REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

3 dni żałoby w KGHM. Nie żyje poszukiwany górnik w kopalni Polkowice-Sieroszowice

2019-07-06 01:18
publikacja
2019-07-06 01:18
Dodaj Bankier.pl w Google

Nie żyje górnik poszukiwany w kopalni Polkowice-Sieroszowice. Mężczyzna zginął na skutek przysypania skałami. Rannych zostało także pięciu górników po wstrząsie w kopalni Rudna. Akcja ratownicza została zakończona.

fot. Marek Kuwak / / FORUM

Po godz. 22 w Zakładach Górniczych Polkowice-Sieroszowice nastąpił obwał skał. Poszukiwany był jeden pracownik. "W wyniku obrażeń zmarł mimo natychmiastowej akcji ratowniczej 40-letni górnik. Był mieszkańcem Głogowa. Osierocił jedno dziecko" – podał KGHM na Twitterze. Prezes Zarządu Marcin Chludziński wprowadził w oddziałach KGHM trzydniową żałobę.

Jak poinformowała PAP Lidia Marcinkowska-Bartkowiak, dyrektor ds. komunikacji KGHM Polska Miedz, ratownicy dotarli do zasypanego górnika ok. godziny 23. "Był to operator samojezdnej maszyny górniczej, w trakcie tego wypadku był poza maszyną, niestety zmarł w wyniku przywalenia skałami" – przekazała.

Wieczorem doszło także do wstrząsu w kopalni Rudna w rejonie GG-1, który miał siłę tzw. ósemki.

Jak powiedziała Marcinkowska-Bartkowiak, ratownikom udało się wyprowadzić na powierzchnię piątego poszukiwanego górnika. "Mężczyzna trafił do szpitala; jego życiu nic nie zagraża" – przekazała. Wcześniej ewakuowani zostali czterej górnicy, którzy trafili do szpitali na badania. "Ze wstępnych informacji wynika, że górnicy nie odnieśli groźnych obrażeń, są to obicia i złamania" – powiedziała.

Wakacje na giełdzie

Wstrząs w Rudnej

Cztery osoby zostały też poszkodowane w wyniku wstrząsu, do którego doszło w piątek wieczorem w kopalni Rudna w Polkowicach.

Jak poinformowała PAP dyrektor ds. komunikacji KGHM Polska Miedź Lidia Marcinkowska-Bartkowiak, po wstrząsie, do którego doszło w kopalni Rudna, czterech rannych górników zostało już ewakuowanych i obecnie przechodzą oni badania lekarskie w szpitalu.

"Ze wstępnych informacji wynika, że górnicy mają obicia i złamania” – przekazała. Dodała, że jeden pracownik jest jeszcze na dole, obecnie twa jego ewakuacja. "Natomiast lekarz już na dole stwierdził, że wszystko jest w porządku, nie ma zagrożenia życia" – powiedziała Marcinkowska-Bartkowiak.

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Górnictwo

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki