Dziś odbywają się wybory parlamentarne. Choć można była sprawdzić wcześniej, czy i do jakiej komisji jesteśmy przypisani, by uniknąć niespodzianki w lokalu wyborczym, może się zdarzyć, że nie będziemy na liście. Co wtedy zrobić?


Często głosujemy w tej samej komisji wyborczej przez kilkanaście lub nawet kilkadziesiąt lat. To, do jakiej obwodowej komisji wyborczej przypisana jest dana osoba, uzależnione jest od adresu, pod którym została ujęta w Centralnym Rejestrze Wyborców. W większości przypadków jest to adres zameldowania. Wyborcy, którzy chcą zagłosować poza miejscem stałego pobytu, musieli złożyć specjalny wniosek o zmianę miejsca głosowania. Można również było pobrać zaświadczenie o prawie do głosowania, które uprawnia do głosowania w dowolnej komisji w Polsce.
Jednak co zrobić w sytuacji, gdy nie mamy zaświadczenia o prawie do głosowania, a w naszej "rodzimej" komisji nie widniejemy na liście? Państwowa Komisja Wyborcza ma specjalne procedury na taki wypadek.
Dopisanie do listy wyborców w dniu wyborów
W dniu głosowania, zgodnie z art. 51 § 2 i 4 Kodeksu wyborczego, komisja dopisuje do spisu wyborców na dodatkowym formularzu spisu i umożliwia głosowanie m.in. "osobie omyłkowo pominiętej w spisie, jeżeli udokumentuje ona, iż stale zamieszkuje na terenie tego obwodu głosowania, a dział ewidencji ludności urzędu gminy, na żądanie komisji, potwierdzi telefonicznie, że pominięcie jest wynikiem pomyłki powstałej przy sporządzaniu spisu".
"W takim przypadku członek komisji sporządza dodatkowo, na oddzielnej kartce, notatkę w tej sprawie, z której musi wynikać, że dopisany wyborca nie został ujęty w spisie wyborców z powodu omyłki, a także iż zostało to potwierdzone w dziale ewidencji ludności danej gminy" - czytamy w wytycznych PKW dla obwodowych komisji wyborczych.

Kiedy nas nie dopiszą do listy?
Zupełnie inaczej ma się sprawa, jeśli wyborca trafi do szpitala w dniu wyborów. W przypadku gdy nie będzie miał zaświadczenia o prawie do głosowania, nie będzie mógł oddać głosu w utworzonym tam tzw. odrębnym obwodzie głosowania.
"Niedopuszczalne jest dopisanie do spisu wyborców w dniu głosowania obywatela polskiego stale zamieszkującego za granicą, a chcącego głosować w kraju na podstawie paszportu, o ile nie został wcześniej ujęty w spisie wyborców albo nie przedstawi komisji zaświadczenia o prawie do głosowania, nawet jeżeli w dniu głosowania przedstawi komisji ważny polski paszport wraz z dokumentem potwierdzającym, że stale zamieszkuje za granicą" - podkreśla PKW.
JM




























































