REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

"Szacunek i godna płaca!". Pracownicy budżetówki zapowiadają pikiety w Warszawie

2021-10-06 13:02
publikacja
2021-10-06 13:02
Dodaj Bankier.pl w Google

W sobotę 9 października br. Ogólnopolskie Porozumienie Związków Zawodowych organizuje pikiety pracowników sfery budżetowej w kilku miejscach Warszawy, pod hasłami: "Szacunek i godna płaca!", "Wzrost wynagrodzeń w budżetówce!", "NIE dla reformy Czarnka!" – podało OPZZ.

"Szacunek i godna płaca!". Pracownicy budżetówki zapowiadają pikiety w Warszawie
"Szacunek i godna płaca!". Pracownicy budżetówki zapowiadają pikiety w Warszawie
fot. Andrzej Hulimka / / FORUM

"Kryzys w budżetówce osiągnął niespotykane do tej pory rozmiary. Pracownicy ZUS, wymiaru sprawiedliwości, KRUS czy Inspekcji Transportu Drogowego są słabo wynagradzani, doświadczają mobbingu i muszą pracować ponad siły. Pracownicy oświaty mają dość bezsensownej reformy ministra Czarnka i fałszywych obietnic podwyżki wynagrodzeń. Nie pozwolimy na lekceważenie nas i naszej pracy. Rząd tylko udaje dialog. Chcemy mieć pewność, że nasze postulaty będą spełnione. Nie zadawala nas obiecana przez rząd pseudopodwyżka!" – czytamy w komunikacie OPZZ.

Ogólnopolskie Porozumienie Związków Zawodowych przypomina, że postulowało i nadal postuluje 12-procentową podwyżkę płac.

"Żądamy też godnych warunków pracy dla wszystkich pracujących w budżetówce. W tym tygodniu obchodzimy Światowy Dzień Godnej Pracy. Sobotnie pikiety to memento dla rządu, by pamiętał, że godna praca to także godna płaca" – wskazano w komunikacie.

Podano w nim, że w sobotę o godz. 11.00 przed Ministerstwem Rodziny i Polityki Społecznej odbędzie się pikieta, w której uczestniczyć będą m.in. pracownicy ZUS, wymiaru sprawiedliwości, KRUS, Inspekcji Transportu Drogowego i cywilni pracownicy wojska.

Wakacje na giełdzie

Pół godziny później o godz. 11.30 pracownicy oświaty będą pikietowali pod Ministerstwem Edukacji i Nauki w alei Szucha. Organizatorem manifestacji przed MEiN jest Związek Nauczycielstwa Polskiego, który należy do OPZZ. (PAP)

Autorka: Danuta Starzyńska-Rosiecka

dsr/ joz/

Źródło:PAP
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Chiny szykują się na wielki krach finansowy. "Kawaleria nie nadciąga"
Tematy

Komentarze (12)

dodaj komentarz
bha
Każdy chce więcej zarabiać ,a nie latami świetlnymi stać z płacą ,stawką w miejscu co znaczy cofać się !!!.Niestety wielu tego nie chce pojąć lub świadomie zgrywa jarząbka.
qonradx
Przecież oni nie zasługują ani na szacunek ani na jakąkolwiek płace! XD Banda nierobów po znajomości, przyzwyczajona do życia z ręką w kieszeni reszty społeczenstwa i na jego koszt!

Ryszardzie Cybo, Stefanie Wilmont gdzie jestescie? Gdzie są nasi żołnierze przeklęci? Oni wiedzieli jak wypłacić podwyżki takim pislamistom i
Przecież oni nie zasługują ani na szacunek ani na jakąkolwiek płace! XD Banda nierobów po znajomości, przyzwyczajona do życia z ręką w kieszeni reszty społeczenstwa i na jego koszt!

Ryszardzie Cybo, Stefanie Wilmont gdzie jestescie? Gdzie są nasi żołnierze przeklęci? Oni wiedzieli jak wypłacić podwyżki takim pislamistom i złodziejom na urzędzie!
formatc
Ide o zakład że większość z nich głosowało za PIS bo dawali 500. Niech teraz zmierzą sie z konsekwencją swoich decyzji.
kimdzonk
szacunku i piniędzy !!! ... i żadnych reform
mararok
Wszędzie chcą więcej zarabiać, ale po co ?

To nie lepiej obniżyć ceny, żeby ludzi było na wszystko stać ?

Dlaczego żywność drożeje ?
Kiedyś chleb kosztował 60 groszy w 1995
Czemu nie kosztuje 30 groszy teraz ?
Przecież wiemy więcej, technologia idzie do przodu, czy nie możemy optymalizować procesów produkcji
Wszędzie chcą więcej zarabiać, ale po co ?

To nie lepiej obniżyć ceny, żeby ludzi było na wszystko stać ?

Dlaczego żywność drożeje ?
Kiedyś chleb kosztował 60 groszy w 1995
Czemu nie kosztuje 30 groszy teraz ?
Przecież wiemy więcej, technologia idzie do przodu, czy nie możemy optymalizować procesów produkcji i upraw tak by były bardziej wydajne i tańsze?... Nawet w grach komputerowych to tak działa

Co jest nie tak z tym światem ?



zenonn
Premier nie wie ile kosztuje chleb.
Aby chleb staniał o połowę piekarz do niego doloży.
Najpier niech pokażą wybrańcy narodu. Zamknąć w Sejmie i nie wypuszczać. Bez wynagrodzenia. Karmić zupą z kartofli ew. buraków. Nie smakuje- głoduje.

Średnia pensja w 1990 r. wynosiła 1 mln zł. Za bochenek chleba trzeba było zapłacić
Premier nie wie ile kosztuje chleb.
Aby chleb staniał o połowę piekarz do niego doloży.
Najpier niech pokażą wybrańcy narodu. Zamknąć w Sejmie i nie wypuszczać. Bez wynagrodzenia. Karmić zupą z kartofli ew. buraków. Nie smakuje- głoduje.

Średnia pensja w 1990 r. wynosiła 1 mln zł. Za bochenek chleba trzeba było zapłacić 2 tys. zł

https://wiadomosci.dziennik.pl/historia/ciekawostki/artykuly/597885,ceny-w-polsce-w-1989-roku-prl-sklepy-30latwolnosci.html
zenonn odpowiada zenonn
W 1995 roku statystyczny Polak był w stanie za średnią pensję kupić 295 kg cukru. We wrześniu 2018 roku ten sam Polak mógł już sobie pozwolić na ponad 1,6 tony

https://www.money.pl/gospodarka/wiadomosci/artykul/bochenek-chleba-za-60-groszy-maslo-za-1-5,104,0,2419048.html
zenonn
Zmień pracę, weź kredyt!
Nie potrafisz? Jesteś nic nie wart! Morda w kubeł i ruki pa szwam.
W łbach się protestantom poprzewracało.
ertom
Jak wszyscy nauczyciele zmienią pracę to kto wykształci takiego mądrale jak ty?
igła
Protest wyraża się poprzez porzucenie pracy przez pracownika. To jest czytelny sygnał, że dane warunki pracy są niesatysfakcjonujące. Skoro nie ma masowych porzuceń pracy to znaczy, że praca jest super tzn. jest lekka, bez odpowiedzialności, stała, dożywotnia i z pewnym comiesięcznym wynagrodzeniem, choćby się paliło i waliło :)

Powiązane: Praca, płaca i kariera

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki