REKLAMA

Niemieckie słodycze uciekają przed rasistowskimi skojarzeniami

2021-05-08 06:00
publikacja
2021-05-08 06:00
Niemieckie słodycze uciekają przed rasistowskimi skojarzeniami
Niemieckie słodycze uciekają przed rasistowskimi skojarzeniami
fot. R. Franke / / Reuters

Ciemnoskóry chłopczyk z opakowania czekolady Sarotti był przez długie lata najbardziej znanym berlińczykiem. Znało go 98 procent Niemców. Stał się symbolem rewolucji w reklamie. Dziś ma już nie czarną, ale złotą buzię. A ciasteczka "Afrika" wkrótce otrzymają nową nazwę. Niemcy od lat tropią ślady rasizmu w reklamach.

Kiedy w 1918 r. w Berlinie zaprojektowano figurkę reklamową Sarotti-Mohr i po raz pierwszy wykorzystano ją w sprzedaży czekolady, pierwsza wojna światowa zbliżała się ku końcowi. Niemieckie kolonie - a wraz z nimi obszary uprawy kakao - przeszły w ręce zwycięzców. Jednak berlińska marka czekolady Sarotti stawiała na egzotyczne tęsknoty konsumentów.

"Dzisiejsze oko odkrywa w sylwetce reklamowej Sarotti-Mohr wszystkie klisze, które mają charakteryzować osobę z Orientu: indyjski turban, osmańskie spodnie haremowe w stylu "Baśni z 1000 i jednej nocy". (...) Połączenie kultur nawiązuje do orientalnej mody z XVII i XVIII wieku, kiedy to na każdym książęcym dworze, który chciał się liczyć, umieszczano ciemnoskóre dziecko w szatach wyobrażonego sułtana i kazano mu podawać grzecznie drogie egzotyczne napoje, takie jak kakao, kawę czy herbatę" - pisze dziennik "Berliner Zeitung".

Do tej pory Sarotti reklamował się tak samo nijako, jak wszyscy inni: wizerunkiem krów lub misiów oblepionych miodem. W 1918 r. odważyli się na rewolucję reklamową.

Firma chciała uczcić 50-lecie swojego istnienia - pojawieniem się Mohra. Jego twórca Julius Gipkens był jednym z pionierów nowoczesnej niemieckiej reklamy plakatowej.

"Okrągła czarna buzia z czerwonymi ustami i dużymi oczami była genialnym chwytem reklamowym, podobnie jak proporcje dziecka - zbyt duża głowa i krótkie kończyny. Figura ta doskonale odpowiadała schematowi niemowlęcia, który behawiorysta Konrad Lorenz miał nazwać dopiero w 1943 roku" - zauważa BZ. "Wizerunek dziecka wypalony przez ewolucję w pniu mózgu działał niezawodnie; klientki mimowolnie wykrzykiwały na widok Mohra +O, jakie to słodkie!+. Wiadomość przebyła drogę z mózgu do portfela w najkrótszym możliwym czasie. Reklama w najlepszym wydaniu" - pisze BZ.

"Przez dziesiątki lat Sarotti-Mohr żył na tabliczkach czekolady, bombonierkach i w sercach berlińczyków oraz klientów daleko poza granicami kraju" - przypomina dziennik.

Fakt, że ciemnoskórzy ludzie byli przedstawiani jako służący, nie wydawał się dziwny pokoleniom miłośników wyrobów Sarottiego. "Ludzie (...) niewiele wiedzieli o warunkach panujących w Afryce, na Bliskim Wschodzie i w Azji. Byli karmieni opowieściami Karola Maya".

"Niemiecki okres kolonialny był krótki i niezwykle gwałtowny. Ale nieporównywalne z niczym okrucieństwa Holokaustu przyćmiły tę pamięć przez dziesięciolecia po 1945 r. (...) Jednak obecnie młodzi, wykształceni ludzie o afrykańskich korzeniach, którzy urodzili się lub mieszkają w Niemczech, ale także coraz więcej Niemców, patrzą bardziej krytycznie na kolonialną przeszłość" - zauważa gazeta.

Zmieniło to również naiwne spojrzenie na "uroczego" Mohra od Sarottiego. "Nie pasował do rynku reklamowego, który staje się coraz bardziej wrażliwy". Właściciele marki uniknęli kłopotów, które stały się ostatnio udziałem firm takich jak Uncle Ben's. Od 2004 roku chłopiec ma złotą twarz, nazywany jest "Czarodziejem Zmysłów" i żongluje gwiazdami na złotym półksiężycu.

W 2020 roku przyszła kolej na ciasteczka "Afrika" firmy Bahlsen. Pojawiła się krytyka, ponieważ niektórzy uważali, że termin "Afryka" jest rasistowski. Producent tłumaczył: "Wprowadziliśmy ten produkt na rynek 60 lat temu i wtedy, podobnie jak teraz, myśli rasistowskie były więcej niż odległe od naszych umysłów". Jednak, "aby nasz produkt nie kojarzył się z rasizmem, pracujemy już nad zmianą nazwy".

Popularne słodkości znane dziś pod nazwą "Schokokuesse" (Czekoladowe pocałunki) także miały oryginalnie inne nazwy. Nazywano je Mohrenkopf (Głowa Mohra) i Negerkuss (Pocałunek Murzyna), ale po uznaniu, że te nazwy są rasistowskie, a zatem nieodpowiednie, zmieniono nazwę produktu.

Niemieckie słowo Mohr jest przestarzałym słowem dla osób o ciemnej karnacji i jest uważane za dyskryminujące przez najważniejszy słownik języka niemieckiego, Duden.

Z Berlina Berenika Lemańczyk

Źródło:PAP
Tematy
Konto Przekorzystne z premią do 300 zł

Konto Przekorzystne z premią do 300 zł

Advertisement

Komentarze (11)

dodaj komentarz
lelo1949
A biała kiełbasa....podwójnie,raz ,że biała a dwa nie wege
killgore
Knorr na przykład przestał sprzedawać w Niemczech rasistowski "Sos Cygański", który stał się sosem paprykowym... co ciekawe, żaden Cygan nie protestował.
and00
My mamy pieczeń rzymską, jeżeli Cyganie to Romowie to też ich dotyczy
Ciekawe co z karpiem... po Izraelsku?
Najgorzej mają Białorusini, którzy rasistowsko podkreślili kolor swojej skóry w nazwie państwa
and00
Wiecie że w Poznaniu jest ul. Czarnucha?
and00
A używanie czarnego koloru w czcionkach nie jest rasistowskie?
Poza tym sama czekolada jest brązowa, co też się może nieodpowiednio kojarzyć
1984
Postać afrykańskiego chłopca na tabliczce czekolady jest równie rasistowska jak norweskiego rybaka na puszce sardynek.
samsza
Z wikipedii: "Rasizm nigdy nie był ideologią jednolitą, zmieniał się i ewoluował, toteż nie istnieje modelowy wzór rasizmu – jego istotę można badać wyłącznie poprzez historię."
Po latach może (!) okazać się, że działania opisane w artykule były rasistowskie, tylko które...
endes
Tą lewacką hołotę w EU najwyższy czas zastąpić normalnymi ludźmi... przywiazanymi do korzeni: tradycji wiary i uczciwości...
endes
Dobitny przykład jak ludzie mają zlasowane mózgi... niedługo za rasizm będą uważać pokazywanie białej twarzy... lewacką zenada i początek upadku cywilizacji... a w zasadzie koniec
wrecker
Szkoda, że firmy ulegają naciskom. Rasizm jest słaby a ludzie uważający się za lepszych z powodu koloru skóry mają jakieś kompleksy ale to trzeba odróżniać. Tutaj mamy po prostu kawałek historii firmy i logo, które było z nimi przez lata. Pokazanie, że ktoś czarny czy żółty wykonuje pracę fizyczną nie jest niczym Szkoda, że firmy ulegają naciskom. Rasizm jest słaby a ludzie uważający się za lepszych z powodu koloru skóry mają jakieś kompleksy ale to trzeba odróżniać. Tutaj mamy po prostu kawałek historii firmy i logo, które było z nimi przez lata. Pokazanie, że ktoś czarny czy żółty wykonuje pracę fizyczną nie jest niczym niestosownym, takie rzeczy robią ludzie o wszystkich odcieniach skóry

Powiązane: O tym mówią ludzie

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki