REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Nie ma stanu wyjątkowego na Litwie. Wilno prostuje: To stan sytuacji ekstremalnej

2025-12-09 17:03, akt.2025-12-09 19:48
publikacja
2025-12-09 17:03
aktualizacja
2025-12-09 19:48
Dodaj Bankier.pl w Google

Na Litwie nie wprowadzono stanu wyjątkowego, tylko stan sytuacji ekstremalnej, to dwie różne formuły prawne, inne są też procedury ich wprowadzania – wyjaśniła we wtorek ambasada Litwy w Warszawie, gdy w mediach pojawiły się informacje o wprowadzeniu przez Wilno stanu wyjątkowego.

Nie ma stanu wyjątkowego na Litwie. Wilno prostuje: To stan sytuacji ekstremalnej
Nie ma stanu wyjątkowego na Litwie. Wilno prostuje: To stan sytuacji ekstremalnej
fot. Victor Lisitsyn / / Russian Look

Rząd Litwy poinformował we wtorek o wprowadzeniu w kraju stanu sytuacji ekstremalnej w związku z naruszaniem przestrzeni powietrznej tego państwa przez balony przemytnicze wypuszczane z terytorium Białorusi. Decyzja władz nie wiąże się z ograniczeniami praw obywatelskich mieszkańców kraju. Wprowadzenie stanu sytuacji ekstremalnej zapowiedziała w piątek, 5 grudnia, premierka Inga Ruginiene.

W mediach pojawiły się informacje, że na Litwie wprowadzono stan wyjątkowy.

Tymczasem, jak wyjaśniła ambasada Litwy, zgodnie z litewską konstytucją stan sytuacji ekstremalnej to reżim zarządzania kryzysowego i ochrony ludności, wprowadzany w przypadku katastrof, incydentów lub zagrożeń dla bezpieczeństwa mieszkańców lub funkcjonowania państwa.

Natomiast stan nadzwyczajny (lub wyjątkowy) jest bardziej restrykcyjnym reżimem wprowadzanym w sytuacjach zagrożenia dla ustroju konstytucyjnego lub porządku publicznego, gdy zagrożenia nie da się opanować zwykłymi środkami.

Wakacje na giełdzie

Według danych MSW Litwy w tym roku odnotowano około 600 przypadków naruszenia jej przestrzeni powietrznej przez balony przemytnicze znad Białorusi i 197 przez drony. Z powodu balonów lotnisko w Wilnie było w październiku i listopadzie zamykane kilkanaście razy. Do ostatniej takiej sytuacji doszło w minioną sobotę wieczorem.

Wstrzymywanie funkcjonowania lotniska z powodu nadlatujących balonów uderzyło dotąd łącznie w ponad 320 lotów i ponad 45 tys. pasażerów, co stanowi około 5 proc. wszystkich pasażerów obsłużonych w tym okresie.

Według władz litewskich balony są wysyłane z Białorusi przez przemytników papierosów, a winę za to ponoszą białoruskie władze, które nie powstrzymują tego procederu. Rząd Litwy uznaje te incydenty za ataki hybrydowe. Premier Ruginiene powiedziała 4 grudnia, że takie działania Mińska mogą być uznane również za akty terroru. (PAP)

gru/ pś/ kar/ mhr/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (4)

dodaj komentarz
nierzad
rozumiem ich,1000 paczek fajek bez akcyzy i litewski budzet sie zawali.Taka to potega
antyoni
Hahahahaha!!! NATO ja odpowiem, że to nie są bełty, tylko bełtowie i to nie jest Vilna litwuchów, bo w tam rządzą litwaki, dlatego tam nie ma karaluchów, są tylko prusaki i nic się nie wydarzyło, tyko litwakom w gaciach przybyło.
antyoni
Hahahahaha!!! NATO ja odpowiem, że to nie są bełty, tylko bełtowie i to nie jest Vilna litwuchów, bo w tam rządzą litwaki, dlatego tam nie ma karaluchów, są tylko prusaki!

Powiązane: Litwa

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki