Szef MS Adam Bodnar powiedział, że Komisja Wenecka zaleciła Polsce, by "spotkać się w połowie drogi" w sprawie neosędziów. Według niego, oceną konkretnych grup sędziów powinna się zająć nowa KRS, co - jego zdaniem - będzie możliwe po wyborach prezydenckich i jej powstaniu, czyli w 2026 roku.


Minister sprawiedliwości Adam Bodnar, pytany w czwartek w radiu Zet, czy opinia Komisji Weneckiej w sprawie tzw. neosędziów jest jego porażką, zaprzeczył.
"Jak mogę sądzić, że to jest porażka, skoro sam prosiłem Komisję Wenecką o opinie abstrakcyjną w tym zakresie" - powiedział szef MS. Przypomniał, że w sobotę zostały przyjęte dwie opinie. "Pierwsza opinia, którą przyjęła Komisja Wenecka dotyczyła rozdzielenia urzędu Prokuratora Generalnego i ministra sprawiedliwości i to była opinia pozytywna" - podkreślił. Dodał, że w ustawie zostaną naniesione pewne, sugerowane przez ekspertów korekty.
Opinia w sprawie neosędziów jest zdaniem ministra kompromisem. "Nasz spór krajowy polegał na tym, że były dwa stanowiska. Jedno takie, że robimy to z mocy ustawy. I to było stanowisko, które było przedstawiane przez ministerstwo i komisje kodyfikacyjną ustroju sądów powszechnych i prokuratury" - zaznaczył. "Z drugiej strony mieliśmy stanowisko takich organizacji, jak Helsińska Fundacja Praw Człowieka, która mówiła, że musimy każdego sędziego indywidualnie zbadać" - dodał.
"To co zrobiła Komisja Wenecka, to powiedziała: musicie gdzieś stanąć w pół drogi" - tłumaczył Bodnar. Wskazał, że zalecenie KW to "częściowe indywidualne badanie sędziów w poszczególnych grupach". W praktyce - jak powiedział - ma to oznaczać, że oddzielnie bada się sytuację tych sędziów, którzy dopiero co ukończyli Krajową Szkołę Sądownictwa i Prokuratury, oddzielnie tych, którzy dostali awans, a oddzielnie tych, którzy awansowali do NSA.

Jak powiedział Bodnar, oceną sędziów zajmie się KRS w nowym składzie. "Musimy poczekać do momentu, gdy nowy prezydent podpisze ustawę o Krajowej Radzie Sądownictwa. I gdy ten organ powstanie, dokona tej analizy" - zapowiedział szef MS. Nazwał to rozwiązanie, czyli ocenę poszczególnych grup - "częściowo hurtowym".
Minister sprawiedliwości oszacował, że jeśli ustawa o KRS zostanie podpisana we wrześniu, KRS ukonstytuuje się do końca 2025 roku i w pierwszych miesiącach 2026 roku ocena sędziów zostanie przeprowadzona.
Pytany o tzw. czynny żal powiedział, że to rozwiązanie nie zostanie wdrożone. Jego zdaniem samo używanie takiego pojęcia to "przekłamanie w debacie publicznej", bo chodziło tylko o umożliwienie sędziom powrotu na poprzednie stanowiska.
Komisja Wenecka, organ doradczy Rady Europy do spraw prawa konstytucyjnego, w opinii przyjętej w sobotę podczas obrad w Wenecji i opublikowanej w poniedziałek wieczorem, oceniła, że nie można, bez indywidualnej oceny, usunąć wszystkich sędziów powołanych wadliwie w Polsce po 2018 roku. Zwróciła uwagę, że ich ocena powinna być indywidualna, ale możliwe jest pogrupowanie podobnych przypadków. (PAP)
lui/ par/



























































