Wspierany przez Iran Hezbollah wydał co najmniej 1-3 mld dolarów na konstrukcję podziemnych tuneli na południu Libanu - ocenił izraelski think tank Alma Center. Analitycy przypomnieli, że w 2018 r. armia odkryła sześć tuneli prowadzących na terytorium do Izraela.


Analitycy ocenili, że na wysokie koszty budowanych przez Hezbollah umocnień wpłynęło wiele faktów. Tunele nie są pojedynczymi szybami, lecz umocnionymi podziemnymi systemami obronnymi. Zostały one wybudowane aby możliwy był niespodziewany atak z zaskoczenia. Niemal pod każdą szyicką wioską południowego Libanu wykopano rozległe sieci, obejmujące dziesiątki połączonych ze sobą szybów, magazynów, kwater mieszkalnych i stanowisk dowodzenia - stwierdzili autorzy raportu.
Od czasu wybuchu wojny rozpoczętej atakiem Hamasu na Izrael w 2023 roku armia izraelska odkryła i ujawniła liczne elementy podziemnych konstrukcji, w tym kilometrowy tunel wydrążony pod zamkiem Beaufort. Znajdują się wśród nich tunele strategiczne zlokalizowane w centrum operacyjnym Hezbollahu w południowym Libanie, tunele przemytnicze w rejonie granicy syryjsko-libańskiej, tunele taktyczne znajdujące się na całym obszarze objętym tzw. żółtą linią w południowym Libanie, oraz tunele dojazdowe (w rejonie linii kontaktowej).
Tunele wydrążono w twardym wapieniu i dolomicie, co wymaga użycia ciężkiego sprzętu do wierceń i ew. materiałów wybuchowych. Niezbędne są też solidne konstrukcje wspierające, co wiąże się ze stosowaniem stali, siatki i betonu.
Koszt wzmocnionego konstrukcyjnie tunelu taktycznego, nawet stosunkowo wąskiego, może kosztować setki tysięcy dolarów, a cenę podnosi jeszcze konieczność zachowania budowy w tajemnicy. W takich warunkach wybudowanie jednokilometrowego tunelu może oznaczać koszt 2-5 milionów dolarów.

Ponadto niezbędne są także złożone systemy wentylacji i filtrowania powietrza, a także systemy odwadniające, konieczne w formacjach wapiennych południowego Libanu. Tunele zostały wyposażone w elektryczność, oświetlenie, systemy zapasowe (generatory). Doprowadzono do nich wodę i kanalizację.
Analitycy podkreślili, że każdy metr sześcienny materiału z wykopów (a łącznie usunięto setki tysięcy ton skał) musiał zostać usunięty w całkowitej tajemnicy, aby nie dostrzegł tego izraelski wywiad. Wywożono je rozproszonymi ciężarówkami, które najprawdopodobniej nocami wywoziły materiał do odległych kamieniołomów czy wąwozów. Oznacza ogromne koszty logistyczne, które nie pojawiają się w zwykłych projektach cywilnych.
Think tank ocenia, że Hezbollah rozwijał swój tajny projekt przez co najmniej dwie dekady przy wsparciu Korei Północnej i Iranu. (PAP)
os/ kj/


























































