeszcze opracowywany, ale według założeń wydatki mają w nim wynieść ok. 145-150 mln zł.

10 listopada na specjalnej sesji kwestią wprowadzenia bonu mają zająć się radni Nysy. Po sesji planowana jest konferencja prasowa, na której urząd poinformuje o szczegółach wprowadzanego rozwiązania. Według założeń wypłata pieniędzy w ramach bonu ma się rozpocząć z początkiem roku 2016. Jeśli nie da się tego zrobić jeszcze w styczniu, to w lutym już na pewno - podkreślił Kolbiarz.

Pytany o podobieństwo wprowadzanego w Nysie rozwiązania do jednego ze sztandarowych wyborczych postulatów PiS Kolbiarz powiedział, że Nysa prace nad koncepcją wprowadzenia bonu zaczęła wcześniej. Myślę, że bon w wersji rządowej będzie szedł w naszym kierunku. Z tego co słyszę o pomyśle w wersji rządowej jest w nim kilka elementów, które trzeba jeszcze poprawić uznał burmistrz Nysy.(PAP)

kat/ mhr/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (41)

dodaj komentarz
~Lopez
Musi być jakiś niesamowity problem z dzietnością skoro rządzący posuwają się do takiego rozdawnictwa. Ciekawe, czy zadziała.
~MinisterstwoPrawdy
W opolskim sporo osób pracuje w niemczech w zw z tym w miarę możliwosći bierze zasiłki z niemiec, wyższe a i urzędnicy nie robią takich problemów. Takze w Nysie bardzo mala liczba osob skorzysta z tego rozwiazania, nie mylicie sie wskazujac ze bede to w wiekszosci nieroby
~Jan
Nadgorliwość gorsza od faszyzmu. Bony, talony, opieka społeczna, banda dziadów, banda pomagaczy to wszystko = bagno
~JasioCiekawski
Ok, wydatki.. a przychody ?? Czy przypadkiem Nysa nie jedzie na dużym debecie ????
unified_observer
a kto nie jedzie? Poza Goeteborgiem ?
~zonatyOjciec
Jeżeli rodzina musi mieć obojga rodziców na umowie o pracę to w takiej Nysie bony dostaną głównie grona urzędnicze, nauczycielskie i rodziny dobrze sytuowane. Wymóg bycia w związku małżeński to już nadużycie. A konsultowanie z episkopatem sposobu wydawania pieniędzy świeckiej władzy może przerażać.
unified_observer
co ty wygadujesz? Jakim episkopatem?

Dz.U. 1964 Nr 9 poz. 59
...
Art. 1. § 1. Małżeństwo zostaje zawarte, gdy mężczyzna i kobieta jednocześnie obecni złożą przed kierownikiem urzędu stanu cywilnego oświadczenia, że wstępują ze sobą w związek małżeński.

Pytanie: co z samotnymi matkami/ojcami
~Foster
Talony wprowadziłbym dla bezrobotnych
~Foster
Brawo, talony zamiast gotówki to idealne rozwiązanie dla rodzin

Powiązane: Polityka rodzinna

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki