Od niedzieli 39 tys. b. funkcjonariuszy aparatu bezpieczeństwa PRL z niższymi emeryturami

[Aktualizacja 02.10; 08:05] Prawie 39 tys. byłych funkcjonariuszy aparatu bezpieczeństwa PRL, od 1 października, będzie miało obniżone emerytury i renty na mocy tzw. ustawy dezubekizacyjnej - wynika z informacji uzyskanych przez PAP w MSWiA.

(FORUM)

Ustawa obniża emerytury i renty za okres "służby na rzecz totalitarnego państwa" od 22 lipca 1944 r. do 31 lipca 1990 r. (w połowie 1990 r. powstał UOP). Na mocy nowych przepisów, emerytury i renty b. funkcjonariuszy aparatu bezpieczeństwa PRL nie będą mogły być wyższe od średniego świadczenia wypłacanego przez ZUS: emerytura - 2,1 tys. zł (brutto), renta - 1,6 tys., renta rodzinna - 1,8 tys.

Wchodząca w życie tzw. ustawa dezubekizacyjna nie obejmuje byłych milicjantów, strażaków, czy lekarzy, obejmuje tylko byłych funkcjonariuszy SB - przypomniał w poniedziałek w radiowych "Sygnałach Dnia" szef MSWiA Mariusz Błaszczak.

Dodał, że od zapisów ustawy odwołało się do szefa MSWiA dotąd ok. 3 tys. osób. Odwołania te, jak mówił, są w trakcie rozpatrywania.

"Żeby uzyskać wyłączenie z obowiązywania tej ustawy, trzeba spełniać dwa kryteria łącznie: po pierwsze czas służby w SB musi być krótki, po drugie już w wolnej Polsce ten ktoś musiał wykazać się rzetelną służbą, w szczególności z narażeniem zdrowia i życia" - poinformował Błaszczak. Dodał, że jest także sądowa droga odwoławcza.

Zapewnił, że ustawa nie obejmuje np. milicjantów, strażaków lub lekarzy zatrudnionych na etatach w MSW.

"To są +fake newsy+, to jest kampania organizowana przez tych, którzy bronią przywilejów ubeckich i esbeckich. Politycy Platformy Obywatelskiej należą do tego grona" - powiedział.

"Dla mnie jest to przejaw tego, że opadły maski tych, którzy siebie nazywali politykami wywodzącymi swoje korzenie z dorobku +Solidarności+. Nie, oni nawiązują do SB-eków, do tych, którzy byli zbrojnym ramieniem partii komunistycznej" - ocenił szef MSWiA.

Informacje o przebiegu służby funkcjonariuszy sprawdzał Instytut Pamięci Narodowej. Z danych przekazanych PAP przez dyrektorkę Archiwum IPN Marzenę Kruk wynika, że Instytut wystawił dla Zakładu Emerytalno-Rentowego MSWiA ponad 49 tys. informacji o przebiegu służby.

Jak poinformowały PAP służby prasowe MSWiA tzw. ustawa dezubekizacyjna objęła blisko 39 tys. osób. Różnica wynika m.in. z tego, że dzieci, które pobierały rentę skończyły już naukę i świadczenia im nie przysługują, a także dlatego, że część osób już nie żyje.

"W szczególnie uzasadnionych przypadkach" szef MSWiA może wyłączyć z przepisów ustawy osoby pełniące służbę na rzecz totalitarnego państwa, ze względu na "krótkotrwałą służbę przed 31 lipca 1990 r. oraz rzetelne wykonywanie zadań i obowiązków po 12 września 1989 r., w szczególności z narażeniem życia".

Według informacji PAP, do końca września wpłynęło ok. 3 tys. wniosków o wyłączenie z ustawy na tej podstawie. "Wydanie rozstrzygnięcia w takiej sprawie wymaga przeprowadzenia szeregu czynności wyjaśniających. Są one konieczne do zgromadzenia niezbędnego materiału dowodowego" - poinformowało MSWiA.

Od decyzji organu emerytalnego, ustalającej ponownie wysokość świadczeń, przysługuje odwołanie do sądu. Resort przypomina, że złożenie odwołania nie wstrzymuje jednak wykonania decyzji.

Jak poinformował PAP naczelnik Wydziału ds. Żołnierzy i Funkcjonariuszy w Biurze RPO Tomasz Oklejak, aktualnie u Rzecznika znajduje się ok. 1,4 tys. wniosków osób, które czują się poszkodowane w związku z tą ustawą. Skarżą się oni na niesprawiedliwe potraktowanie, ponieważ - jak mówią - zostali objęci odpowiedzialnością zbiorową.

Jak podał Oklejak, do biura RPO zgłosił się m.in. dowódca oddziału antyterrorystycznego, który ma przyznany status weterana. Był na misjach policyjnych poza granicami kraju, jednak karierę zaczynał w Wojskowej Służbie Wewnętrznej i to sprawia, że został objęty ustawą.

Inny przykład dotyczy policjanta pionu kryminalnego, który rozpracowywał najbardziej niebezpieczne grupy przestępcze o charakterze zbrojnym. Został odznaczony Złotym i Srebrnym Krzyżem Zasługi RP. W 2007 r. odszedł na emeryturę ze stanowiska w CBŚ. Ma trzy miesiące służby w SB.

Jak powiedział Oklejak, wiele wniosków dotyczy osób "z zasługami", które brały udział m.in w Powstaniu Warszawskim. "Mamy wniosek kobiety, która była łączniczką podczas Powstania Warszawskiego, miała wtedy 13 lat, później została zatrudniona na etacie milicyjnym, była sekretarką i ona również podlega pod tę ustawę" - powiedział.

Oklejak zapowiedział, że RPO zamierza przystępować do konkretnych spraw obywateli przed sądami.

W ustawie wymieniono cywilne, wojskowe instytucje i formacje, w których służba uważana jest w myśl przepisów ustawy za służbę na rzecz totalitarnego państwa PRL. W katalogu IPN znalazły się: Resort Bezpieczeństwa Publicznego Polskiego Komitetu Wyzwolenia Narodowego, Ministerstwo Bezpieczeństwa Publicznego, Komitet ds. Bezpieczeństwa Publicznego a także jednostki organizacyjne podległe tym instytucjom.

W katalogu znalazły się także służby i jednostki organizacyjne Ministerstwa Spraw Wewnętrznych, jednostki wypełniające zadania wywiadowcze i kontrwywiadowcze, wypełniające zadania Służby Bezpieczeństwa, wykonujące czynności operacyjno-techniczne niezbędne w działalności Służby Bezpieczeństwa a także odpowiedzialne za szkolnictwo, dyscyplinę, kadry i ideowo-wychowawcze aspekty pracy w SB.

Przepisami ustawy została objęta kadra naukowo-dydaktyczna, naukowa, naukowo-techniczna oraz słuchacze i studenci m.in. Centrum Wyszkolenia Ministerstwa Spraw Wewnętrznych w Legionowie, Wyższa Szkoła Oficerska MSW w Legionowie, Szkoła Chorążych Milicji Obywatelskiej w Warszawie, a także Wydział Pracy Operacyjnej w Ośrodku Doskonalenia Kadry Kierowniczej MSW w Łodzi. Kolejna grupa instytucji i formacji, które znalazły się w katalogu, to jednostki organizacyjne Ministerstwa Obrony Narodowej i ich poprzedniczki, m.in. informacja wojskowa, wojskowa służba wewnętrzna, zarząd II Sztabu Generalnego Wojska Polskiego. (PAP)

autor: Grzegorz Dyjak, Krzysztof Markowski, Norbert Nowotnik, Karolina Kropiwiec

edytor: Joanna Balcer

gdyj/ krm/ nno/ kkr/

Źródło: PAP

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
0 0 ak_17

Szkoda, że nie słychać ani słowa jak poprawią los zwykłych emerytów, w PRL chociaż od czasu do czasu podwyższano jednak stawki portfela starych emerytur, tu dają rewaloryzacje kilka złotych na rok - ciesz się, że takie łaskawe paniska

! Odpowiedz
10 27 bionikjaga

A Flaszka - Głódź też będzie zredukowany?

! Odpowiedz
6 40 ajwaj

Zjawisko marginalne 40tys. - na ca 10 mln emerytów i rencistów :)

! Odpowiedz
27 33 ajwaj

Ile beda mieli funkcjonariusze PIS ?

! Odpowiedz
26 20 antypropaganda odpowiada ajwaj

Ty dostaniesz tak z 5 lat, za odpłatną pracę na rzecz rosyjskiej propagandy.

! Odpowiedz
16 19 ajwaj odpowiada antypropaganda

Who is who :)
Typowy PIS
Ale podeslesz paczke z cebula do waszej Berezy Kartuskiej-bis-PIS ? :)

! Odpowiedz
0 5 (usunięty)

(wiadomość usunięta przez moderatora)

! Odpowiedz
28 15 abz

W 2009 r. her Thusk ograniczył liczbę osób uprawnionych do wcześniejszej emerytury z tytułu pracy w warunkach szkodliwych, nowe uprawnienia zachował co 10 uprawniony.
W 2013 r ten sam rudy Donald podwyższył wymagany wiek emerytalny do 67 lat.
Dziś kaczory postępują tak samo, - to ta sama styropianowa demokracja. Dziś zabierają tym, jutro tamtym, a później wezmą się za za pozostałych. I na Ciebie też przyjdzie kolej....

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
18 84 tomitomi

......''sprawiedliwość społeczna ''........
....niech im Związek Radziecki wypłaci rekompensatę , i......... po sprawie ,

! Odpowiedz
23 89 greg2k

to teraz jeszcze wziąć się za górników, rolników, agentów Tomków, prokuratorów i innych pasożytów co biorą pieniądze bez płacenia składek bo mają przywileje

! Odpowiedz
Zapisz się na bezpłatny newsletter Bankier.pl