REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Opieszały jak ubezpieczyciel. KNF z uwagą do zakładów ubezpieczeń

2017-05-10 09:50
publikacja
2017-05-10 09:50
Dodaj Bankier.pl w Google

Kilkudniowe opóźnienia w udostępnianiu kluczowych warunków ubezpieczeń – taki zarzut skierował do rynku ubezpieczeniowego Marek Chrzanowski, przewodniczący Komisji Nadzoru Finansowego. Urząd wskazuje, że dla zachowania przejrzystości oferty wszystkie zakłady solidarnie powinny udostępniać treści OWU w dniu wprowadzenia danego produktu do oferty.

fot. Szymon Laszewski / / Puls Biznesu

Obowiązek zamieszczania treści ogólnych warunków ubezpieczenia i wzorców umów na stronach internetowych nakłada na zakłady ubezpieczeń ustawa o działalności ubezpieczeniowej i reasekuracyjnej. Komisja Nadzoru Finansowego dostrzegła w tej kwestii problem, który polega na zbytniej opieszałości w spełnianiu tych wymogów przez ubezpieczycieli.

– Niektóre zakłady ubezpieczeń zamieszczają wymagane dokumenty „bezzwłocznie”, tzn. nie później niż w dniu „ich wejścia w życie”, inne robią to z kilkudniowym opóźnieniem, licząc od daty wprowadzenia oferowanego produktu bądź od daty podjęcia uchwały zarządu zakładu ubezpieczeń o przyjęciu wzorca – pisze w opublikowanym dziś liście Marek Chrzanowski, przewodniczący KNF.

Reklama

Konieczna jest jednolita praktyka na rynku w umieszczaniu OWU na stronach internetowych. Chrzanowski dodaje, że przepisy ustawy jednoznacznie wskazują na obowiązek zamieszczania takich informacji w miejscu łatwo dostępnym dla użytkowników na stronie i od dnia rozpoczęcia oferowania danego produktu ubezpieczeniowego.

Opóźnienia to wciąż nie jedyny problem branży

Komunikat KNF wytyka sektorowi ubezpieczeniowemu braki, choć już i tak zaufanie do niego w Polsce nie jest największe. Według badań w ramach Diagnozy Społecznej 2015, umiarkowane zaufanie do ubezpieczycieli majątkowych i życiowych ledwo przekracza 30 proc. Wciąż jednak jest to wynik o kilka pp. lepszy od raportu z 2013 roku. Kolejna 1/3 ankietowanych wskazuje, że towarzystwom nie ufa w ogóle. 

Wakacje na giełdzie

W dyskusji poświęconej reputacji zakładów ubezpieczeń podczas odbywającego się właśnie w Sopocie V Kongresu Polskiej Izby Ubezpieczeń, paneliści wciąż wskazywali na poważne bolączki sektora. Kamil Pluskwa-Dąbrowski, prezes Federacji Konsumenta, apelował o ujednolicenie standardów definicyjnych w ogólnych warunkach ubezpieczeń. Obecnie niektóre hasła w umowach, które wydawałoby się, że powinny mieć jednakowe znaczenie wszędzie, są przez poszczególne firmy interpretowane zupełnie inaczej, przez co klient ma mniejszą świadomość. Z taką sytuacją klienci mogą się spotkać np. w przypadku umów ubezpieczenia mienia od ognia i zdarzeń losowych i definiowaniu przez ubezpieczycieli huraganu.

Wskazane przez KNF opóźnienia w zamieszczaniu informacji to też nie jedyny grzech opieszałości, jaki ubezpieczyciele powinni mieć na sumieniu. - Wciąż do rzadkości należy sytuacja, w której przedstawiciele firmy ubezpieczeniowej, widząc narastający problem w jakimś obszarze, przychodzą do nas i rozmawiają o tym, co mogą z tym zrobić. Jak zmienić procedury, żeby skarg było mniej. Jestem otwarta na takie spotkania, ale niestety branża z tego nie korzysta zbyt często - mówiła również podczas Kongresu Aleksandra Wiktorow, Rzecznik Finansowy.

Mateusz Gawin

Źródło:
Tematy

Komentarze (2)

dodaj komentarz
~Grzechu_comeback
pierdu pierdu a OC szaleją. TA SAMA FIRMA-tzn jej agenci, TO SAMO MIASTO, a agenci dla TEGO SAMEGO POJAZDU podają cenę polisy z różnicą ponad 1 000PLN, może KNF zacznie tłumaczyć takie kwiatki?
~major
Tutaj ( http://inedukacjo.pl/przeglad-inedukacjo-42017/ ) znajduje się historia gościa z branży który opisuje swoje doświadczenie z potajemną wizytą w biurze jednego z ubezpieczycieli. Przedstawia to podobny problem do opisanego w powyższym artykule. pozdrawiam

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki