Prezes PiS Jarosław Kaczyński ocenił, że Polska nie uniknie sprawy „odwieszenia” poboru, jeśli nie zostanie zawarty pokój na Ukrainie i nie stworzy się gwarancji bezpieczeństwa. Mimo to, jego zdaniem, w tym momencie polskie wojsko nie jest gotowe na wprowadzenie obowiązkowej służby wojskowej.


W środę szef BBN Sławomir Cenckiewicz powiedział w RMF FM, że „musimy odwiesić zasadniczą służbę wojskową” i „zacząć mówić o zagrożeniach wprost, również przez przygotowanie społeczeństwa do tych zagrożeń”. W czwartek prezydent Karol Nawrocki stwierdził, że na dziś nie ma problemu z chętnymi do Wojska Polskiego, a funkcjonująca obecnie dobrowolna służba zasadnicza i Wojska Obrony Terytorialnej „wypełniają ten zakres obowiązków”.
Kaczyński pytany o tę sprawę podczas piątkowej konferencji prasowej, podkreślił, że jeśli będzie konieczność „odwieszenia” obowiązkowej służby wojskowej, to polska armia musi być do tego przygotowana. Jak dodał, rekruci muszą być odpowiednio wyposażeni i fachowo wyszkoleni. Jego zdaniem, w tym momencie wojsko nie jest gotowe, by „z dnia na dzień wprowadzić obowiązkową służbę wojskową, jeżeli to nie ma być fikcja”.
Ale jeżeli ta sytuacja, którą niektórzy określają - chociaż według mnie przesadnie - jako sytuację zbliżającej się wojny, będzie trwała, jeżeli nie zostanie zawarty pokój na Ukrainie i nie zostaną stworzone pewne gwarancje bezpieczeństwa, to z całą pewnością tego nie unikniemy - podkreślił. Prezes PiS dodał, że ta sytuacja jest „w szczególności przykra dla młodego pokolenia mężczyzn”.
Obecny na konferencji przewodniczący klubu PiS, b. szef MON Mariusz Błaszczak zauważył, że wojsku brakuje środków w celu stworzenia etatów dla zawodowych żołnierzy. Jak dodał, osoby, które zgłaszają się do służby, nie są przyjmowane do jednostek wojskowych. Jego zdaniem, w Polsce brakuje zaplecza infrastrukturalnego i instruktorów prowadzących szkolenia wojskowe. Podkreślił, że należy zbudować silne instytucje wojskowe, by później móc rozpocząć „odwieszanie” poboru.
Tomczyk: W razie potrzeby pobór mógłby zostać odwieszony, ale dzisiaj nie ma takich planów
W środę w rozmowie z RMF FM szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Sławomir Cenckiewicz stwierdził, że Polska musi „odwiesić” zasadniczą służbę wojskową i „zacząć mówić o zagrożeniach wprost”. Zaznaczył, że należy poświęcać więcej czasu na szkolenie społeczeństwa oraz na budowę miejsc ochrony dla ludności cywilnej.
O te słowa szefa BBN został w piątek zapytany przez dziennikarzy wiceszef MON Cezary Tomczyk. Wiceminister przypomniał, że formalnie pobór do wojska - w postaci obowiązkowej zasadniczej służby wojskowej - nie został w Polsce zniesiony, tylko zawieszony. - Jeśli byłaby taka potrzeba, ten pobór może zostać odwieszony - podkreślił.
Jak wskazał, MON koncentruje się obecnie na nowym projekcie, czyli programie szkoleń „wGotowości”, który przewiduje proobronne szkolenia dla cywili, a od przyszłego roku także szkolenia rezerwistów. - Ta druga ścieżka ma fundamentalne znaczenie z punktu obronności Polski. Wzmacnianie rezerwy, rezerwistów z przydziałami mobilizacyjnymi - to to, co możemy zrobić dla obronności kraju - mówił.
- Jest wiele państw, które posiadają pełny albo selektywny pobór; często to jest ułamek tego, co my realizujemy, mając ochotników. Zapewniam, że lepiej mieć ochotników w dobrowolnej zasadniczej służbie wojskowej, niż ludzi, których trzeba nakłaniać, żeby do tej służby trafili - stwierdził Tomczyk.
- Jeżeli przyjdzie taki moment, to zapewniam, że odpowiedni plan w odpowiedniej szufladzie istnieje. Sztab Generalny WP i MON właściwie każdego dnia analizują sytuację, ws. demografii i tego, jak wygląda liczna ochotników, z czym się zmagamy i jak będzie wyglądała przyszłość - mówił wiceszef MON.
Dopytywany, czy wojsko jest gotowe do ewentualnego odwieszenia poboru i szkolenia tysięcy osób, Tomczyk stwierdził, że „z racji tego, że pobór został zawieszony, a nie zlikwidowany, Wojsko Polskie jest przygotowane do tego typu sytuacji”. - Natomiast dzisiaj nie ma takich planów. Realizujemy szkolenia, w tym szkolenia dla rezerwy, które są dzisiaj podstawą bezpieczeństwa. (...) Trzymamy rękę na pulsie, jeżeli będzie w tej sprawie potrzeba zmian, na pewno będziemy państwa informować - oświadczył.
Obecnie Wojsko Polskie opiera się na kilku formach służby wojskowej, w tym przede wszystkim służbie zawodowej oraz terytorialnej służbie wojskowej w WOT. Ponadto to na mocy ustawy o obronie Ojczyzny z 2022 roku wprowadzono także dobrowolną zasadniczą służbę wojskową, która składa się z miesiąca szkolenia podstawowego i szkolenia specjalistycznego trwającego do 11 miesięcy.
Ponadto istnieje tzw. rezerwa aktywna, w ramach której rezerwiści są gotowi do regularnego stawiania się na ćwiczeniach, a także rezerwa pasywna, w skład której wchodzą wszyscy ci, którzy przeszli kiedyś szkolenie wojskowe oraz kwalifikację wojskową. Także oni mogą być wzywani na ćwiczenia wojskowe, choć wojsko wzywa raczej tych, którzy mają już jakieś doświadczenia ze służbą wojskową z przeszłości.
Obowiązkowa zasadnicza służba wojskowa jest zawieszona od stycznia 2010 r. - w ramach programu przejścia na armię zawodową. W związku z tym w 2009 r. kwalifikacja wojskowa zastąpiła obowiązkowy pobór, a jej celem jest zebranie informacji o stanie zdrowia fizycznego i psychicznego młodych ludzi, pod kątem ich predyspozycji do służby w wojsku.(PAP)
mml/ par/
kl/ par/































































