REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Nawrocki kontra Tusk. Konflikt o kompetencje przy polsko-brytyjskim traktacie

2026-05-28 14:30, akt.2026-05-28 20:11
publikacja
2026-05-28 14:30
aktualizacja
2026-05-28 20:11
Dodaj Bankier.pl w Google

Nie chce mi się wierzyć, aby ktoś mógł wpaść na tak niebezpieczny pomysł, aby blokować, np. poprzez brak podpisu prezydenta, traktat, który wzmacnia bezpieczeństwo Polski - podkreślił premier Donald Tusk. Jak dodał, w przypadku traktatu polsko- brytyjskiego, wyklucza ryzyko zablokowania go przez prezydenta.

Nawrocki kontra Tusk. Konflikt o kompetencje przy polsko-brytyjskim traktacie
Nawrocki kontra Tusk. Konflikt o kompetencje przy polsko-brytyjskim traktacie
fot. Zbyszek Kaczmarek / / FORUM

Premierzy Polski i Wielkiej Brytanii, Donald Tusk i Keir Starmer podpisali w środę w Londynie traktat o partnerstwie w dziedzinie bezpieczeństwa i obronności.

Prezydent Karol Nawrocki powiedział w środę, że dobrze byłoby przed podpisywaniem zobowiązań w imieniu narodu polskiego informować kancelarię prezydenta i samego prezydenta o tym, że takie rozwiązania są przygotowywane. Dodał, że informacje na ten temat pozyskiwał wyłącznie „z opinii publicznej”.

Tusk był pytany w czwartek w TVN24, czy nie bierze pod uwagę scenariusza, w którym prezydent odmówi podpisania polsko-brytyjskiego traktatu. Premier odparł, że „słyszał jakieś głosy z kancelarii prezydenta Nawrockiego, które kwestionują sens, czy sposób procedowania nad traktatem polsko-brytyjskim”.

- Ale nie chce mi się wierzyć, żeby ktoś mógł wpaść na tak niebezpieczny i tak niemądry pomysł, żeby blokować - poprzez np. brak podpisu prezydenta - traktat, który po prostu wzmacnia bezpieczeństwo Polski - powiedział Tusk.

Dodał, że zablokowanie traktatu, po zawetowaniu ustawy wprowadzającej unijny program SAFE, „to byłby serial, którego pan prezydent też by chyba bardzo żałował”. - Dzisiaj na pewno rozumie, że SAFE-em zrobił kolosalny błąd (...). W przypadku traktatu polsko-brytyjskiego po prostu wykluczam takie ryzyko - podkreślił szef rządu.

Wakacje na giełdzie

Na uwagę, że prezydent czuje się pominięty w pracach na traktatem, premier zauważył, że już niedługo będzie rok odkąd Karol Nawrocki został głową państwa. - To jest wystarczająco dużo czasu, żeby dokładnie zrozumieć na czym polega podział kompetencji między rządem i prezydentem - zaznaczył Tusk.

- Rząd jest od tego, żeby traktat przygotować i doprowadzić do podpisania traktatu przez państwa, które się na ten traktat umawiają. Rolą prezydenta jest ocenić i ratyfikować, jeśli uznaje, że taki traktat jest w porządku. Prezydent nie jest częścią procesu, prezydent jest finałem tego procesu i to ciągłe dopominanie się »chcę więcej, chcę więcej« jest niepoważne - ocenił premier.

Premierzy Polski i Wielkiej Brytanii podkreślili w środę po podpisaniu traktatu o partnerstwie w dziedzinie bezpieczeństwa i obronności, że to historyczny dokument, który podnosi do wyższej rangi wzajemne relacje i ma wzmocnić bezpieczeństwo obu krajów. W traktacie Polska i Wielka Brytania zobowiązały się do udzielenia wzajemnej pomocy w przypadku napaści zbrojnej na któreś z państw.

Karol Nawrocki, który został zapytany podczas środowej konferencji prasowej w Szwajcarii, czy zamierza ratyfikować traktat przyznał, że informacje na ten temat pozyskiwał wyłącznie „z opinii publicznej”. Ale, jak dodał, „dzięki wielkiej uprzejmości i profesjonalizmowi jednego z wiceministrów już wczoraj” otrzymał informacje dotyczące dokumentu.

- Nie powiem oczywiście, co z nim zrobię, ponieważ muszę się zapoznać z tymi sprawami. Ale myślę, że dobrze byłoby przed podpisywaniem zobowiązań w imieniu narodu polskiego informować kancelarię prezydenta i prezydenta o tym, że tego typu rozwiązania są przygotowywane — powiedział Nawrocki. - Ja oczywiście się zagłębię, zrobię wszystko, co będzie dobre dla bezpieczeństwa Polski i dla współpracy z naszymi sojusznikami — zaznaczył.

Przydacz: Treść traktatu polsko-brytyjskiego trafiła do KPRP na dzień przed podpisem

Szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej Marcin Przydacz twierdzi, że treść polsko-brytyjskiego traktatu trafiła do KPRP zaledwie dzień przed podpisaniem. Z kolei rzecznik MSZ Maciej Wewiór przekonuje, że kancelaria prezydenta była od początku na bieżąco informowana o przebiegu negocjacji i zapisach umowy.

Szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej Marcin Przydacz napisał w czwartek wieczorem na portalu X, że treść traktatu „trafiła do Kancelarii Prezydenta 26 maja br. na dzień przed podpisem w Northolt”.

„Negocjacje prowadził rząd i trwały one cały 2025 r., a nawet do początku tego roku. Kancelaria Prezydenta była w kontakcie ze stroną brytyjską, której jesteśmy wdzięczni za bieżące informacje. Prezydent K. Nawrocki wskazał, że po powrocie ze Szwajcarii zapozna się z treścią traktatu. Wskazał również, że wszelkie działania zwiększające bezpieczeństwo Polski mogą liczyć na jego poparcie” - napisał Przydacz.

Wpis Przydacza pojawił się po tym, jak wypowiedź prezydenta skrytykował szereg przedstawicieli rządu, w tym premier Donald Tusk. - Nie chce mi się wierzyć, żeby ktoś mógł wpaść na tak niebezpieczny i tak niemądry pomysł, żeby blokować - poprzez np. brak podpisu prezydenta - traktat, który po prostu wzmacnia bezpieczeństwo Polski - powiedział szef rządu w czwartek.

Odnosząc się do wypowiedzi premiera rzecznik prezydent Rafał Leśkiewicz napisał na X, że premier „zrobił to tylko dlatego, by dziś uruchomić manipulacyjną narrację o wątpliwościach co do podpisu Pana Prezydenta pod ustawą ratyfikującą tę umowę”.

(PAP)

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (12)

dodaj komentarz
hylobiusnews
Wykorzystywanie polityki międzynarodowej i bezpieczeństwa państwa WYŁĄCZONIE do gierek krajowych.
Ten premier jest obrzydliwy.
antyoni
Konkurs dwóch wasali o kompetencje do lizania podeszwy: ...
https://pin.it/cHYVJIEsT
- Ja jestem większym wasalem i dlatego moje kompetencje są najwyższe!
- Ale za to ja jestem lepszym wasalem i dlatego moje są najwyższe!

appraiser
Ale Snus jak się grzeje przytulony do pomarańczowego to jest to ok.
dasbot
Miejmy nadzieję, że bokser z Wybrzeża nie podpisze. Nietrudno jest sobie wyobrazić sytuację, że za wszystkie działania, jakich dopuściła się "mała brytfanna" na UA, w odpowiedzi Rosjanie wyzerują okolice miejsca nr 10 w pewnym mieście. I co wtedy? Ruszymy z pomocą w myśl podpisanego traktatu? To jest pułapka i mina zastawiona Miejmy nadzieję, że bokser z Wybrzeża nie podpisze. Nietrudno jest sobie wyobrazić sytuację, że za wszystkie działania, jakich dopuściła się "mała brytfanna" na UA, w odpowiedzi Rosjanie wyzerują okolice miejsca nr 10 w pewnym mieście. I co wtedy? Ruszymy z pomocą w myśl podpisanego traktatu? To jest pułapka i mina zastawiona na Polskę przez globalistów. Jeszcze jest czas........Clown world.
appraiser
Niech ktoś zadzwoni do ordynatora tego oddziału, że pacjent przemycił smartfon z internetem.
dasbot odpowiada appraiser
Jeszcze się zdziwisz co się będzie działo. Szklanej kuli nie mam, ale wszystko wskazuje na to (nomen omen), że wszystko ma swój kres. Będzie wycie, szok i niedowierzanie, jak rzeczywistość realna nie zlicuje się z tą wirtualną, bądź ze szklanych ekranów produkcji wszelakiej powered by MSM bądź sącząca się z fal radiowych w eterze,Jeszcze się zdziwisz co się będzie działo. Szklanej kuli nie mam, ale wszystko wskazuje na to (nomen omen), że wszystko ma swój kres. Będzie wycie, szok i niedowierzanie, jak rzeczywistość realna nie zlicuje się z tą wirtualną, bądź ze szklanych ekranów produkcji wszelakiej powered by MSM bądź sącząca się z fal radiowych w eterze, w większości również kontrolowanych przez MSM powered by global oligarchy. Dobieram popcorn, bo za chwilę "everything burns".........Clown world.
stain
Rudy znów jatrzy, bo nic innego poza jątrzeniem i łganiem robić nie potrafi. "Prezydent nie jest od ustalania, jest od oceny", ale ocenić to musi pozytywnie, bo olaboga, olaboga. No jak się nie informowało i nie uzgadniało, to ocena może być zaskoczeniem. Proste.
samsza
Jak przyjdzie nowy rząd ten traktat przestanie obowiązywać, ok.

Powiązane: Konflikt prezydenta i rządu

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki