REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Od 3 miesięcy do 5 lat więzienia za przekręcenie licznika

2018-01-11 14:04
publikacja
2018-01-11 14:04
Dodaj Bankier.pl w Google

Za ingerencję w stan licznika samochodowego będzie grozić od 3 miesięcy do lat 5 pozbawienia wolności - zakłada projekt nowelizacji ustawy resortu sprawiedliwości. Nowela wprowadza też opłaty za obowiązkowe badania liczników.

fot. Bartłomiej Kudrowicz / / FORUM

W czwartek Rządowe Centrum Legislacji opublikowało projekt nowelizacji ustawy Kodeks karny oraz ustawy Prawo o ruchu drogowym przygotowany przez Ministerstwo Sprawiedliwości.

Resort zaproponował objęcie penalizacją określonych zachowań, mających na celu nieuprawnioną i nieuzasadnioną ingerencję we wskazania licznika przebiegu całkowitego pojazdu. Projektodawca wskazał, że kryminalizacją należy objąć m.in. zmianę wskazań stanu licznika, ingerencję w prawidłowość pomiaru, dokonanie wymiany licznika przebiegu całkowitego pojazdu wbrew przepisom ustawy i niezawiadomienie stacji kontroli pojazdów o wymianie licznika.

Zgodnie z nowymi przepisami, za każde "przekręcenie" licznika będzie grozić od trzech miesięcy do pięciu lat więzienia. Karze podlegać będą zarówno zlecający oszustwo, jak i wykonawcy.

Według propozycji resortu, właściciel pojazdu będzie zobowiązany najpóźniej w następnym dniu roboczym po dniu wymiany licznika zawiadomić pisemnie stację kontroli pojazdów o fakcie, przyczynie i dacie wymiany tego licznika. Przepis ten będzie dotyczył m.in. posiadaczy samochodów, ciągników rolniczych, pojazdów wolnobieżnych, pojazdów wolnobieżnych wchodzących w skład kolejki turystycznej i motorowerów.

Wakacje na giełdzie

Zgodnie z projektem, właściciele pojazdów będą musieli również przedstawiać pojazd w stacji kontroli pojazdów w terminie 10 dni od daty wymiany licznika w celu sprawdzenia, czy licznik ten odmierza przebieg pojazdu w jednostkach właściwych dla tego rodzaju pojazdu oraz w celu dokonania odczytu wskazania tego licznika.

Projektodawca założył, że sprawdzenie nowo zamontowanego licznika i odczyt jego wskazań będzie podlegało opłacie i opłacie ewidencyjnej, przeznaczonej m.in. na finansowanie wydatków związanych z funkcjonowaniem centralnej ewidencji pojazdów i centralnej ewidencji kierowców.

W opinii autorów nowej regulacji, obowiązki te pomogą zniwelować oszustwa związane z przebiegiem pojazdu, dokonywane za pomocą zamontowania innego licznika, z mniejszym wskazaniem, pod pozorem rzekomej usterki pierwotnego licznika.

Projekt ustawy dopuszcza "wymianę licznika przebiegu całkowitego pojazdu tylko wtedy, gdy licznik (w ogóle) nie odmierza przebiegu pojazdu w sytuacji, w której ze względu na jego przeznaczenie, powinien ten przebieg odmierzać".

Nowelizacja co do zasady zabrania wymiany licznika przebiegu pojazdu. Jedyną sytuacją upoważniającą do takiej wymiany ma być uszkodzenie licznika, uniemożliwiające jego dalsze poprawne działanie.

Propozycja noweli nakłada też nowe obowiązki administracyjnoprawne na podmioty i służb państwowe, których zadania zostaną poszerzone o zapobieganie i przeciwdziałanie manipulacjom we wskazania przebiegu całkowitego pojazdu.

Uprawniony diagnosta będzie zobowiązany m.in. do sprawdzania nowo wymienionych liczników, pobierania opłat, przekazywania wskazania nowo zamontowanego licznika do centralnej ewidencji pojazdów.

Diagnosta będzie też uprawniony do zatrzymania dowodu rejestracyjnego, w przypadku, gdy licznik nie odmierza przebiegu pojazdu w jednostkach miary właściwych dla tego rodzaju pojazdu, odczyt wskazania tego licznika wraz z jednostką miary nie jest możliwy lub właściciel pojazdu nie złożył pisemnego oświadczenia o dacie wymiany licznika.

Projekt zobowiązuje też służby do obowiązkowego "spisywania" wskazań liczników kontrolowanych pojazdów podczas każdej, nawet rutynowej kontroli drogowej. Następnie dane będą przekazywane przez służby przekazywane do centralnej ewidencji pojazdów.

Minister Sprawiedliwości Zbigniew Ziobro, odnosząc się w listopadzie ub.r. do założeń nowelizacji, mówił, że "wprowadzany jest nowy typ przestępstwa, nieznany dotychczas polskiemu prawu". Dodał, że zjawisko cofania liczników w samochodach jest powszechne i "powoduje straty konkretnych ludzi, którzy sądząc, że kupują samochód ze znacznie niższym przebiegiem, w rzeczywistości niejednokrotnie kupują złom, który powinien znaleźć się na śmietniku samochodowym".

Natomiast odpowiedzialny za kształt nowej regulacji wiceminister sprawiedliwości Patryk Jaki podkreślił w listopadzie ub.r., że resort wypowiada "wojnę ludziom, którzy masowo oszukują polskie rodziny" i sprawiają, że tyle osób ginie na polskich drogach. "Wraz z tym projektem mówimy koniec, dość. Takie sytuacje nie mogą się powtarzać" - zaznaczył.

Ustawa ma wejść w życie 1 stycznia 2019 r. (PAP)

autor: Mateusz Mikowski

mm/ pad/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (12)

dodaj komentarz
marathonman
Oszustów trzeba karać - to jasne i potrzebne. Ale - oprócz cofania liczników - jest jeszcze ze 100 tysięcy innych sposobów oszukiwania ludzi.

Co to za Kodeks Karny, co to za - pożal się Boże - prawnicy i posłowie, którzy każde pojedyncze oszustwo wymieniają w KK ?

W ustawach, w szczególności w KK, należałoby umieszczać
Oszustów trzeba karać - to jasne i potrzebne. Ale - oprócz cofania liczników - jest jeszcze ze 100 tysięcy innych sposobów oszukiwania ludzi.

Co to za Kodeks Karny, co to za - pożal się Boże - prawnicy i posłowie, którzy każde pojedyncze oszustwo wymieniają w KK ?

W ustawach, w szczególności w KK, należałoby umieszczać przepisy bardziej uogólnione.

Za chwilę bowiem, możemy mieć nowelę KK o kolejne oszustwa (np. "kto maskuje lakierem o grubości ileś tam mm ślady korozji karoserii sprzedawanego pojazdu podlega karze pozbawienia wolności od 5 m-cy do lat trzech", etc. etc. etc.)...
cezarydnowak
Pomysł ograniczenia procederu kręcenia liczników bardzo dobry, ale implementacja - fatalna :(
Wystarczyłoby międzynarodowe prawo unijne nakazujące spisywać stan licznika podczas corocznych przeglądów technicznych.
07zglossie
Zgadzam się, ale tu chodzi jeszcze o zebranie dodatkowej kasy. Czyli - strzyżenia suwerena ciąg dalszy!
_xyz
Zabrać się jeszcze za sprzedaż powypadkowych jako bezwypadkowych i wycinanie dpfów
wektorwg
Kręceni liczników powinno być legalne. Prawo niczego nie zmieni zysk to premia za ryzyko.
Jak by potencjalny nabywca wiedział że auto może mieć przekręcony licznik bez konsekwencji karnych to by się dwa razy zastanowił. A i wartość samochodów z prawdziwą historią była by większa, A tak handlarze nadal będą kręcić liczniki a głupie
Kręceni liczników powinno być legalne. Prawo niczego nie zmieni zysk to premia za ryzyko.
Jak by potencjalny nabywca wiedział że auto może mieć przekręcony licznik bez konsekwencji karnych to by się dwa razy zastanowił. A i wartość samochodów z prawdziwą historią była by większa, A tak handlarze nadal będą kręcić liczniki a głupie Janusze będą kupować a potem narzekać jakie to auta niedobre
(usunięty)
(wiadomość usunięta przez moderatora)
ajwaj
Wychodzi na to, ze jesli ktos cie nie lubi (V sekretarz PISy np.), gdzies cofnie ci licznik i lata 2018-2023 spedzasz w Zakladzie Karnym bez trosk o wikt i opierunek :)
bigwit
Nareszcie ,nareszcie ,nareszcie !!!!!
ajwaj
karac, karac, karac, dobrze ze PISy nie daja jeszcze dozywocia za np. niezauwazenie czerwonego swiatla
A ili za anty-polskie przeznaczanie podatków z PL dla utrzymania oligarchów "good fellows" z Kijowa ?

Powiązane: Motoryzacja

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki