Nawet do 10 mln Polaków może mieszkać na terenach wykluczonych komunikacyjnie - poinformował w czwartek wiceminister infrastruktury Stanisław Bukowiec. Wyraził nadzieję, że nowelizacja ustawy o publicznym transporcie zbiorowym trafi do prezydenta do końca lipca br.


W czwartek w Sejmie odbędzie się pierwsze czytanie rządowego projektu nowelizacji ustawy o transporcie zbiorowym. Zakłada on, że marszałkowie województw przejmą rolę integratorów transportu, odpowiadając za koordynację połączeń autobusowych i kolejowych oraz zarządzanie funduszami celowymi.
Na czwartkowej konferencji prasowej wiceminister Bukowiec, który jest również pełnomocnikiem rządu ds. przeciwdziałania wykluczeniu komunikacyjnemu, wskazał, że zgodnie z raportami nawet do 10 milionów Polaków może mieszkać na terenach wykluczonych komunikacyjnie. - Chcemy zmienić ten system, który w tej chwili działa trochę jako system rozproszony, aby był on zintegrowany, był bardziej kompatybilny i aby można było w ten sposób dać szansę dojazdu wszystkim mieszkańcom Polski - wyjaśnił.
- Dzisiaj pierwsze czytanie projektu. Mam nadzieję, że do końca lipca ten projekt zostanie przyjęty przez Sejm, przez Senat i wierzę również, że po pozytywnej opinii parlamentu pan prezydent również zaakceptuje i podpisze ten projekt, tak, aby mógł wejść w życie od 1 stycznia 2027 roku - podkreślił Bukowiec.
Zgodnie z projektem, wprowadzone mają być ustawowe standardy dostępności, określające minimalną częstotliwość kursów (4 pary dziennie w dni robocze, 2 pary dziennie w dni wolne) oraz obowiązek cyfrowej publikacji rozkładów jazdy.
Reforma przewiduje również zwiększenie kontroli nad wydatkowaniem środków publicznych dzięki systemom geolokalizacji w pojazdach oraz nowym uprawnieniom Inspekcji Transportu Drogowego, która będzie kontrolować przestrzeganie standardów dostępności.

Projekt zakłada też objęcie dodatkową ochroną kontrolerów biletów, przewidzianą dla funkcjonariuszy publicznych. Oznaczać to będzie zrównanie ochrony kontrolerów z już istniejącą ochroną prawną kierowców pojazdów transportu publicznego. Wprowadzenie zmiany - jak wskazano w projekcie - związane jest z pojawiającymi się przypadkami aktów agresji ze strony pasażerów, szczególnie w komunikacji miejskiej. Taka zmiana przepisów była postulowana przez środowisko kontrolerów od kilku lat. (PAP)
fos/ mrr/


























































