REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Nareszcie mniej niż 4 zł za litr

2006-09-28 07:32
publikacja
2006-09-28 07:32
Dodaj Bankier.pl w Google
Od ponad tygodnia analitycy rynku paliw mówili, że gdyby cena benzyny podążyła za spadającą cena ropy na świecie, to powinna kosztować około 3,80 zł za litr. Płaciliśmy jednak więcej, bo kierowcy - nie mając wyjścia - przyzwyczaili się do wyższych kwot i popyt na benzynę nie spadał. I stacje z tego korzystały trzymając wysokie marzę.

Na szczęście nie wszystkie - taki np. Plus w Białymstoku zszedł poniżej 4 złotych juz w połowie września. Wystarczyło jeszcze kilka mu podobnych stacji i prawo konkurencji (podparte najniższą od pół roku ceną baryłki ropy) wymogło zmiany. Wczoraj w Białymstoku zarówno na stacjach firmowych wielkich koncernów ( Shell, BP, Statoil czy Orlen) jak i innych (KPKM, MPO, Wimex czy Pronar) kierowcy płacili za 95 oktanową benzynę od 3,72 do 3,84 zł.
- To juz zadawalający poziom i jeden z najniższych w Polsce - ocenia Urszula Cieślak, analityk Biura "Reflex" zajmującego się rynkiem paliwowym.
To ceny bardzo zbliżone do ceny "diesla". Za olej napędowy płacimy bowiem na tychże stacjach w Białymstoku od 3,72 do 3,79 zł.

Dlaczego tak jest? - W hurcie olej kosztuje wręcz drożej od benzyny - wyjaśnia Urszula Cieślak. - To po pierwsze normalne przed sezonem zimowym, a po drugie - odzwierciedla układ cen obowiązujący na zachodzie. Tam rósł bowiem popyt na "diesla" i w dodatku akcyza na benzynę i olej jest taka sama.
- W Polsce - przypomina analityk Biura "Reflex" - za tonę benzyny płacimy 1315 zł akcyzy, a za olej - 1048 zł. Stąd różnica w detalu jeszcze na korzyść oleju.
Tu trzeba przypomnieć, że ten trend jeszcze się może pogłębić, jeżeli rząd dotrzyma słowa i od stycznia podniesie znowu akcyzę na benzynę o 250 zł za tonę.


Kurier Poranny
(peż)
Źródło:
Tematy

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: pknorlen

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki