Ostatnia sesja nowojorskiej giełdy NYMEX przyniosła przecenę lipcowego kontraktu na dostawę baryłki ropy o 1,27 USD do 70,36 USD. Dziś rano w obrocie elektronicznym potaniał on o 29 centów do 70,07 USD.
Historyczny rekord zamknięcia na poziomie 75,17 USD padł w Nowym Jorku w piątek 21 kwietnia. Tego samego dnia padło też historyczne maksimum intraday - 75,35 USD.
W centrum uwagi inwestorów znajduje się już początek nowego sezonu burz tropikalnych i huraganów na Atlantyku. Aż do listopada można się więc spodziewać huśtawki nastrojów na rynkach paliw związanej z wiadomościami z roponośnego regionu Zatoki Meksykańskiej.
Co prawda szalejący obecnie żywioł nazwany imieniem Alberto ma według meteorologów prawie na pewno ominąć infrastrukturę koncernów naftowych, jednak mając w pamięci zeszłoroczne ataki Katriny i Rity inwestorzy panicznie reagują na wszelkie wieści o nowych huraganach w regionie.
BaP




























































