REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Netanjahu: Będziemy walczyć z Hamasem aż do absolutnego zwycięstwa

2023-12-14 19:44
publikacja
2023-12-14 19:44
Dodaj Bankier.pl w Google

Izrael będzie kontynuował wojnę z Hamasem „aż do absolutnego zwycięstwa” – oznajmił w czwartek izraelski premier Benjamin Netanjahu po spotkaniu w Tel Awiwie z doradcą prezydenta USA ds. bezpieczeństwa narodowego Jake'm Sullivanem.

Netanjahu: Będziemy walczyć z Hamasem aż do absolutnego zwycięstwa
Netanjahu: Będziemy walczyć z Hamasem aż do absolutnego zwycięstwa
fot. JINI / / Xinhua News Agency

Netanjahu poinformował, że rozmawiał z Sullivanem o "kontynuacji wojny aż do zwycięstwa i osiągnięcia wspólnych celów, którymi są przede wszystkim: eliminacja Hamasu, uwolnienie wszystkich izraelskich zakładników, demontaż zdolności militarnych Hamasu oraz koniec jego rządów w Strefie Gazy".

Tematem rozmowy były też zagrożenia stwarzane dla północnego Izraela przez wspierany przez Iran libański Hezbollah oraz zagrożenia ze strony Huti z Jemenu dla południowego Izraela.

Netanjahu i Sullivan, według komunikatu, rozmawiali też o kontynuacji pomocy humanitarnej dla ludności cywilnej w Strefie Gazy.

"Powiedziałem naszym amerykańskim przyjaciołom – nasi bohaterscy bojownicy nie polegli na próżno. Z powodu głębokiego bólu wywołanego ich śmiercią jesteśmy bardziej niż kiedykolwiek zdeterminowani, aby kontynuować walkę aż do wyeliminowania Hamasu – aż do absolutnego zwycięstwa" – napisał Netanjahu w komunikacie.

Wakacje na giełdzie

Wcześniej w czwartek z Sullivanem spotkał się minister obrony Izraela Joaw Galant, który oświadczył, że izraelska armia potrzebuje wielu miesięcy, by pokonać Hamas w Strefie Gazy.

Galant wyjaśnił, że przez ponad dekadę Hamas budował swoją "infrastrukturę pod ziemią i nad ziemią", i aby zniszczyć to islamistyczne ugrupowanie, "potrzebny będzie długi okres czasu - będzie to więcej niż kilka miesięcy".

Rzecznik amerykańskiej rady bezpieczeństwa John Kirby wcześniej zapowiadał, że Sullivan, który przyjechał do Izraela wprost z Arabii Saudyjskiej i pozostanie tam do piątku, będzie przekonywał rząd premiera Netanjahu do prowadzenia operacji wojskowych w Strefie Gazy w ten sposób, by "ograniczyć ofiary cywilne". (PAP)

zm/ mms/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (5)

dodaj komentarz
faramir_z_gondoru
Każdy w miarę ogarnięty człowiek wie, że celem Izraela jest wybicie narodu palestyńskiego, a Hamas jest tylko przykrywką. Oczywiście podobno cywilizowany świat problemu w tym nie widzi, a leśne dziady z ONZ znów wystosują "zaniepokojenie" i po sprawie.
-kancermeister-
Nonsens. Celem Izraelczyków jest Izrael w granicach biblijnych.
Palestyńczycy, Hamas, czy jakakolwiek inna przeszkoda zostanie zmieciona. Nie dlatego, że nazywają się tak, czy inaczej, tylko, że przeszkadzają. To nic osobistego.
grzesd1
Ostateczne rozwiązanie kwestii Palestyńskiej jest w mocy. Żal mi podatników USA którzy zadłużają się, aby niszczyć Palestynę i humanitarnie pomagać Palestynie. Finansując dostawę amunicji dla Izraela niszczącą Palestynę i "humanitarne" ratowanie ofiar swoich zbrodni.
-kancermeister-
Oczywiście, że tak. Pojmanie zakładników i ostrzał rakietowy oznaczał utratę twarzy rządu. Tylko hekatomba z terrorystów pozwoli ugłaskać wyborców.

Powiązane: Izrael-Palestyna - wojna w Strefie Gazy

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki