Już niedługo zarówno pracownicy jak i pracodawcy zostaną uwolnieni od obowiązku wykonywania badań lekarskich po ponownym zatrudnieniu w ciągu 30 dni od dnia rozwiązania umowy o pracę. Senat przyjął nowelizację KP zaproponowaną przez Pracodawców RP.
Zostanie zniesione jedno z wielu niepotrzebnych obciążeń biurokratycznych. Zgodnie z art. 229 Kodeksu pracy, pracodawca musi wysłać na badania lekarskie nawet tego pracownika, z którym podpisze nową umowę o pracę w ciągu 30 dni od momentu wygaśnięcia lub rozwiązania starej. Zdaniem ekspertów było to niepotrzebne, ponieważ taki pracownik zwykle posiadał jeszcze ważne badanie lekarskie, a wysłanie go do lekarza medycyny pracy wiązało się tylko z niepotrzebną stratą kilku godzin, a w skrajnych wypadkach, nawet całego dnia pracy.
2. pracownicy młodociani przenoszeni na inne stanowiska pracy i inni pracownicy przenoszeni na stanowiska pracy, na których występują czynniki szkodliwe dla zdrowia lub warunki uciążliwe. Badaniom wstępnym nie podlegają jednak osoby przyjmowane ponownie do pracy u danego pracodawcy na to samo stanowisko lub na stanowisko o takich samych warunkach pracy, na podstawie kolejnej umowy o pracę zawartej bezpośrednio po rozwiązaniu lub wygaśnięciu poprzedniej umowy o pracę z tym pracodawcą.
Takie badanie w razie możliwości przeprowadza się w godzinach pracy. Pracownikowi przysługuje za to prawo do wynagrodzenia oraz zwrot kosztów podróży. Naturalnie pracownik nie może być obciążony finansowo za wykonane badania – obowiązek ich sfinansowania spoczywa na pracodawcy.
Oczywista konsekwencja
Przyjęta przez Senat propozycja Pracodawców RP wydaje się oczywistą konsekwencją likwidowania niepotrzebnej biurokracji. Zgodnie z inną, również zaaprobowaną przez Senat zmianą, zostanie zniesiony obowiązek każdorazowego wydawania świadectwa pracy pracownikowi, z którym umowa o pracę nawiązywana jest od nowa w regularnych krótkich odstępach czasu. Takie świadectwo będzie wydawane po upływie dwóch kolejnych umów tylko raz na dwa lata, chyba że pracownik zażyczy sobie inaczej.
Zmiany w zasadzie nie wpłyną na funkcjonowanie firmy, jedynie ułatwią przeprowadzanie pewnych procedur, które jak wynika ze specyfiki dzisiejszego rynku pracy, są coraz powszechniejsze. Pracodawcy coraz częściej wolą zatrudniać na podstawie krótkoterminowych umów osoby do realizacji tzw. projektów. Po jego zakończeniu, oddelegowują pracownika do innego zadania, które z reguły wymaga nowej umowy. Zatem „bieganie” co pół roku do lekarza po nowe „stare” badania po prostu mijało się z celem. Niemniej należy pamiętać, że nowela ma charakter kosmetyczny – przedsiębiorcy wciąż oczekują na większą liberalizację Kodeksu pracy.
Łukasz Piechowiak
Bankier.pl
l.piechowiak@firma.bankier.pl
» Od dziś we Włoszech zwolnienia lekarskie podróżują internetem
» TwB: rząd podważył sens reformy emerytalnej
» Przedsiębiorca wobec zmian legislacyjnych





























































