REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Następny kryzys będzie dużo łagodniejszy

2018-09-29 08:37
publikacja
2018-09-29 08:37

Inwestorzy, którzy oczekują powtórki z ostatniego kryzysu, popełniają błąd, ocenia John Rogers z towarzystwa Ariel Investments.

Kryzys, który nastąpi w przyszłości, będzie dużo łagodniejszy od kryzysu finansowego z 2008 r., zapowiada John Rogers, prezes Ariel Investments, który był w czwartek gościem telewizji Bloomberg. Towarzystwo, którym kieruje, wypracowało w okresie ostatniego pokryzysowego odbicia znacznie lepsze wyniki od konkurencji, skupując pakiety akcji niesłusznie mocno przecenionych spółek. Przyszły kryzys będzie obfitował w okazje do zakupów, jednak już nie tak wielkie jak ten ostatni, zapowiada John Rogers.

- Wielu ludzi, inwestując, patrzy w lusterko wsteczne. Jestem członkiem wielu komitetów inwestycyjnych i widzę, jak zarządzający przygotowują się kryzysu, jakby miał być taki sam jak ten ostatni – ocenia prezes Ariel Investments.

Według finansisty inwestorzy są zbyt ostrożni i dlatego kolejny kryzys będzie zaledwie cieniem tego sprzed dziesięciu lat. Argumentem wskazującym na łagodny przebieg kolejnego kryzysu jest według niego także fakt, że amerykańskie spółki nie zadłużają się tak jak przed upadkiem banku Lehman Brothers. To zwiększa ich siłę i jest zabezpieczeniem, by tak dramatyczne załamanie nie powtórzyło się jeszcze przez długi czas, przekonuje John Rogers.

MWIE, Bloomberg

Wakacje na giełdzie
Dodaj Bankier.pl w Google
Źródło:
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (10)

dodaj komentarz
konik_garbusek
Moze i najbliższy będzie łagodniejszy, jesli starczy paliwa na gaszenia pożarów (pompa z Chin, ratowanie trupów przez arabskich szejków itd). ALe przyjdzie dzien, moze za 6 lat a moze za 26, ale on nadejdzie, kiedy ktoś zechce spytać kto naprawde spłaci długi Włoch, Hiszpanów, USA i inne banie napompowanie 100 x za mocno. To jest Moze i najbliższy będzie łagodniejszy, jesli starczy paliwa na gaszenia pożarów (pompa z Chin, ratowanie trupów przez arabskich szejków itd). ALe przyjdzie dzien, moze za 6 lat a moze za 26, ale on nadejdzie, kiedy ktoś zechce spytać kto naprawde spłaci długi Włoch, Hiszpanów, USA i inne banie napompowanie 100 x za mocno. To jest matematyka, albo ktos to spłaci, albo bedzie jakas wojna, bo przeciez tak po prostu odciac kilku zer na koncu sie nie da.
silvio_gesell
Będzie łagodniejszy bo będzie trwał kilkadziesiąt lat.
ajwaj
Bedzie gorszy, bo do starych numerów (deriwaty, wydmuszki, banki, kredyty dla studentów i bezrobotnych & co.) dolaczylo sie wiele nowych,
i nawet jesli skarbce zostana wziete przaz klientów szturmem - reset bedzie b. bolesny
len1
W 2007 też były takie artykuły dla mas . Nic sie nie dzieje , przejsciowe kłopoty nieistotne i wszystko pod kontrolą. Co było potem niektórzy pamiętają część zapomniała a część ta młodsza tego nie widziała . Jak by nie było to już 10 lat. Dla mnie takie artykuły to migająca czerwona żarówka.
and00
Na Bankierze masz pana Kolanego, on od 10 no może 9 lat przepowiada że będzie zaraz straszny kryzys, to dla odmiany włącza ci się zielona lampka?
student1064324 odpowiada and00
Nie on jeden wieści od dłuższego czasu, że to wszystko je*nie. Jakby nie było pompki i sztucznego podtrzymywania, to zapewne już by się to wydarzyło.
open_mind
Kryzys nawet nie będzie mógł wystąpić. No bo czy obecny globalny świat pogrążony w mega pierdylion-owym długu może obawiać się jakiegoś kryzysu. To tak jak by zmarły obawiał się śmierci. Pesymiści twierdzą że nigdy nie może być tak źle aby gorzej nie było. Ja bym się z tym nie zgodził ponieważ w pewnym momencie tracimy porównawczy Kryzys nawet nie będzie mógł wystąpić. No bo czy obecny globalny świat pogrążony w mega pierdylion-owym długu może obawiać się jakiegoś kryzysu. To tak jak by zmarły obawiał się śmierci. Pesymiści twierdzą że nigdy nie może być tak źle aby gorzej nie było. Ja bym się z tym nie zgodził ponieważ w pewnym momencie tracimy porównawczy punkt „odniesienia”. W naszym przypadku już dawno pieniądze straciły kontakt z rzeczywistością i stały się Fiat money podparte długiem. Jeśli coś wystąpi to tylko może być pozytywne zdarzenie znaczy powrót do rzeczywistości finansowej podpartej prawdziwymi walorami a więc nie kryzys zakończenie obecnego.
cyberpunk
Zaraz pojawi się artykuł następny kryzys będzie gorszy od poprzedniego.

https://www.bloomberg.com/news/articles/2018-09-28/druckenmiller-sees-massive-debt-fueling-next-financial-crisis
janusz_tracz
Aha, dzięki, już się nie martwię!

Powiązane: Kryzys finansowy

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki