REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Narodowy plan uśredniania ceny bitcoina. Prezydent Salwadoru liczy zyski po rajdzie kryptowaluty

Michał Kubicki2024-03-12 11:30redaktor Bankier.pl
publikacja
2024-03-12 11:30
Dodaj Bankier.pl w Google

Wraz ze wzrostem ceny bitcoina mieszkańcy Salwadoru obserwują, jak rośnie stopa zwrotu inwestycji w pierwszą kryptowalutę, którą na poprzednim szczycie kursu zainicjował prezydent Nayib Bukele. Na liczniku pierwszego państwa, które uznało bitcoina za oficjalny środek płatniczy, jest już ponad 83 mln dolarów potencjalnego zysku, a wszystko przez narodowy plan uśredniania.

Narodowy plan uśredniania ceny bitcoina. Prezydent Salwadoru liczy zyski po rajdzie kryptowaluty
Narodowy plan uśredniania ceny bitcoina. Prezydent Salwadoru liczy zyski po rajdzie kryptowaluty
fot. Zakharchuk / / Shutterstock

Nayib Bukele ponad miesiąc temu ponownie wygrał w cuglach wybory na prezydenta Salwadoru. Kolejna kadencja może być „mlekiem i miodem płynąca”, jeśli tylko cena bitcoina dalej będzie rosła, przekraczając kolejne psychologiczne poziomy i trafiając do instytucjonalnych portfeli inwestycyjnych.

Obecnie według strony śledzącej zakupy bitcoina przez Salwador kraj posiada prawdopodobnie 2861 bitcoinów, które są warte 205,4 mln dolarów, a stopa zwrotu przy kursie 71,9 tys dol. za BTC wynosi 68,55 proc., co oznacza potencjalny zysk rzędu 83,54 mln dolarów.

nayibtracker.com/

Pierwszy taki kraj na świecie

Urzędujący prezydent Salwadoru swój bitcoinowy plan po raz pierwszy ogłosił blisko trzy lata temu w czasie odbywającej się w czerwcu w Miami konferencji Bitcoin 2021. Wtedy 39-letni polityk o palestyńskich korzeniach poinformował, że wyśle do parlamentu projekt ustawy, która uczyni bitcoina prawnym środkiem płatniczym. Już po trzech miesiącach ustawa weszła w życie, a Salwador stał się pierwszym takim państwem na świecie.

Wraz z wejściem w życie nowego prawa prezydent z środków publicznych kupił pierwsze 400 bitoinów, płacąc za nie średnio 51,77 tys. dolarów. Było to na krótko przed tym, jak dwa miesiące później cena pierwszej kryptowaluty osiągnęła swój historyczny szczyt nieco poniżej 70 tys. dolarów za sztukę. Później nadeszła kryptozima, która trwała do początków 2023 r.

Wakacje na giełdzie

Narodowy plan uśredniania ceny bitcoina

W tym czasie prezydent Bukele nie zwalniał tempa i cały czas uśredniał cenę swojej inwestycji, dokupując na spadkach kolejne partie bitcoinów w imieniu Salwadoru. W listopadzie 2022 r. ogłosił ogólnokrajowy plan uśredniania, zobowiązując się do zakupu 1 bitcoina dziennie.

Wtedy to, według ostatniego publicznego oświadczenia Bukele, Salwador posiadała 2381 bitcoinów, których średnia cena wynosiła około 44 300 dolarów. Od tego czasu prezydent Bukele milczy na temat zakupów dokonanych przez Salwador, a dokładna liczba przechowywanych bitocinów nie jest do końca znana, ponieważ nie istnieją żadne publiczne rejestry rządowe.

Jeśli jednak narodowy plan uśredniania jest kontynuowany, na 12 marca Salwador powinien posiadać właśnie 2861 bitoinów po średniej cenie 42,6 tys. dolarów, co oznacza, że państwo mogło wydać z publicznych środków 121,88 mln dolarów na kryptowalutę.

Jeszcze więcej kryptowaluty

Ale to nie wszystko. Salwador może mieć znacznie więcej kryptowaluty niż to, co oficjalnie kupił na giełdzie. W kraju funkcjonuje program paszportowy, który oferuje obywatelstwo zagranicznym inwestorom bitcoinowym przekazującym „darowizny” w postaci bitcoinów na rządowe programy rozwoju społecznego i gospodarczego.

Ponadto państwo oferuje usługi konwersji BTC na USD dla lokalnych firm, prowadzi „wydobycie” bitcoinów w ramach partnerstwa pomiędzy Volcano Energy i Luxor Technology oraz oferuje płatności za usługi rządowe oparte na bitcoinach.

Na razie Bukele święci triumfy, bo cena bitocina ustanawia nowe rekordy, ale trzeba pamiętać, że w 2022 r. bitcoin był handlowany poniżej 16 tys. dolarów, a papierowe straty Salwadoru wynosiły ponad 60 mln dolarów.

"Nie ma oficjalnych informacji poza tym, co prezydent Bukele zamieszcza na platformie X" – wytknął Frank Muci z London School of Economics. Sam Bukele wielokrotnie krytykował instytucje takie jak Międzynarodowy Fundusz Walutowy (MFW), które przestrzegały go, że przyjęcie bitcoina w Salwadorze może utrudnić mu pozyskiwanie kredytów

Źródło:
Michał Kubicki
Michał Kubicki
redaktor Bankier.pl

Redaktor działu Rynki Bankier.pl. Absolwent finansów i rachunkowości na UMCS w Lublinie. W czasie studiów zainteresował się giełdą i rynkami finansowymi, które to zainteresowania rozwinął na SGH w Warszawie na kierunku Bankowość Inwestycyjna. Na co dzień obserwuje notowania warszawskiej giełdy, by przekazać czytelnikom portalu najważniejsze informacje z parkietu oraz przybliżyć istotne wiadomości ze spółek. Telefon 728 927 242

Tematy

Komentarze (21)

dodaj komentarz
marianpazdzioch
Mają dług publiczny mierzony w dziesiątkach miliardów dolarów. Bida, nepotyzm i korupcja w tym kraju aż piszczą, ale jakiś magik ściemnia że spekulacjami na 200 mln dolarów przychyli im nieba. To jest dopiero prawdziwy ciemny lud
einstachu
Nie chciałbym być na miejscu p. prezydenta Nayib Bukele, gdy trend zaliczy tzw. głęboką korektę trwającą klka m-cy. Chyba, że ma prywatny odrzutowiec i dochodowe nieruchomości w jakimś raju.
serdeli1
On ma kluce do portwela z krypto. To wystarczy na oplacenie ewakuacji
jas2
Wszelkie transakcje kryptowalutowe są jawne i ogólnodostępne. Każde konto można śledzić na bieżąco.
Przykład: https://www.blockchain.com/explorer/addresses/btc/bc1q94yulp5sw7z5tcfpfsq9v9zlqny7xwuh95zry2
zoomek
Mam proste pytanie - co gwarantują żetony krypto w tym kasynie?
Co konkretnie?
Co fizycznego obiecuje wydać i kto za każdą z jednostek krypto?
Pieniadz kruszcowy jest kruszcem, niczego nie obiecuje poza samym sobą. A ten kruszec jest niedodrukowalny, nie inwigiluje przez net, jest poza kontrolą satanistycznego $cierwa rządowo-
Mam proste pytanie - co gwarantują żetony krypto w tym kasynie?
Co konkretnie?
Co fizycznego obiecuje wydać i kto za każdą z jednostek krypto?
Pieniadz kruszcowy jest kruszcem, niczego nie obiecuje poza samym sobą. A ten kruszec jest niedodrukowalny, nie inwigiluje przez net, jest poza kontrolą satanistycznego $cierwa rządowo-banksterskiego.

januszcebulak
To samo co kolorowe papierki w twoim portfelu. Ludzie którzy żyli w Polsce w latach 80-90 XX wieku wiedzą ile takie papierki "gwarantują"
lightning_network
Żółte żetony z napisem: Bitcoin - gwarantują dokładnie to samo, co gwarantują żółte żetony z napisem: Krugerrand.

Otóż jedne i drugie gwarantują, że do ich pozyskania użyto gigantycznej ilości energii, przy czym w przypadku Bitcoina w ponad połowie jest to energia odnawialna, a w przypadku Krugerranda to smrodliwa energia
Żółte żetony z napisem: Bitcoin - gwarantują dokładnie to samo, co gwarantują żółte żetony z napisem: Krugerrand.

Otóż jedne i drugie gwarantują, że do ich pozyskania użyto gigantycznej ilości energii, przy czym w przypadku Bitcoina w ponad połowie jest to energia odnawialna, a w przypadku Krugerranda to smrodliwa energia przepalona z ropy na jakimś zadupiu, które miało to nieszczęście w postaci złotonośnych złóż, a teraz może nawet skażenia gleby cyjankiem i rtęcią.

Cała reszta żetonów w tym kasynie to tombakowe podróbki i scamy, które obok terawatogodzin nawet nie stały.
bartoszw1973 odpowiada januszcebulak
Czyli też nic.
jas2
Bitcoin jest odpowiednikiem złota, znacznie bardziej wygodnym w transakcjach i przechowywaniu.

Powiązane: Bitcoin

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki