W poniedziałek niemiecki DAX zyskiwał za sprawą lepszego od oczekiwań odczytu indeksu PMI dla przemysłu. Indeks wzrósł w grudniu z 47,9 do 48,4 punktów. Tymczasem dzisiaj przemysłem zaskoczyła Szwajcaria, gdzie indeks PMI wzrósł niespodziewanie do poziomu 50,7 p. wobec oczekiwanych 44,5 punktów.
Okazało sie także, że stopa bezrobocia w Niemczech spadła z 6,9 do 6,8 proc. Dzięki temu giełda we Frankfurcie ponownie zyskiwała, a około godziny 13:00 było to niemal 1 proc. Do europejskiej dobrej passy odczytów gospodarczych dołączyła dziś Wielka Brytania, której indeks PMI dla przemysłu wzrósł z 47,7 do 49,6 punktów (prog. 47,5 p.).
Wypoczęci amerykańscy inwestorzy wracają na Wall Street w dobrych nastrojach i liczą na to, że odczyty z gospodarki Stanów Zjednoczonych także przyczynią się do wzrostowej pierwszej sesji 2012 roku. O godzinie 13:35 kontrakty terminowe na główne amerykańskie indeksy zwyżkowały w graniach 1,5 proc., przekonując do większego optymizmu na początku roku.
O godzinie 16:00 opublikowany zostanie grudniowy indeks ISM dla amerykańskiego przemysłu. Ekonomiści oczekują, że indeks wzrośnie z 52,7 do 53,2 punktów. Niemniej odczyt może okazać się lepszy niż zakłada rynkowy konsensus, co może przełożyć się na zwiększenie giełdowej euforii. Natomiast o 20:00 pojawi się protokół z grudniowego posiedzenia Federalnego Komitetu Otwartego Rynku, który może zawierać interesujące wskazówki dotyczące najbliższej polityki monetarnej Fedu.
W utrzymaniu europejskiego optymizmu pomogły wyniki aukcji belgijskich bonów skarbowych. Okazało się, że Belgia sprzedała 3-miesięczne bony skarbowe o wartości 1,28 mld EUR przy średniej rentowności 0,264 proc. (poprzednio 0,78 proc.) oraz 6-miesięczne bony skarbowe o wartości 1,155 mld EUR przy średniej rentowności 0,364 proc. (poprzednio 2,438 proc.).
K.G.




























































