Ten czarny scenariusz byłby bardzo poważnym problemem dla polskich finansów publicznych. Budżet na przyszły rok zakłada realizację reformy po myśli rządu. Jeśli się nie powiedzie, mielibyśmy w przyszłym roku poważny deficyt, co dla inwestorów może być sygnałem do wyjścia z naszego rynku, a ten impuls spowodowałby lawinę - twierdzi Piotr Lonczak, analityk Bankier.pl.
Na ile prawdopodobny jest taki scenariusz?
































































