Kwietniowy kontrakt na dostawę baryłki ropy crude na giełdzie NYMEX potaniał dziś rano w obrocie elektronicznym o 0,51 USD do 63,16 USD. Piątkowa sesja przyniosła wzrost notowań kontraktu o 0,31 USD do 63,67 USD - była to najwyższa cena na zamknięciu notowań od 6 lutego.
Najwyższy w historii poziom notowania ropy osiągnęły 30 sierpnia 2005, gdy huragan Katrina zaatakował południowe wybrzeże USA - za baryłkę trzeba było wtedy zapłacić rekordowe 70,85 USD. Ogólnie rok 2005 przyniósł wzrost ceny baryłki o 40%.
W centrum uwagi rynków paliw znajduje się dziś posiedzenie Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej. Instytucja ta ma dziś podjąć decyzję co do rekomendacji, jaką wyda Radzie Bezpieczeństwa ONZ w sprawie programu nuklearnego Iranu. Opinia MAEA może okazać się decydującym czynnikiem wpływającym na to, czy RB ONZ nałoży na Teheran sankcje ekonomiczne.
Będący drugim największym dostawcą ropy w kartelu OPEC Iran spędza sen z powiek inwestorów za sprawą determinacji tamtejszych władz w dążeniu do sfinalizowania programu produkcji energii nuklearnej. Rządy krajów zachodnich utrzymują, że pod przykrywką pokojowego programu Teheran pracuje nad zdobyciem broni atomowej.
Inwestorzy nasłuchują też coraz to nowych niepokojących wiadomości z Nigerii, gdzie rebelianci zagrozili wczoraj wznowieniem ataków na instalacje naftowe. Nigeria była przed atakami partyzantów szóstym co do wielkości wydobywcą ropy w koncernie OPEC i dostarczała około 11% surowca na rynku amerykańskim. Obecnie jednak wydobycie surowca w tym kraju jest o prawie 20% niższe niż normalnie.
BaP































































