REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Nowe "Gwiezdne Wojny" najbardziej kasowym filmem sagi?

2015-12-17 07:00
publikacja
2015-12-17 07:00

Polscy fani sagi „Gwiezdnych Wojen” będą mieli swoje święto już w piątek. Kina od północy będą wyświetlać premierowe pokazy najnowszego filmu z uniwersum Georga Lucasa. Pierwszy film z trzeciej trylogii jest najdroższym w historii marki – kosztował studio Disneya 200 000 000 dolarów amerykańskich. Sprawdziliśmy, ile musi zarobić, żeby pobić także rekord przychodów.

Do tej pory rekordzistą jest IV część sagi, będąca jednocześnie najstarszą. „Nowa nadzieja”, operując najmniejszym budżetem, zarobiła po uwzględnieniu inflacji ponad 3 miliardy dolarów. Przełożyło się to na ponad 7000-procentową stopę zwrotu. Wyjątkowo blado pod tym względem wypada II część – „Atak klonów”, który wypracował „zaledwie” 564 proc. zwrotu nakładów.

fot. REUTERS/Kevork Djansezian / / FORUM

Przebudzenie zysków?

Żeby pobić rekord przychodów z emisji filmu w kinach, „Przebudzenie mocy” musiałoby zarobić na świecie ponad 3,047 mld dolarów. Biorąc jednak pod uwagę budżet filmu, przyniosłoby to zwrot nakładów w wysokości ok. 1500 proc., czyli znacznie mniej niż udało się to „Nowej nadziei”.

Globalne przychody box office i budżety Gwiezdnych Wojen
[w dolarach amerykańskich]

Rok premiery

Film

Przychód globalny

Przychód globalny z uwzględnieniem inflacji

Budżet

z uwzględnieniem inflacji

1999

"Gwiezdne Wojny I: Mroczne Widmo"

1 027 044 678

1 468 673 890

164 450 000

2002

"Gwiezdne Wojny II: Atak klonów"

649 398 327

857 205 792

151 800 000

2005

"Gwiezdne Wojny III: Zemsta Sithów"

848 754 769

1 035 480 818

137 860 000

1977

"Gwiezdne Wojny IV: Nowa nadzieja"

775 398 008

3 047 314 171

43 230 000

1980

"Gwiezdne Wojny V: Imperium kontratakuje"

538 375 066

1 555 903 941

52 020 000

1983

"Gwiezdne Wojny VI: Powrót Jedi"

475 106 178

1 135 503 765

77 675 000

Suma:

4 314 077 026

9 100 082 377

627 035 000

Źródło: moneynation.com

Według zaktualizowanej prognozy banku inwestycyjnego Goldman Sachs, sprzedaż z biletów na najnowszą część "Gwiezdnych Wojen" powinna przynieść dystrybutorowi 1,95 miliarda dolarów w ujęciu globalnym.

To niestety nie zapewni „Przebudzeniu…” tytułu najbardziej dochodowego filmu, ale uplasuje go na drugim miejscu w sadze. Bank w swojej prognozie uwzględnia jednak znacznie większą kwotę. The Walt Disney Company ma zarobić na filmie znacznie więcej dzięki sprzedaży gadżetów filmowych i licencji udostępnianej innym producentom.

Wakacje na giełdzie

Disney zarobi znacznie więcej na samej marce

Opieranie sprzedaży na sentymencie nierzadko bywa dobrą taktyką handlową. Takie rozwiązanie jest szczególnie skuteczne w przypadku dobrze znanych marek – jednym z przykładów filmowych jest powrót "Parku Jurajskiego", który pomimo negatywnych recenzji zaliczył jedno z najlepszych otwarć kinowych w historii. Sentyment jest też o tyle skutecznym "narzędziem" w rękach producentów, że zapewnia szansę na dodatkowe zyski pochodzące ze sprzedaży licencjonowanych produktów.

Szacowane przychody ze sprzedaży detalicznej artykułów związanych z marką "Gwiezdnych Wojen" towarzyszących premierze mają być trzykrotnie wyższe, niż te pochodzące z projekcji filmu w kinach. Schemat wielkiego powrotu sagi po dłużej przerwie miał miejsce już w 1999 r., kiedy Lucas wypuścił I część "Gwiezdnych Wojen" – film zarobił najwięcej z „nowej trylogii”.

Projekcja i gadżety zapewnią tytuł najbardziej kasowego filmu?

To wsparcie sprzedażowe ma sprawić, że film przyniesie spółce 8 miliardów dolarów przychodu. Pozwoli to go sklasyfikować jako jeden z najbardziej dochodowych tytułów filmowych w historii – wynika z prognozy Goldman Sachs. Miałby się uplasować tuż za "Avatarem" i "Titanikiem", najbardziej kasowymi filmami kina.

A Wy jak oceniacie przychody, jakie „Przebudzenie mocy” zapewni Disneyowi?

Źródło:
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (13)

dodaj komentarz
~ZADARMOZAROK
HELIO=AGORA=GWAZDA SMIERCI=KOMUNISTCYZNE ZLO WON!!!!!!!!!
~Le
O ile znajdą się tacy co wywalą dużą kasę na te bajki. Wielu może poczekać na "premierę w internecie " puki jest wolny internet...
A jeżeli Agory to pewnie pójdę...
~Capitalist
To nie jest film Agory. Agora to polska spółka, która ma w portfelu parę medialnych tematów. Jednym z nich jest sieć kin Helios. Akcjonariat się cieszy, że Helios da dobrze zarobić w IVQ 2015 i na początku IQ 2016 przez ten jeden film. Pewnie nawet nie masz w okolicy kin Helios, więc nie bój się tak tej Agory.
~kaysersoze
Na twoim miejscu zamiast w bilet zainwestowałbym jednak w słownik ortograficzny bo PÓKI co to coś słabiutko u ciebie z ortografią....
~Kaczor
Przychody z filmu to nic w porównaniu z przychodami z produktów licencyjnych, Disney dostaje 10-15% od każdej rzeczy SW sprzedanej na świecie od soczku, przez koszulki aż do Lego...
~zero
obejrzę to za jakiś czas i grosza nie zapłacę
~BOJKOT_KIN_HELIOS
Ja bojkotuję sieć kin Helios, bo to Agora, czyli Gazeta Wyborcza.

Ludzie powinni się dowiedzieć, że bojkot kin Helios, to bojkot Agory.

Gdyby wszyscy o tym wiedzieli przychody Agory byłyby zerowe.
~rtyhjt
zamiast bojkotowac załóż własną sieć kin
bo na razie nie ma alternatywy niestety
~mbbm odpowiada ~rtyhjt
Nie ma? Nie żartuj.
~aqqtyy
Rozumiem, że w takim razie pójdziesz to tych "żydko-masono-komunistów" z Multikina, albo do jakieś sieciówki zachodniej, bo oddać obcym ostatnie srebrniki.

Powiązane: Stany Zjednoczone/USA

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki