Pod koniec 2021 r. Amazon zdecydował się na krok, który mógł doprowadzić do starcia na rynku płatności. Firma ogłosiła, że nie będzie akceptować kart Visa wydawanych w Wielkiej Brytanii. Gigantom udało się jednak właśnie zawrzeć porozumienie.


Jednym z efektów wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej było wyłączenie dla brytyjskich plastików limitów opłat wynikających z unijnych regulacji. Organizacje płatnicze wykorzystały nowe okoliczności i wprowadziły zmiany w swoich taryfach dla kart wydawanych na Wyspach. Stało się to zarzewiem konfliktu, który wybuchł pod koniec 2021 r.
Jak informowaliśmy na łamach Bankier.pl, firma Amazon ogłosiła 17 listopada 2021 r., że od 19 stycznia 2022 r. nie będzie akceptować na swojej platformie płatności kartami kredytowymi Visa emitowanymi w Wielkiej Brytanii. Karty debetowe miały pozostać na liście akceptowanych form płatności, ale droższe z punktu widzenia detalisty kredytówki znalazły się na cenzurowanym.
Sięgając po groźbę wykluczenia wybranych kart Visa, Amazon zdecydował się na otwarty konflikt z potentatem na rynku płatności. Strony podjęły rozmowy i na początku roku ogłoszono, że tymczasowo kredytówek wydawanych w Wielkiej Brytanii nie dotkną żadne ograniczenia.
17 lutego firmy ogłosiły, że doszły do porozumienia. W ramach umowy Amazon zobowiązał się także do rezygnacji z pobierania dodatkowej opłaty (surcharge) od klientów z Australii i Singapuru używających kart z logo Visa. Warunki zawieszenia broni nie zostały upublicznione. Nie jest wykluczone, że organizacja płatnicza poszła na ustępstwa w zakresie pobieranych opłat, a to z kolei może stać się sygnałem dla innych dużych akceptantów, zwłaszcza w branży e-commerce. Przypomnijmy, że na amerykańskim rynku wkrótce wejdą w życie nowe taryfy opłat kartowych, a podwyżki odczuć mają właśnie przede wszystkim sprzedawcy online.

MK
































































