Negatywna reakcja rynku na zapowiedź trzeciego dodatku do "Wiedźmina 3" pt. "Pieśni przeszłości" jest spowodowana obawami o debiut "Wiedźmina 4" w przyszłym roku - oceniają analitycy. Ich zdaniem premiera dodatku będzie wpisywała się w szerszy zakres działań marketingowych spółki pod kątem premiery "Wiedźmina 4".


#Dochodzi komentarz analityka Erste Group, Krzysztofa Tkocza#
"Dzisiejsza negatywna reakcja rynku naszym zdaniem spowodowana jest tym, że zapowiedź premiery dodatku do "Wiedźmina 3" w 2027 r. rodzi pytania o potencjalną premierę "Wiedźmina" 4 w przyszłym roku. Naszym bazowym nadal scenariuszem jest premiera "Wiedźmina 4" pod koniec 2027 r., a samo nowe DLC do "Wiedźmina 3" traktujemy jako bardzo istotny element kampanii marketingowej" - napisał w komentarzu Poniatowski.
Dodał, że potwierdzając istnienie DLC, spółka otworzyła drogę do otwartego komunikowania się z graczami oraz inwestorami odnośnie kierunków rozwoju franczyzy.
"Więcej informacji o dodatku ma zostać ujawnione latem, ale jako że w anglojęzycznej komunikacji pada 'late summer' to szczegółów oczekujemy podczas konferencji Gamescom 2026 w sierpniu" - dodał analityk.

Z kolei Analityk Erste Krzysztof Tkocz ocenił informację o "Pieśni przeszłości" jako mieszaną, wskazując, że rozszerzenie może zadebiutować w okolicach I kw. 2027 roku.
"Postrzegamy ten dodatek jako sposób ponownego zaangażowania ogromnej bazy ponad 60 milionów graczy W3 oraz jako pomost fabularny między W3 a W4. Jako ważny element kampanii marketingowej powinien więc pojawić się bliżej premiery 'Wiedźmina 4', a nie dużo wcześniej" - napisał Tkocz w komentarzu.
"Nadal uważamy, że czwarty kwartał 2027 roku pozostaje realistycznym i poważnie rozważanym oknem premiery dla 'Wiedźmian 4', a harmonogram marketingowy prawdopodobnie będzie budowany wokół tej daty" - dodał.
Analityk ocenił również, że analizując cele programu motywacyjnego, spółka mogła pierwotnie planować dodatek na koniec 2026 roku.
"Biorąc pod uwagę, że jest to pierwszy duży projekt CD Projektu realizowany we współpracy z zewnętrznym studiem – Fool’s Theory – sądzimy, że opóźnienie względem wcześniej zakładanego okna premiery w 2026 roku odzwierciedla dążenie do dostarczenia możliwie najwyższej jakości" - wskazał Tkocz.
"Jednocześnie uważamy, że zagraniczni inwestorzy mogą nie śledzić rozwoju sytuacji w firmie tak uważnie, więc ogłoszenie "Pieśni przeszłości" może być dla nich pozytywnym zaskoczeniem. Dodatkowo intensyfikacja działań marketingowych wokół "GTA VI", nowego dodatku do W3 oraz "Wiedźmina 4" może zwiększyć zainteresowanie inwestorów segmentem gier premium. Po ostatniej konsolidacji rynku Take-Two pozostaje jedyną dużą publiczną spółką gamingową w USA, podczas gdy CD Projekt jest największym europejskim przedstawicielem tego sektora" - dodał. (PAP Biznes)
mcb/ osz/































































